Czy to koniec niemiecko-francuskiej dominacji? Strach zajrzał w oczy europejskim elitom

Zdjęcie ilustracyjne/Angela Merkel i Emmanuel Macron / By Адміністрація Президента України, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=74754088

  

Wczorajsza wizyta wicepremiera Włoch Matteo Salviniego w Warszawie wywołała poruszenie na europejskich salonach. Jej potencjalne znaczenie dla zmiany układu sił w Unii Europejskiej dostrzegły najważniejsze media Starego Kontynentu. Spotkanie Salviniego z Kaczyńskim niemiecka i francuska prasa opisuje w tonie alarmistycznym, wzywając europejskie elity do podjęcia zdecydowanych działań w celu zneutralizowania rodzącego się sojuszu ugrupowań prawicowych. - "Najwyższy czas, by przywódcy, partie i obywatele spróbowali wspólnie ustabilizować rakietę. Bo jeśli nie, to grozi wybuchem" – ostrzega "le Monde".

Pisząc o wizycie szefa włoskiego MSW i lidera Ligi Matteo Salviniego w Warszawie niemieckie gazety wskazują, że chce on stworzyć z Polską nową Europę, a sojusz Rzymu z Warszawą ma równoważyć francusko-niemiecką oś w UE.

Niemieckie media odnotowują, że w środę w Warszawie Salvini opowiadał się za "europejską wiosną", próbując stworzyć koalicję przed wyborami do europarlamentu. "Die Zeit" ocenia, że uważa on, iż oś niemiecko-francuska we Wspólnocie "musi zostać zbilansowana".

"Salvini i jego prawicowo-populistyczna Liga szukają sojuszników dla swego antyunijnego kursu, czy to u liderki francuskiego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen czy teraz w Polsce"

- pisze dzisiaj na portalu "Sueddeutsche Zeitung" korespondent tego dziennika w Warszawie Florian Hassel.

"FAZ" zauważa też, że partie prawicowe w Europie różnią się, w tym m.in. w kwestii uchodźców.

"Ale jako nacjonalistów łączy ich odrzucenie UE. W europejskich wyborach może teraz nadejść ich czas (...)"

- konkluduje

Między włoską Ligą i PiS nie brak "płaszczyzn porozumienia" – twierdzi autorka artykułu w "Liberation", wypunktowując "wspólną nieufność wobec UE, podsycaną zdecydowanym odrzuceniem wszelkiej imigracji i konserwatywnym stanowiskiem w sprawach obyczajowych".

Cytując włoskiego wicepremiera, który zapowiadał, że "Polska i Włochy doprowadzą do nowej europejskiej wiosny", dziennikarka "Liberation" wyjaśnia, że ta współpraca polegać będzie na rozszerzeniu w przyszłym PE frakcji Europy Narodów i Wolności, w której zasiadają obecnie takie partie jak francuskie Zjednoczenie Narodowe (dawny Front) i Austriacka Partia Wolności(FPOe).

Z kolei komentatorka dziennika "le Monde" Sylvie Kauffmann pisze, że ta wizyta, podobnie jak uprzywilejowane stosunki łączące Kaczyńskiego z węgierskim premierem Viktorem Orbanem, czy przydomek "Trumpa tropików", przyklejony Jairowi Bolsonaro", wskazują na "międzynarodówkę nacjonalistyczną". Wyliczonych w ten sposób przywódców nazywa komentatorka "pierwszym członem rakiety".

"Najwyższy czas, by przywódcy, partie i obywatele (...) spróbowali wspólnie ustabilizować rakietę. Bo jeśli nie, to grozi wybuchem"

– ostrzega komentatorka "le Monde".

Tymczasem w zupełnie odmiennym tonie wizytę włoskiego wicepremiera skomentował dziś Wiktor Orban, uznając ją za jedno z najwspanialszych wydarzeń.

"Jeśli chodzi o oś polsko-włoską, oś Warszawa-Rzym, to fakt, że w ogóle mogła zacząć się tworzyć jest jednym z najwspanialszych wydarzeń. Zatem wiążę z nią duże nadzieje"

- powiedział Orban, pytany o wizytę Matteo Salviniego w Warszawie.

"Dla nas – a należymy (tj. Fidesz - red.) do Europejskiej Partii Ludowej – oznacza to, że na prawo od EPL są zdolne do tworzenia rządu siły antyimigranckie, które szukają różnych form współpracy. Jest to dla nas i dla EPL dobra wiadomość, bo szczerze powiem, mam po dziurki w nosie tego, że EPL szuka sojuszników wyłącznie z siłami proimigranckimi, z liberałami lub socjalistami"

- zaznaczył Orban.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Schetyna u schyłku przywództwa? Po rozmowie z Tuskiem zdobył się jedynie na: „wszystko jest otwarte”

/ Grzegorz Schetyna / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Grzegorz Schetyna dwoi się i troi w obliczu utraty władzy w Platformie Obywatelskiej. Na nic zdały się apele polityków jego ugrupowania o przyspieszone wybory na szefa PO. Obecny lider nie daje za wygraną. Wybiega już w przód, myśląc o wyborach prezydenckich. O nich dyskutował w Brukseli z samym Donaldem Tuskiem. Jak tłumaczy, „wszystko jest otwarte”.

Szef PO wziął udział w belgijskiej stolicy w posiedzeniu liderów Europejskiej Partii Ludowej przed szczytem unijnym, gdzie miał okazję porozmawiać z szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem.

- Powiedzieliśmy sobie, że umawiamy się na następne rozmowy, spotkania, widzimy się w listopadzie w Zagrzebiu na zjeździe EPP. Wszystko jest otwarte

- powiedział Schetyna polskim dziennikarzom w Brukseli.

Schetyna tłumaczył, że „najpierw przedstawimy drogę dojścia do tej kandydatury (prezydenckiej - red.), a później oczywiście także wskazania personalne, ale to w tej kolejności”.

Przypomniał, że „do 1 grudnia Tusk sprawuje stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej”.

- Stanowisko byłego premiera, który nie daje jednoznacznej odpowiedzi na temat swojej przyszłości politycznej, nie ma nic wspólnego z hamletyzowaniem

- tłumaczył dalej obecnym na miejscu dziennikarzom.

Przyszłoroczne wybory prezydenckie to nie jedyne zmartwienie Grzegorza Schetyny. W mediach od dłuższego czasu przybywało doniesień o krytyce, jaka spada na lidera PO wewnątrz partii. Teraz politycy ugrupowania publicznie wskazują na zasadność odwołania Schetyny z funkcji szefa.

Eurodeputowana Platformy Obywatelskiej Julia Pitera stwierdziła wczoraj, że Grzegorz Schetyna powinien zrezygnować z funkcji szefa PO. W jej ocenie, tak długo jak PO będzie się zajmowała utrzymaniem status quo swoich liderów, w tym szefostwa Schetyny, tak długo będzie rządziło PiS. 

Pitera nie jest w tym zdaniu osamotniona. O oczekiwaniu weryfikacji przywództwa Schetyny mówi też Rafał Grupiński. Sam zainteresowany zaznacza zaś, że wybory na szefa PO będą na początku 2020 r. i nie będzie zgody na poddanie się "zewnętrznemu szantażowi" w kwestii ich przyspieszenia.

[polecam:https://niezalezna.pl/293148-politycy-po-mowia-nie-przywodztwu-schetyny-ale-on-nie-ma-takich-sygnalow]
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl