„Rozprawa niesłychana w historii polskiego sądownictwa”. Wyrok w precedensowym procesie

Tomasz Sakiewicz / niezalezna.pl

  

- Sędziowie postanowili wykorzystać przepisy prawa prasowego, moim zdaniem nadużywając ich bardzo mocno i zalali  "Gazetę Polską" dziesiątkami sprostowań - przypomniał na antenie Radia WNET redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie".

W precedensowym procesie grupa 38 sędziów z Krakowa z Waldemarem Żurkiem na czele domaga się sprostowania przez „Gazetę Polską” autoryzowanego wywiadu z premierem Mateuszem Morawieckim.

Wyrok w tej sprawie ogłosi już dzisiaj o godz. 10:00 w sali 221 sędzia Agnieszka Derejczyk z Sądu Okręgowego w Warszawie. 

PRZYJDŹ DO SĄDU - WESPRZYJ REDAKTORA TOMASZA SAKIEWICZA!

O procesie mówił na antenie Radia WNET redaktor Tomasz Sakiewicz.

Rozprawa niesłychana w historii polskiego sądownictwa. Proces został wytoczony redaktorowi naczelnemu "Gazety Polskiej", czyli mi przez 38 sędziów krakowskiego sądu

- mówił.

Redaktor Sakiewicz podkreślił, że "proces dotyczy wywiadu, którego udzielił premier Mateusz Morawiecki".

Nikt nie neguje, że opublikowaliśmy ten wywiad takim, jakim on był, że był on autoryzowany. Premier nie neguje, że ukazał się on w takim stanie, w jakim był

- dodał.

Tomasz Sakiewicz wskazał, że "sędziowie postanowili wykorzystać przepisy prawa prasowego", jego zdaniem "nadużywając ich bardzo mocno i zalali  "Gazetę Polską" dziesiątkami sprostowań".

W wywiadzie premier wspomniał, że w krakowskim sądzie działała grupa przestępcza, a działała, bo aresztowano prezesa i bardzo wielu pracowników sądu apelacyjnego. Sędziowie sądu okręgowego i jednego z sądów rejonowych zalali nas sprostowaniami, żeby każdy z nich mógł sobie wydrukować sprostowanie, co oznaczałoby, że musiałbym zrezygnować z wydawania gazety, bo musiałbym wydrukować tylko wypociny tych sędziów, które zresztą miały się jak pięść do nosa. Odmówiłem, w interesie czytelników i wydawnictwa. Fakt, że ktoś jest sędzią nie powinien dawać mu większych przywilejów

- mówił redaktor naczelny "Gazety Polskiej". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Radio WNET, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wandale wywrócili krzyże w Kuropatach

/ Andrej Kuźniečyk [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Nieznani sprawcy przewrócili czternaście drewnianych krzyży w Kuropatach, miejscu kaźni ofiar represji stalinowskich – podało Radio Swaboda. To kolejny akt wandalizmu na tej mińskiej nekropolii.

Jako pierwszy o zniszczeniu drewnianych krzyży, symbolicznie upamiętniających ofiary represji, poinformował opozycjonista Paweł Siewiaryniec, który uczestniczy w akcji przeciwko mieszczącej się przy Kuropatach restauracji „Pojedziemy, pojemy”.

Na terenie lasu w Kuropatach stalinowskie NKWD rozstrzeliwało represjonowanych. Według różnych szacunków w tamtejszych dołach śmierci spoczywa od kilkudziesięciu tysięcy do 250 tys. ofiar, wśród nich są także Polacy. Na terenie uroczyska w ciągu ostatnich 30 lat powstawał ludowy memoriał, złożony z krzyży stawianych przez aktywistów i obywateli. W sumie jest ich tam ponad tysiąc. Dopiero w 2018 r. z inicjatywy władz umieszczono tam pomnik upamiętniający ofiary.

Niedawno na terenie Kuropat wandale zniszczyli tzw. ławkę Clintona (już po raz trzeci). Granitową ławkę przekazał „w darze od narodu amerykańskiego” prezydent Bill Clinton podczas wizyty w 1994 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl