Mszę pogrzebową celebruje ks. Wojciech Pawlak, wikariusz parafii pw. św. Kazimierza, który uczył zmarłe uczennice gimnazjum religii.

We mszy w kościele, zgodnie z wolą rodzin, uczestniczą tylko najbliżsi zmarłych. Przed kościołem został umieszczony telebim, na którym transmitowane jest nabożeństwo.

Po mszy odbędzie się przejazd na cmentarz komunalny. Miasto zapewniło bezpłatny przejazd autobusami tym, którzy chcą uczestniczyć w pogrzebie.

Kondukt pogrzebowy będzie formowany przy ul. Kamieniarskiej. Ma ruszyć na cmentarz o godz. 14.00 i pójść w kierunku wejścia E na nekropolię. Zmarłe zostaną pochowane obok siebie.

W organizacji uroczystości pogrzebowej rodziny wspiera miasto Koszalin.

Do tragicznego pożaru w escape roomie w Koszalinie przy ul. Piłsudskiego 88 doszło 4 stycznia po godz. 17. Zginęło pięć 15-letnich dziewcząt, uczennic klasy 3d Gimnazjum nr 9, obecnie SP nr 18. Zatruły się tlenkiem węgla.

Według wstępnych ustaleń prokuratury przyczyną pożaru w pomieszczeniu obok tego, w którym przebywały dziewczęta, był ulatniający się gaz z butli gazowej (butle zasilały w paliwo piecyki w budynku). Ogień miał uniemożliwić 25-letniemu pracownikowi escape roomu dotarcie do nastolatek. Mężczyzna nie otworzył im drzwi. One same mogły to zrobić dopiero po rozwiązaniu ostatniego z zadań zagadki. W obiekcie nie było dróg ewakuacyjnych.

Zarzut umyślnego stworzenia niebezpieczeństwa wybuchu pożaru w escape roomie i nieumyślnego doprowadzenia do śmierci osób, które zginęły w pożarze, usłyszał 28-letni Miłosz S. z Poznania. To wnuk kobiety, która zarejestrowała działalność gospodarczą, lecz to on, według ustaleń prokuratury, ją faktycznie prowadził. Podejrzany został aresztowany tymczasowo na trzy miesiące.