Sędzia Żurek od nas dowiedział się o treści wyroku. Nie był zadowolony!

sędzia Waldemar Żurek / / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

  

Sędzia Waldemar Żurek od reportera portalu Niezalezna.pl dowiedział się, że jego pozew (i 37 innych sędziów z Krakowa) przeciwko Tomaszowi Sakiewiczowi został oddalony. Nie ukrywał rozczarowania.

W Sądzie Okręgowym w Warszawie ogłoszono dzisiaj wyrok w procesie jaki redaktorowi naczelnemu tygodnika „Gazeta Polska” Tomaszowi Sakiewiczowi wytoczyła grupa sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie. Domagali się oni sprostowania treści autoryzowanego wywiadu z Mateuszem Morawieckim.

Sąd powództwo 38 sędziów z Krakowa oddalił i jednocześnie kosztami postępowania postanowił obciążyć stronę pozywającą.

Skontaktowaliśmy się z sędzią Waldemarem Żurkiem, chcąc poprosić o komentarz do orzeczenia warszawskiego sądu. Okazało się, że jeszcze nie zna jego treści.

- Wiem, że zapadł, ale nie znam uzasadnienia - stwierdził.

Gdy usłyszał, że pozew został oddalony i w ogromnym skrócie przedstawiliśmy argumenty z uzasadnienia, W. Żurek zaczął mówić o apelacji.

- Szanujemy każdy wyrok sądu. Zastanowimy się, czy będziemy wnosić apelację

- powiedział portalowi Niezalezna.pl sędzia Żurek.

- Ja nie podzielam tego rozstrzygnięcia. Mam do tego prawo jako strona, ponieważ kilkudziesięciu sędziów wnosiło pozew, zastanowimy się, czy będziemy wnosić apelację - dodał.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wandale wywrócili krzyże w Kuropatach

/ Andrej Kuźniečyk [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Nieznani sprawcy przewrócili czternaście drewnianych krzyży w Kuropatach, miejscu kaźni ofiar represji stalinowskich – podało Radio Swaboda. To kolejny akt wandalizmu na tej mińskiej nekropolii.

Jako pierwszy o zniszczeniu drewnianych krzyży, symbolicznie upamiętniających ofiary represji, poinformował opozycjonista Paweł Siewiaryniec, który uczestniczy w akcji przeciwko mieszczącej się przy Kuropatach restauracji „Pojedziemy, pojemy”.

Na terenie lasu w Kuropatach stalinowskie NKWD rozstrzeliwało represjonowanych. Według różnych szacunków w tamtejszych dołach śmierci spoczywa od kilkudziesięciu tysięcy do 250 tys. ofiar, wśród nich są także Polacy. Na terenie uroczyska w ciągu ostatnich 30 lat powstawał ludowy memoriał, złożony z krzyży stawianych przez aktywistów i obywateli. W sumie jest ich tam ponad tysiąc. Dopiero w 2018 r. z inicjatywy władz umieszczono tam pomnik upamiętniający ofiary.

Niedawno na terenie Kuropat wandale zniszczyli tzw. ławkę Clintona (już po raz trzeci). Granitową ławkę przekazał „w darze od narodu amerykańskiego” prezydent Bill Clinton podczas wizyty w 1994 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl