Rzeczywistość "strollowała" TVN. I jak oni teraz z tego wybrną?!

Wojciech Sumliński odbierający nagrodę na gali transmitowanej w TVN? To byłoby coś! / Filip Blazejowski, Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Książka Wojciecha Sumlińskiego i Tomasza Budzyńskiego pt. "Niebezpieczne związki Donalda Tuska" bestsellerem? Na to wskazuje nominacja w plebiscycie sieci Empik w kategorii "literatura faktu". Problem w tym, że galę z rozdania nagród na żywo transmitować będzie...TVN. Jak stacja poradzi sobie z niewygodnym kandydatem do nagrody?

Informację o nominacji zamieścił w mediach społecznościowych autor książki "Niebezpieczne związki Donalda Tuska":

Nominacja w kategorii bestsellerów Empik jest sprawą absolutnie bardzo sympatyczną i w ogóle jest nam bardzo miło - pytanie tylko jak zniesie to transmitujący galę Empik na żywo TVN? 

- zastanawia się Wojciech Sumliński. 

"Nominację w kategorii literatura faktu otrzymuje książka pt. "Niebezpieczne związki Donalda Tuska" traktująca o związkach byłego premiera i obecnego Przewodniczącego Rady Europejskiej z niemieckim wywiadem, wywiadem wojskowym PRL i mafijnym półświatkiem". Czy ktoś jest w stanie wyobrazić sobie taki przekaz w tej telewizji? To może być interesujące.

- dodaje autor. Cały wpis można przeczytać poniżej. Co na to TVN? Nie wiemy jak Wy, ale my nie możemy się doczekać gali Empiku i coż... serdecznie życzymy autorom książki o Donaldzie Tusku wygranej! 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

10 dzieci przeszło operacje zmniejszenia żołądka

/ Tumisu

  

10 dzieci cierpiących na otyłość olbrzymią przeszło w ostatnich trzech latach operacje bariatryczne laparoskopowej rękawowej resekcji żołądka w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka (GCZD) w Katowicach. Rekordzista zrzucił dzięki takiemu leczeniu 80 kg.

Pierwszą operację chirurgicznego zmniejszenia żołądka w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka przeprowadzono 20 września 2016 r. Od tego czasu w katowickim szpitalu zoperowano bariatrycznie 7 dziewczynek i 3 chłopców.

"Najmłodsza zoperowana pacjentka miała 13 lat, najstarszy pacjent – 19 lat. Wszyscy po operacji uzyskali wyraźny spadek masy ciała. U jednego z pacjentów waga obniżyła się o 80 kg"

– poinformował w środę kierownik Oddziału Chirurgii i Urologii GCZD dr hab. Tomasz Koszutski.

Zanim pacjent zostanie zakwalifikowany do zabiegu, musi najpierw przejść rygorystyczną procedurę kwalifikacyjną. Pierwszym krokiem jest wizyta w poradni metabolicznej.

"Podczas konsultacji w poradni oceniamy, czy rzeczywiście są wskazania do wykonania zabiegu. Sprawdzamy, czy przyczyną otyłości nie są inne, nierozpoznane wcześniej schorzenia. Badamy motywację pacjenta, rozmawiamy z rodziną"

– powiedział pediatra i endokrynolog z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach dr hab. Paweł Matusik.

W ramach przygotowania do zabiegu pacjent przechodzi również konsultację chirurgiczną i dietetyczną, a na oddziale endokrynologii – wszystkie niezbędne badania przed operacją.

"Jeszcze przed zabiegiem zobowiązujemy pacjenta do zrzucenia kilku kilogramów. Dzięki temu od początku angażujemy go w leczenie i nabieramy pewności, że dziecko i rodzina rozumieją postępowanie medyczne i będą stosować się do zaleceń również po zabiegu"

– wyjaśnił Paweł Matusik.

Kwalifikacja do zabiegu jest długa i wymagająca. Nie każdy pacjent przechodzi ją pozytywnie. Przez ostatnie trzy lata lekarze z GCZD zdecydowali o niedopuszczeniu do operacji 11 pacjentów.

"Powody były różne. Niektóre dzieci nie były na taki zabieg jeszcze przygotowane psychicznie, inne były po prostu zbyt niedojrzałe. Kolejnym powodem była niezadawalająca współpraca z rodziną, a nawet jej brak. W sytuacji gdy rodzice swoją postawą nie gwarantują, że dziecko po zabiegu będzie stosować się do naszych zaleceń, przestrzegać diety i stawiać się na wizyty kontrolne, odstępujemy od operacji"

– powiedział Tomasz Koszutski.

Takie rygorystyczne podejście jest uzasadnione, bo laparoskopowa rękawowa resekcja żołądka to zabieg o sporym ryzyku powikłań.

"Najgroźniejsze powikłanie to rozejście się szycia, które prowadzi do perforacji żołądka, a co za tym idzie do groźnego dla życia zapalenia jamy otrzewnej. Niebezpieczne jest też zwężenie nowego żołądka, do którego może dojść nawet po kilku miesiącach od operacji. Dlatego tak ważne jest wykalibrowanie, czyli zaprojektowanie nowego żołądka, aby nie był za duży, bo wtedy operacja nie da oczekiwanego efektu, ani za mały"

– wyjaśniła chirurg dr Dominika Smyczek.

Opuszczenie szpitala po operacji nie oznacza zakończenia leczenia. Niezwykle istotne są wizyty kontrolne w poradniach, najpierw co 2-4 tygodnie, później co 2-3 miesiące od zabiegu. Większość pacjentów po operacjach jest zdyscyplinowana i ściśle przestrzega terminów wizyt. U pacjenta, który przeszedł operację, po czym przestał zgłaszać się poradni, nastąpił ponowny wzrost wagi.

"Podczas wizyt kontrolnych oceniamy spadek masy ciała, przede wszystkim tkanki tłuszczowej. Pacjenci rozliczani są z diety, z prawidłowej podaży białka i witamin czy wreszcie z przyjmowania leków przeciwdziałających kamicy żółciowej. Tak jak podczas przygotowania do zabiegu, tak i po operacji pacjentem zajmuje się interdyscyplinarny zespół specjalistów – endokrynologów, chirurgów, dietetyków i psychologów. W przemyślany sposób prowadzimy pacjenta od A do Z"

– podkreśliła dr Dominika Smyczek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl