Wilno: odsłonięto pomnik Antoniego Wiwulskiego

/ UnknownUnknown author [Public domain], via Wikimedia Commons

  

W Wilnie odsłonięto pomnik upamiętniający architekta i rzeźbiarza Antoniego Wiwulskiego. Uroczystość odbyła się w dzielnicy Zarzecze w czwartek, w 100. rocznicę śmierci artysty, autora m.in. pomników Grunwaldzkiego w Krakowie i Trzech Krzyży w Wilnie.

Pomnik przedstawia szynel wojskowy naturalnej wielkości z brązu. Został „zawieszony” na ścianie domu przy ulicy Zarzecze 5 w wileńskiej dzielnicy artystów w starej części miasta. Idea upamiętnienia Wiwulskiego w takiej formie nawiązuje do historii jego śmierci.

Antoni Wiwulski należał do Samoobrony Wileńskiej. W nocy 3 stycznia 1919 r., gdy Niemcy opuszczali Wilno, a na miasto nacierali bolszewicy, Wiwulski pełnił wartę na Zarzeczu przed domem nr 5, w którym mieściła się kwatera Samoobrony. Przy zmianie warty Wiwulski oddał swój szynel zmieniającemu go zziębniętemu żołnierzowi. Wracając do domu, przeziębił się i zmarł 10 stycznia 1919 r. na ostre zapalenie płuc. Został pochowany na cmentarzu Stara Rossa.

Historia śmierci rzeźbiarza w trzech językach: litewskim, polskim i angielskim została też opisana na tablicy pamiątkowej odsłoniętej obok pomnika-szynela.

Z inicjatywą uhonorowania Antoniego Wiwulskiego wystąpił mieszkaniec Zarzecza Alfredas Maruszka. Pomnik powstał w wyniku zbiórki funduszy prywatnych i lokalnej wspólnoty.

„Dla nas, zarzeczan, upamiętnienie Antoniego Wiwulskiego jest przede wszystkim upamiętnieniem historii naszej dzielnicy, historii Wilna”

- powiedział przewodniczący wspólnoty lokalnej Algimantas Lekeviczius.

„Wiwulski był bezgranicznie oddany swej pracy (…), ale nie mniej ważny jest też jego bezkompromisowy patriotyzm i fakt, że cieszył się dużym zaufaniem społecznym”

- oświadczył.

Wiwulski jest autorem nie tylko pomników Grunwaldzkiego w Krakowie i Trzech Krzyży w Wilnie, ale też kaplicy w Szydłowie na zachodzie Litwy, gdzie w 1608 roku objawiła się pastuszkom Najświętsza Maryja Panna. Jest on także autorem wielu rzeźb, szkiców do pomników, m.in. tablicy pamiątkowej poświęconej gen. Tadeuszowi Kościuszce w wileńskim kościele Świętych Janów.

W 1913 roku w Wilnie rozpoczęto budowę kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa według jego projektu. Praca nie została zrealizowana, a nieukończony kościół rozebrano w 1964 roku.

Jedna z ulic Wilna, nieopodal miejsca, gdzie miał stanąć kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa, nosi nazwę Antoniego Wiwulskiego. W ubiegłym roku tuż obok decyzją władz Wilna rozpoczęto urządzanie skweru jego imienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Dukaczewska rozwiązała krzyżówkę w Gazecie Polskiej. Baczność, faszyzm szaradziarski!

/ screen Gazeta Polska

Piotr Lisiewicz

Szef działu „Kraj” w tygodniku „Gazeta Polska”. Na jej łamach publikuje m.in. całostronicowe felietony o charakterze satyry politycznej.

Kontakt z autorem

  

Spotkał mnie największy zaszczyt i satysfakcja w moim życiu zawodowym. Żona prawdziwego władcy III RP, uwielbianego przez zaprzyjaźnione media, zakochanych twórców kultury, a w szczególności związanych z nim na śmierć i życie biznesmenów, pochyliła się nad moją nędzną postacią i rozwiązała moją krzyżówkę w Gazecie Polskiej! Zaraz po niej zacytowała ją druga siła polityczna w kraju. Bo wiadomo: gdzie Dukaczewska tam Platforma, gdzie Platforma, tam Dukaczewska! – pisze dla portalu Niezależna.pl Piotr Lisiewicz, autor „Oburzającej krzyżówki” w Gazecie Polskiej.

Jak wszyscy wiedzą, wykryty został w ostatnich dniach faszyzm plastelinowy, ale faszyzmu szaradziarskiego jeszcze nie było! Do jego tropienia przystąpili więc najwybitniejsi szaradziści w Polsce, na czele żoną Marka Dukaczewskiego, Magdaleną Fit-Dukaczewską.

Cóż, w PRL w „Przekroju” była „Krzyżówka z kociakiem”, to ja będę mieć krzyżówkę z Dukaczewską. Jestem tym niezwykle zaszczycony, bo kobieta, która została żoną szefa WSI (dawniej w WSW), musi być damą o wrażliwości wręcz niezwykłej. Gdyż jak wiadomo na samo słowo „nienawiść” wrażliwcy z WSI (WSW) mdleli z oburzenia. Wyobrażam sobie Dukaczewską niczym Kazik Staszewski (zainspirowany Mickiewiczem): „Na głowie kwietny ma wianek/ W ręku zielony badylek/ A przed nią bieży baranek/ A nad nią lata motylek”. Rzecz jasna badylek jest zielony, bo służbowy, pożyczony od męża.

Na pierwszym miejscu wśród haseł krzyżówki, które oburzyły panią Dukaczewską, znalazło się następujące: „Pasożyt ludzki, co po dodaniu jednej samogłoski staje się nudziarzem w czerwonych okularach”. Z faszyzmem krzyżówkowym jest ten problem, że aby się nim oburzyć, trzeba wpisać w kratki rozwiązanie. No i każdy wpisuje co chce, autor nikomu nic nie narzuca. Logiczny z tego wniosek, że pani Dukaczewska uważa tę samą osobę co ja za… nudziarza w czerwonych okularach. A nawet, jeśli nie uważa, to wie, że innym tak się ów osobnik kojarzy.

„Pasożyta ludzkiego” też wybrała jednego z wielu, bo wśród owych organizmów co druga nazwa to mowa nienawiści: tasiemiec uzbrojony (mowa nienawiści plus groźba fizyczna), tęgoryjec dwunastnicy (mowa nienawiści plus nieładna nazwa twarzy), glista ludzka (mowa nienawiści plus odczłowieczanie).

„Nie wiem, które najgorsze” – napisała Dukaczewska o hasłach mojej krzyżówki i jako drugie z kolei przykład podała takowe: „Samorządowiec z PO, co wspiera Rosjan w zablokowaniu przekopu Mierzei Wiślanej”. I to wskazuje na kolejną piękną cechę charakteru pani Dukaczewskiej: wspieranie męża (przez lata dowódcy licznych tasiemców uzbrojonych). Bo jego akurat na samą wieść, że krzywdzeni są Rosjanie, aż trzęsie ze złości. A dokonanie przekopu to oczywisty dowód naruszenia pięknego konsensusu III RP i atak rusofobów.

Madame Dukaczewską przebił Andrzej Saramonowicz, który napisał: „W moim mniemaniu to jest właśnie faszyzm”. Jak na człowieka pióra wprawdzie krótko, ale za to niezwykle błyskotliwie i oryginalnie!

Skoro głos zabrała Dukaczewska, to jak to często bywa musiała odezwać się też PO. „Skandal i obrzydliwość - jedynie tak można skomentować poziom >>krzyżówki<< w Gazecie Polskiej” – napisała na twitterze cała partia chórem. A za nią chór medialny.

„Oburzająca krzyżówka Piotra Lisiewicza” – tak nazywa się moje najnowsze dzieło, które wymyślam co tydzień od paru miesięcy, ale od dziś mogę czuć się autorem spełnionym, bo to rzadki przypadek, by plan twórcy powiódł się w 100 procentach: krzyżówka miała oburzać i oburza! A skoro tak, to żeby antyfaszyści, szczególnie ci z zielonymi badylkami, nie musieli za długo szukać, sam zaprezentuję trochę haseł z moich ostatnich krzyżówek, by pokazać zagrożenie w całej pełni:

Rozkradziona przez PO w Warszawie albo nazwa teatru Emiliana Kamińskiego
Muzeum na powietrzu, prezentujące kulturę ludową, albo dotychczasowy skład Sądu Najwyższego
Część roweru, za której częste wymienianie zablokują cię na facebooku
Autor słów „Dla najemnych Judaszów bolszewickiej bestii nie będzie przebaczenia, nie będzie amnestii”
Nazwisko najsłynniejszej szafiarki III RP (tej, co trzymała donosy Bolka)
Dostawał 500 plus za nim było to modne (od SB w latach 70.)
Pseudonim kibica Wisły Kraków, który rzucił nożem w Dino Baggio; także ksywa Michała Kamińskiego
Umaszczenie kota albo poseł PSL oskarżony za aferę podkarpacką
Imię diabła, który zdaniem posła Myrchy z PO jest jednym z Trzech Króli
Funkcja, którą kiedyś pełnili Łunaczarski, i Trocki, a dziś pełnią Bieńkowska i Timmermans
Zaczynał w „Czterech pancernych”, kończy w filmie „Kler”
Ruscy przykręcają gazowy albo polski złoty siatkarz
Jedyny z dwunastu Apostołów, który poszedłby do kina na „Kler”
Przeciwpowodziowy; potocznie najczęstsza metoda bogacenia się elit III RP
Obiekt pożądania czerwonoarmisty oraz Sławomira Nowaka
Kambodżański inwestor jeszcze bardziej wiarygodny od katarskiego zbawcy stoczni
Wiceminister, którego powołanie jest skandalem, bo był szefem tej samej organizacji co... Roman Giertych
PiS nie pozwoli na podwyżkę za jego dostarczanie, natomiast górale serwują z nim herbatę
Pierwszy polski zwycięzca Wyścigu Pokoju, wzorowo obił pompką ruskiego kolarza

UWAGA! Kto chce kupić numer Gazety Polskiej z historyczną, krzyżówką, która oburzyła Dukaczewską i PO, może pójść do kiosku jeszcze dzisiaj do wieczora. Od jutra nowy numer z nową, zapewniam że oburzającą jeszcze bardziej!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl