Tomasz Sakiewicz kontra 38 sędziów z Krakowa. Ogłoszenie wyroku w precedensowym procesie!

Tomasz Sakiewicz / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Przed warszawskim sądem okręgowym 28 grudnia 2018 roku zakończył się przewód sądowy w ramach procesu, który redaktorowi naczelnemu tygodnika „Gazeta Polska” Tomaszowi Sakiewiczowi wytoczyło blisko 40 sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie. Domagają się oni sprostowania treści autoryzowanego wywiadu z Mateuszem Morawieckim. Ogłoszenie wyroku zapowiedziano jednak na 11 stycznia.

Dzisiejszy proces zapewne przejdzie do historii – nigdy nie zdarzyło się, by 38 sędziów podało jednego dziennikarza do sądu w sprawie, która nigdy nie powinna trafić na wokandę. Wydrukowałem autoryzowany wywiad z premierem, który powołał się na fakty: aresztowanie grupy przestępczej w sądzie krakowskim.
- tłumaczy red. Tomasz Sakiewicz

Sporo kontrowersji wywołały doniesienia o zwolnieniu sędziów pozywających Tomasza Sakiewicza z opłat sądowych.

Dla każdego jest oczywiste, że w Krakowie jest wiele sądów i że premier nie mógł mówić o każdym sądzie i o wszystkich sędziach, tylko o konkretnej szajce działającej w sądzie apelacyjnym. Tymczasem grupa sędziów, o których nie wiem, czy są sędziami, bo nie przedstawili na to dowodów, postanowiła zalać naszą gazetę sprostowaniami. Kiedy nie zgodziłem się na zniszczenie gazety przy pomocy takiego triku prawnego, poszli do sądu, a ten uznał, że sprawa jest wolna od opłat. Nie wiem, na jakiej podstawie. Także, dlaczego ktoś za sędziów wniósł opłatę, która później została zwrócona. Pewnie tego typu pytań przy tej rozprawie pojawi się bardzo dużo. Była szansa na to i być może dziś to ostatni moment na to, by sąd pokazał, że nawet wobec sędziów potrafi być niezawisły. Rozstrzygnięcie tej sprawy bardzo dużo powie o tym, gdzie jesteśmy z naszym wymiarem sprawiedliwości.
- wyjaśnia kulisy całej sprawy redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.

Transmisja na żywo z sądu rozpocznie się wraz z rozpoczęciem rozprawy:
 

 


SONDA
Wczytuję sondę...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Demonstracja przed Notre Dame

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/digital341

  

Kilkadziesiąt osób z francuskich organizacji zajmujących się bezdomnymi demonstrowało przed zniszczoną w pożarze katedrą Notre Dame w Paryżu, apelując o pamięć o najuboższych.

Przed świątynią zebrało się ok. 50 osób. Niektórzy z nich trzymali w rękach plakaty z hasłem: "1 miliard w 24 godziny". "Notre Dame potrzebuje dachu, my też potrzebujemy dachu" - skandowano.

Jak podaje AP, kilkugodzinny protest przebiegał pokojowo.

W niedzielę po wielkanocnym nabożeństwie arcybiskup Paryża Michel Aupetit powiedział, że władze powinny zmienić podejście do wyspy, na której mieści się zniszczona katedra, i "zrobić na niej miejsce dla ubogich". Dodał: "Ubodzy i bezdomni są tu (w Notre Dame) w domu... Zawsze mogą pójść do kościoła i się ogrzać i wiedzą, że nie będą wyrzuceni".

W sumie na rekonstrukcję świątyni zebrano już około miliarda euro; środki wysyłają zarówno miliarderzy czy duże firmy, jak i zwykli obywatele. W pierwszych godzinach po pożarze wsparcie na rzecz odbudowy katedry zadeklarowali m.in. Bernard Arnault, powiązany z grupą luksusowych marek odzieżowych LVMH, który planuje przekazać na ten cel 200 mln euro, i multimilioner Francois-Henri Pinault, który zapowiedział przeznaczenie 100 mln euro.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl