Wczoraj przed sejmową komisją śledczą ds. wyłudzeń VAT stanął Paweł Wojtunik - szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego w latach 2009-2015, a przed 2009 r. szef policyjnego Centralnego Biura Śledczego.

Jak już pisaliśmy, szef tej komisji Marcin Horała stwierdził, że przesłuchanie Wojtunika "wniosło sporo" do sprawy, ponieważ "pokazało, że CBA właściwie wokół problemu wyłudzeń podatku VAT przeszło obok".

Horała ocenił, że "znamienna" w tej sprawie jest liczba dziewięciu postępowań prowadzonych w departamentach kontroli, operacyjno-śledczym i ośmiu delegaturach CBA. "Przez osiem lat - dziewięć czynności w dziewięciu postępowaniach dotyczących wyłudzeń podatku VAT" - wyliczył Horała.

Przewodniczący komisji zauważył, że "można powiedzieć", iż te dziewięć postępowań z ośmiu lat to tyle samo, ile grup przestępczych rozbito przez trzy miesiące, tj. w listopadzie i grudniu zeszłego roku oraz styczniu tego roku. Według niego, to pokazuje, jak zmieniła się skala działań CBA odnośnie wyłudzeń podatku VAT.

Tymczasem dzisiaj, po tym, jak przed komisją stanął Tomasz Tratkiewicz - były dyrektor Departamentu Podatku od Towarów i Usług Ministerstwa Finansów, Marcin Horała opublikował na Twitterze pewien dokument.

Zobaczcie sami:

Komisja śledcza ds. VAT została powołana na początku lipca ub.r. Ma zbadać i ocenić prawidłowość działań rządów PO-PSL związanych z zapewnieniem dochodów z VAT i akcyzy oraz ewentualne zaniedbania w tym zakresie.