Informację o zamknięciu śledztwa przeciwko 62-letniemu kierowcy i skierowaniu w tej sprawie do sądu aktu oskarżenia przekazał dzisiaj oficer prasowy komendy w Raciborzu komisarz Mirosław Szymański.

Kierowca, mieszkaniec powiatu gliwickiego, został zatrzymany we wrześniu ubiegłego. Dalszą jazdę uniemożliwił mu dzielnicowy z Kuźni Raciborskiej, po informacji przekazanej przez zaniepokojonego świadka. Zgłaszająca osoba podejrzewała, że kierowca jadącego w kierunku Kuźni autobusu może być pijany.

Zgłoszenie dotyczyło autobusu linii nr 44 – wykonującego przewozy na zlecenie miejscowego samorządu i kursującego między Kuźnią Raciborską a Rudami – przez Rudę Kozielską. Właśnie w tej ostatniej miejscowości policjanci zatrzymali autobus do kontroli i chwilę później wyczuli od kierowcy alkohol.

Badanie stanu trzeźwości wykazało, że ma on w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Autobusem podróżowało siedmioro dzieci, a także dwie dorosłe kobiety. Dzieci wracały do domu po skończonych zajęciach w szkole podstawowej.

Po sprawdzeniu danych mężczyzny w policyjnych systemach okazało się, że kierowca już wcześniej stracił prawo jazdy za jazdę po pijanemu. Wydano też wobec niego dwa sądowe zakazy kierowania pojazdami, obowiązujące do 2020 r. i 2022 r. Mimo to nadal jeździł autobusem i przewoził pasażerów.

Policjanci z Kuźni Raciborskiej przedstawili mu aż 134 zarzuty dotyczące złamania sądowego zakazu i jazdy po pijanemu. Podejrzany przyznał się do winy. Za popełnione przestępstwa grozi mu nawet 5 lat więzienia.