Komisja Etyki Reklamy krytykuje kontrowersyjny spot. „Firma daje dzieciom fałszywą nadzieję”

Kadr z reklamy T-Mobile / Fot. youtube.com/@TMobilePL/print screen

  

Po emisji bożonarodzeniowej reklamy jednej z firm telekomunikacyjnych do Komisji Etyki Reklamy wpłynęły liczne skargi, których autorzy wskazywali, że spot może wywoływać negatywne reakcje dzieci z rozbitych rodzin. Bohaterem filmu jest mały chłopiec, który,, dzięki telefonom (operatora T-Mobile - red.), próbuje pogodzić rozwiedzionych rodziców. Pod koniec spotu wszyscy są już zadowoleni i świętują wspólnie Boże Narodzenie. Komisja Etyki Reklamy skrytykowała spot reklamowy, uzasadniając swoją decyzję tym, że "może on wykorzystywać naturalną ufność i brak doświadczenia dzieci lub młodzieży - a co za tym idzie, w przypadku niepowodzenia, może narazić je na przykrość i rozczarowanie".

"Reklama sugeruje, ze telefon, który dziecko otrzymało na święta, pomoże mu skleić rozbita rodzinę. Reklama jest bardzo krzywdząca dla dzieci z niepełnych rodzin. Sugeruje, że są one w stanie połączyć rodziców, którzy się rozeszli, że wystarczy telefon i mały psikus. Wiemy, jak trudno dzieciom pogodzić się z utratą pełnej rodziny, ze największym marzeniem jest by rodzice byli razem. Rozstanie to potwornie trudna sytuacja. Firma T-Mobile daje takim dzieciom fałszywą nadzieję i wzbudza wiarę, ze znów mogą być szczęśliwi. Wszyscy razem. To okrutne i bolesne." 

- napisano w jednej ze skarg, cytowanych przez wirtualnemedia.pl

W innej skardze autorka pisze, że reklama w bardzo negatywny sposób może wpływać na psychikę dzieci z rozbitych rodzin.

"Widzę to na przykładzie swojego dziecka (syn 12 lat), który popłakał się pierwszy raz widząc tą reklamę, a teraz przełącza kanał, gdy ona się pojawia"

- czytamy.

"Przedstawiciele firmy T-Mobile Polska nie zgodzili się z zarzutami, jakie do KER zgłosili widzowie reklamy. Tłumaczyli, że spot przedstawia w sposób wyważony pewien fragment rzeczywistości. Ich zdaniem nieliczne negatywne skojarzenia, które reklama wywołała wśród niektórych osób, nie przesadzają jeszcze o jej nieetycznym charakterze. Nie jest bowiem naruszeniem zasad etyki pokazywanie rzeczywistego życia i jego problemów"

- informuje portal wirtualnemedia.pl.

Dodano także, że spot "nie składa widzowi żadnej obietnicy", a także, że "ideą przyświecającą realizacji reklamy było wskazanie, że celem powinno być poszukiwanie kompromisów".


 

 

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, wirtualnemedia.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W Bieszczadach kolejny upalny dzień

/ Rafik k [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Kolejny upalny dzień zapowiada się w Bieszczadach i Beskidzie Niskim. "Ostrzegamy przed burzami, które są prognozowane w ciągu dnia" – powiedział w niedzielę rano ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Arkadiusz Kawalec.

"Wszędzie jest słonecznie i bezwietrznie, a pogoda zachęca do wędrówek górskich. Rano w Cisnej i Ustrzykach Górnych temperatury powietrza przekraczały już 20 st. C. W ciągu mogą one znacznie wzrosnąć"

– zauważył ratownik dyżurny.

Dodał, że "w górach turyści powinni pamiętać o właściwym nakryciu głowy i odpowiedniej ilości napojów". - Nie wolno też zapomnieć o naładowanym telefonie komórkowym, który posiada aplikację "Ratunek" – mówił Kawalec.

W niedzielę w Bieszczadach mogą wystąpić burze z wyładowaniami atmosferycznymi. Ratownik GOPR przypomniał, że wędrujący po górach już "po pierwszych symptomach zapowiadających zmianę pogody powinni schodzić w bezpieczne miejsce".

"Natomiast w trakcie burz należy unikać otwartych przestrzeni. W żadnym przypadku nie chronić się pod pojedynczymi drzewami oraz nie zostawać na graniach" – wyjaśnił.

Od kilku dni na niektórych szlakach górskich można spotkać żmije. Na Podkarpaciu żyją trzy odmiany żmij zygzakowatych: brązowe, srebrzyste i czarne. Ich wspólną cechą rozpoznawczą jest zygzak na grzbiecie (tzw. wstęga kainowa) i znak "x" na głowie. Charakterystyczna u żmij jest też pionowa źrenica oka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl