Świat otwiera się coraz bardziej

fot. Pixabay

  

Samolotami LOT-u możemy bezpośrednio polecieć z Warszawy m.in. do Nowego Jorku, Chicago, Los Angeles, Toronto, Pekinu, Seulu, Tokio i Singapuru. Siatka połączeń łączących największe polskie miasta ze światem liczy dziś w sumie 106 kierunków.

A będzie jeszcze więcej, bo narodowy przewoźnik nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. W listopadzie  ogłosił uruchomienie połączenia ze stolicy do Bejrutu, dokąd zacznie latać od 14 czerwca 2019 r. – bilety na tę trasą można już kupować. Wcześniej, bo od 25 kwietnia, będzie można polecieć z Olsztyna do Krakowa. A już od 29 grudnia pojawi się w siatce połączeń trasa Warszawa–Turyn. Poza tym w rozkładzie na 2019 r. od 25 lutego bezpośrednio polecimy z Krakowa do Tel Awiwu, a od 1 czerwca z Warszawy do Miami.

LOT stawia też na częste i wygodne połączenia z London City (LCY), czyli z drugim po Heathrow portem obsługiwanym przez polskiego przewoźnika w stolicy Wielkiej Brytanii. Od stycznia wystartowały loty na trasie Warszawa–London City, od lutego Budapeszt–London City, a od maja Wilno–London City. Oprócz tego LOT utrzyma wszystkie dotychczasowe loty na Heathrow realizowane 3 razy dziennie.

Od 2016 r. spółka wprowadziła do swojej siatki połączeń aż 65 nowych kierunków. Średnie wypełnienie maszyn wynosiło 82 proc. W sumie polski przewoźnik przewiózł w 2018 r. ponad 8,8 mln pasażerów, wykonując dziennie średnio 350 operacji. Wśród proponowanych kierunków aż 14 dotyczy rejsów dalekodystansowych. LOT oferuje połączenia na pokładzie swoich Dreamlinerów z Warszawy do Nowego Jorku JFK, Newark, Chicago, Los Angeles, Miami i Toronto oraz do Tokio, Seulu, Pekinu i Singapuru, a oprócz tego z Krakowa bezpośrednio można się dostać do Chicago, z Rzeszowa do Newarkoraz z Budapesztu do Chicago i Nowego Jorku JFK.

Dzięki ciągłemu rozbudowywaniu floty w przyszłym roku maszyn w barwach przewoźnika będzie już prawie dwukrotnie więcej niż w 2015 r., a pasażerowie będą mogli liczyć na kolejne atrakcyjne połączenia – w tym z pewnością te za oceanem. LOT-owskie dreamlinery w wersji B787-9 mogą latać bowiem na odległość ponad 13350 km, czyli o około 700 km dalej niż wersja 787-8. Zużywają przy tym mniej paliwa w przeliczeniu na pasażera, są wygodne, szerokokadłubowe z 294 fotelami przeznaczonymi dla pasażerów trzech klas podróży – 24 w klasie biznes, 21 w ekonomicznej premium i 249 w ekonomicznej.

Maszynami LOT-u polecimy więc nie tylko do głównych miast Europy Środkowo-Wschodniej czy całego Starego Kontynentu, ale też do najważniejszych ośrodków biznesowych w Ameryce Północnej i Azji. Z kolei w ramach rejsów czarterowych, bez międzylądowań, pasażerowie LOT-u dotrą na wypoczynek do najdalszych i najbardziej egzotycznych miejsc na świecie, takich jak Varadero, Cancun, Puerto Plata, Punta Cana, Rio de Janeiro, Mombasa, Mauritius, Phuket, Bangkok i Ho Chi Minh.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PLL LOT SA

Wczytuję komentarze...

Kolejna celebrytka pozwała Skarb Państwa i władze Warszawy. Żąda 10 tysięcy "za smog"

Katarzyna Ankudowicz / By Dariusz Senkowski - Sent to OTRS by Katarzyna Ankudowicz, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=13319493

  

Przykład Grażyny Wolszczak, która wygrała proces ze Skarbem Państwa w sprawie zanieczyszczenia powietrza, sprawił, że kolejni ludzie ze świata show-biznesu postanowili skierować się ku salom sądowym. Rozpoczął się kolejny proces, w którym władze Warszawy oraz Skarb Państwa tłumaczą się ze "smogu" - tym razem na wniosek aktorki znanej m.in. z serialu "Pierwsza miłość".

Przypomnijmy, aktorka Grażyna Wolszczak pozwała Skarb Państwa i władze Warszawy za... zanieczyszczone powietrze. Dość nieoczekiwanie, już po sporządzeniu pozwów, wycofała swoje roszczenia wobec miasta, którym zarządza Rafał Trzaskowski. Postanowiła sądzić się tylko ze Skarbem Państwa. [polecam:https://niezalezna.pl/253516-najpierw-pozywa-a-potem-odpuszcza-ale-tylko-trzaskowskiemu-aktorka-chce-dalej-sadzic-sie-ze-skarbem-panstwa]

Sąd przyznał jej rację i nakazał Skarbowi Państwa zapłatę pięciu tysięcy złotych na wskazany przez nią cel charytatywny. W uzasadnieniu stwierdził, że bezsprzecznie na terenie Polski występowały bardzo znaczące przekroczenia pyłów, szczególnie w okresie zimowym. Zwrócił też uwagę, że Polska należy do krajów, które na przestrzeni lat są najbardziej zanieczyszczone w Unii Europejskiej oraz, że Skarb Państwa podejmował szereg działań w celu poprawy jakości powietrza, ale większość z nich była opóźniona, bądź nieskuteczna.

Jak się okazuje, nie ona ostatnia w tej sprawie idzie do sądu...

Inna aktorka, Katarzyna Ankudowicz, pozwała władze Warszawy i Skarb Państwa w marcu ubiegłego roku. Pozew dotyczy odpowiedzialności za zanieczyszczenie powietrza (tzw. "smog") w Polsce i naruszenie przez to jej dóbr osobistych. Aktorka żąda w nim 10 tys. zł, które - jak sama twierdzi - chce przekazać na jedno z warszawskich hospicjów.

Dziś w sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieście ruszył proces w tej sprawie. Na sali rozpraw zeznawali m.in. pracownicy miasta odpowiedzialni za kwestie ochrony środowiska. Aktorka nie pojawiła się w sądzie. Reprezentował ją adwokat Oskar Lipiński.

Pełnomocnik aktorki wnosił m.in. o wyznaczenie terminu na ustosunkowanie się pozwanych do tego, czy kwestionują oni fakt, że na terytorium RP miały miejsce przekroczenia dobowe norm zanieczyszczenia powietrza oraz, czy pozwani kwestionują wyniki badań dot. jakości powietrza m.in. raport NIK.

Z kolei pełnomocnicy Skarbu Państwa wskazywali, że okoliczność zanieczyszczenia powietrza jest rzeczywiście faktem powszechnie znanym, ale powódka nie przedstawiała żadnych dowodów na okoliczność wpływu smogu na jej dobra osobiste i jej życie.

Na sali rozpraw zeznawał m.in. zastępca dyrektora Biura Ochrony Środowiska m.st. Warszawy, który stwierdził, że stan powietrza w głównej mierze zależy do warunków pogodowych.

"To są sytuacje przemijające. Stan zmienia się w ciągu dnia, a nawet w ciągu godziny"

- argumentował.

Dopytywany o to, jakie działania podejmuje miasto w walce ze smogiem wskazywał m.in. na wprowadzenie systemu warszawskiego indeksu powietrza oraz wypracowanie systemu wczesnego powiadamiania mieszkańców przed zagrożeniami, wynikającymi z jego złego stanu. Zapewniał też, że miasto współpracuje w tej kwestii z ościennymi gminami.

"Informujemy mieszkańców na bieżąco o stanie powietrza przy pomocy komunikatów"

– mówił na sali rozpraw. Dodał też, że Warszawa zamierza zakupić stacje referencyjne i około 100 czujników, które będą rozmieszczone w różnych częściach miasta.

Na pytanie, czy mieszkańcy z powodu smogu powinni nosić maseczki odpowiedział, że powinno być to konsultowane z lekarzami, a dopytywany, czy miasto badało, jak konkretne wymienione przez niego wcześniej działania wpłynęły na poprawę jakości powietrza stwierdził, że "badań medycznych nie było w tym zakresie, gdyż jest to za krótki okres czasu".

Kolejny świadek podkreślał z kolei, że w walce ze smogiem pomaga straż miejska.

"Ma uprawnienia wejścia na teren posesji i sprawdzenia opału, który jest stosowany w gospodarstwie"

- zeznawał w sądzie.

Następny termin rozprawy wyznaczono na 24 kwietnia.

"Dobra osobiste w przypadku każdego człowieka mają charakter indywidualny. Naszej klientce nie chodzi o to, że nie są podejmowane żadne działania, ale że te działania są spóźnione, niewystarczające i nieskuteczne od wielu lat"

- powiedział reprezentujący aktorkę mecenas Oskar Lipiński.

Stwierdził również, że w przygotowaniu kancelarii jest pozew grupowy, do którego może przystąpić każdy, kto uważa, że jego prawo do oddychania czystym powietrzem zostało naruszone. Do pozwu przystąpiło już około 200 osób.

"Będziemy żądali ustalenia odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę i krzywdę tym właśnie stanem zanieczyszczenia powietrza"

- mówił w sądzie.

Katarzyna Ankudowicz jest inicjatorką kampanii "Pozywam za smog". Oprócz niej pozwy przeciwko Skarbowi Państwa i władzom lokalnym dot. zanieczyszczonego powietrza zdecydowali się też złożyć Mariusz Szczygieł, Jerzy Stuhr, Lesław Żurek, czy wspomniana już Grażyna Wolszczak.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl