"Dziś jesteśmy tutaj, w tym kościele, razem z dziewczynkami i chcę, by o nich pomyśleć w sposób najwspanialszy. To, co od razu przychodzi na myśl, to przyjaźń" – powiedział ks. Pawlak.

Podkreślił, że choć były różne, to "w tej przyjaźni były razem i razem pozostaną. Kiedy razem przyszło im kończyć życie i kiedy razem są tutaj, i kiedy razem będą spoczywać na cmentarzu. Na zawsze".

"Czasem nawet, widząc je, znając je, można było im trochę tej przyjaźni pozazdrościć"

– mówił.

Mszę pogrzebową celebrował ks. Wojciech Pawlak, wikariusz parafii pw. św. Kazimierza, który religii uczył zmarłe uczennice gimnazjum.

W mszy w kościele, zgodnie z wolą rodzin, uczestniczyli tylko najbliżsi zmarłych. Przed kościołem został umieszczony telebim, na którym transmitowane było nabożeństwo.

Po mszy odbędzie się przejazd na cmentarz komunalny. Miasto zapewniło bezpłatny przejazd autobusami tym, którzy chcą uczestniczyć w pogrzebie.

Kondukt pogrzebowy będzie formowany przy ul. Kamieniarskiej. Ma ruszyć na cmentarz o godz. 14.00 i pójść w kierunku wejścia E na nekropolię. Zmarłe zostaną pochowane obok siebie.

W organizacji uroczystości pogrzebowej rodziny wspiera miasto Koszalin.

Do tragicznego pożaru w escape roomie w Koszalinie przy ul. Piłsudskiego 88 doszło 4 stycznia po godz. 17.00. Zginęło pięć 15-letnich dziewcząt, uczennic klasy 3d gimnazjum nr 9, obecnie SP nr 18. Zatruły się tlenkiem węgla.