W Sejmie - nowela ustawy o cudzoziemcach. Wśród planów - walka z "fikcyjnymi studentami"

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Podkomisja nadzwyczajna rozpatrzyła dzisiaj projekt nowelizacji ustawy o cudzoziemcach. Nowela zakłada m.in. wprowadzenie rozwiązań, które wyeliminują tzw. turystykę pobytową i uniemożliwią sprowadzanie cudzoziemców, którzy wjeżdżają do kraju pod pretekstem studiów, ale ich nie kontynuują. Projekt noweli pod lupę wzięła również komisja ds. służb specjalnych

Na dzisiejszym posiedzeniu sejmowa podkomisja nadzwyczajna do rozpatrzenia rządowego projektu nowelizacji ustawy o cudzoziemcach oraz niektórych innych ustaw zaproponowała szereg poprawek, głównie o charakterze redakcyjnym. Dalszymi pracami nad projektem w najbliższy wtorek zajmie się sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych.

Nowela dostosowuje polskie przepisy do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej w sprawie warunków wjazdu i pobytu obywateli państw spoza Unii Europejskiej. Chodzi o cudzoziemców przyjeżdżających m.in. w celu prowadzenia badań naukowych, podjęcia studiów czy udziału w wolontariacie lub programach wymiany szkolnej.

Propozycja zakłada ustanowienie instytucji zatwierdzania przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych jednostek prowadzących studia, jednostek organizujących staż i jednostek organizacyjnych, na rzecz których cudzoziemcy będą wykonywać świadczenia jako wolontariusze.

Zatwierdzane będą także jednostki naukowe prowadzące studia. Jak wskazywała wiceminister MSWiA Renata Szczęch "obowiązek zatwierdzania nie będzie jednak dotyczył uczelni akademickich, publicznych uczelni zawodowych, uczelni wojskowych, uczelni służb państwowych oraz uczelni prowadzonych przez kościoły i związki wyznaniowe".

Chodzi o uniemożliwienie sytuacji, w której polskie jednostki oświatowe ułatwiają wjazd tzw. fikcyjnym studentom, czyli cudzoziemcom, którzy wjeżdżają do kraju pod pretekstem studiów, ale nie kontynuują nauki.

Proponowane przepisy nakładają na szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców m.in. obowiązki informacyjne względem komendanta głównego Straży Granicznej i szefa ABW, związane z korzystaniem z różnego rodzaju mobilności na terenie Polski.

- Projekt wprowadza także rozwiązania mające na celu wyeliminowanie tzw. turystyki pobytowej, które to zjawisko zostało dostrzeżone przez organy polskie na przestrzeni szczególnie 2017 roku

– informowała Szczęch.

Jak wyjaśniła, zjawisko to polega na składaniu – głównie przez obywateli państw spoza UE – wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy. Chodzi o osoby przebywające w Polsce na podstawie wizy wydanej przez inne państwo należące do strefy Schengen. Problem dotyczy m.in. obywateli: Iraku, Bangladeszu, Pakistanu i Indii.

- W związku z tym proponuje się dodanie dwóch nowych przesłanek odmowy wszczęcia postępowania ws. udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy i pracy oraz zezwolenia na pobyt czasowy w celu wykonywania pracy w zawodzie wymagającym wysokich kwalifikacji, które będą zależne od tego, na jakiej podstawie cudzoziemiec przebywa na terytorium RP w chwili złożenia wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy

 – mówiła wiceminister MSWiA.

Wdrożenie dyrektywy unijnej wiąże się z potrzebą dodania nowych celów, dla których wydawane są wizy, czyli – odbycia stażu i udziału w programie wolontariatu europejskiego, a także wprowadzenia zmian w zakresie przepisów regulujących udzielanie zezwolenia na pobyt czasowy w celu kształcenia się na studiach, prowadzenia badań naukowych oraz dla członków rodzin obywateli Polski lub cudzoziemców.

- Ponadto ulegają zmianie przepisy regulujące udzielanie zezwolenia na pobyt czasowy ze względu na inne okoliczności, ponieważ art. 25 powyższej dyrektywy umożliwia studentom oraz naukowcom pozostanie na terytorium państwa członkowskiego w celu poszukiwania zatrudnienia lub założenia działalności gospodarczej po zakończeniu studiów lub okresu badań naukowych

– wskazała Szczęch.

Projekt noweli pod lupę wzięła także sejmowa komisja ds. służb specjalnych.

- Rozmawialiśmy m.in. o medialnych informacjach o wielkiej liczbie cudzoziemców w Polsce, o przygotowaniu naszej granicy podczas stanu wojennego na Ukrainie

 - mówił dzisiaj przewodniczący komisji Marek Opioła.

- Zastanawialiśmy się, jak wyglądałaby sytuacja, gdyby sytuacja w tym regionie zaostrzyła się

- dodał.

- Zapewniono nas, że trwają prace legislacyjne już na etapie sejmowym nad zmianami w ustawie o cudzoziemcach, zresztą akurat w czwartek po południu rządowy projekt w tej sprawie miała omawiać podkomisja

 - powiedział przewodniczący.

Informację posłom komisji przedstawili wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji, zastępca komendanta straży granicznej, szef urzędu ds. cudzoziemców oraz wiceszef ABW.

- Te zmiany mają wyjść naprzeciw naszym propozycjom i uwagom - jeśli cudzoziemcy, którzy przyjeżdżają do Polski podając jako powód cele edukacyjne, w rzeczywistości zainteresowani są jedynie tym, by mieć możliwość legalnej pracy. Te zmiany legislacyjne uniemożliwią takie interpretowanie obecnych zapisów, by tego typu nieprawidłowości już się nie pojawiały

- uważa Opioła.

- Rozmawialiśmy też m.in. o szlakach imigracyjnych do Polski - okazuje się, że mamy nową tendencję - wielokrotnie zdarza się, że osoby z Azji Środkowej przyjeżdżają do Polski ze strefy Schengen

- relacjonował.

- To odwrócenie dotychczasowych tras - w których takie osoby trafiały do nas raczej przez wschodnią granicę. Okazuje się jednak, że mimo to Polska traktowana jest jako kraj tranzytowy

- powiedział.

- Uważamy, że przygotowany już projekt, omawiany dziś w podkomisji to krok w dobrą stronę

- ocenił Opioła w rozmowie z PAP. "Czekamy też na drugi projekt - dotyczący m.in. Straży Granicznej i większego zaangażowania jej w działania wewnątrz kraju" - zaznaczył.

- Teraz większy nacisk powinien zostać położony na to, by strażnicy byli bliżej obywateli - co się już dzieje, w październiku w Warszawie powołano taką jednostkę SG

 - powiedział przewodniczący komisji.

- Jeśli w kraju są osoby, które przebywają tu nielegalnie, posługują się sfałszowanymi dokumentami, to Straż Graniczna powinna w wychwytywaniu takich przypadków szybciej i lepiej działać. To już nie tylko sama granica, lotnisko, czy czasami drogi, gdzie spotykamy strażników, ale wyjście bezpośrednio do obywateli

- mówił Opioła.

Projekt trafił do Sejmu pod koniec listopada, a 12 grudnia komisja administracji i spraw wewnętrznych powołała podkomisję, do prac nad tymi zmianami. Ma ona krótki termin do przedstawienia sprawozdania - powinna to zrobić do połowy stycznia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Skandal w berlińskiej policji

/ Kdogan; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Przed rokiem anonimowy autor, przedstawiający się na łamach niemieckiego „Tagesspiegel” jako długoletni pracownik Urzędu Kryminalnego w Berlinie ujawnił, że do berlińskiej policji przyjmowani są członkowie arabskich klanów przestępczych. Jak się okazuje od tego czasu niewiele się zmieniło na lepsze. Właśnie wybuchł nowy skandal, bo okazało się, że kilku policjantów miało współpracować z arabskimi klanami.

Co najmniej sześciu berlińskich policjantów współpracuje z arabskimi klanami – twierdzi rzecznik „Stowarzyszenia Krytycznych Policjantów i Policjantek” Thomas Wueppesahl, cytowany przez portal dw.com.

W rozmowie z rozgłośnią RBB, powiedział on, że "kilku policjantów przekazuje poufne informacje klanom".

Według naszych informacji możemy przyjąć, że co najmniej sześciu, o ile nie dziesięciu kolegów utrzymuje kanały komunikacji ze środowiskiem arabskich klanów. Dla tych policjantów rodzinne relacje w klanach są ważniejsze niż państwo prawa

- powiedział Wueppesahl. [polecam:https://niezalezna.pl/255220-niemcy-maja-potezny-problem-z-arabskimi-klanami-tworza-wlasny-system-wartosci-i-porzadku]

Według niego podejrzani policjanci nie mieli dostępu do najważniejszych informacji. 

Thomas Wueppesahl uważa, że na niekorzyść obniżyły się kryteria przy naborze do pracy w policji

Wielu szkolonych obecnie policjantów przed 20 lub 30 laty w ogóle nie byłoby przyjętych do pracy w policji.
Szkoła policyjna w Berlinie w przeszłości już wielokrotnie była krytykowana ze względu na wypadające tam często zajęcia i deficyty w dyscyplinie szkolonych osób

- komentował rzecznik „Stowarzyszenia Krytycznych Policjantów i Policjantek”

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, dw.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl