Narozrabiała i czeka ją proces, ale teraz się żali... Petru ruszył jej na pomoc

Joanna Scheuring Wielgus / fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Joanna Scheuring-Wielgus zaangażowała się w atak na Kościół i księży. Podczas jednego z happeningów umieściła na bramie do Bazyliki Katedralnej św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Toruniu, plakat z napisem "Baby Shoes Remember Stop Pedofilii". Pewnie wiedziała doskonale, że popełnia wykroczenie, a mimo to skarży się teraz z powodu czekających ją konsekwencji.

"Komendant Główny Policji zawnioskował do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o odebranie mi immunitetu poselskiego w związku z akcją, która miała miejsce w sierpniu 2018 roku Baby Shoes Remember"

- oświadczyła dzisiaj na konferencji prasowej w Sejmie Scheuring-Wielgus. "Była to akcja w obronie ofiar pedofilii wśród księży" - wyjaśniła.

"Chciałabym powiedzieć, że jestem dumna z tego i jeżeli mam być ukarana za to, że stoję po stronie ofiar, to z miłą chęcią będę brała udział w tym procesie, który być może się odbędzie"

- oświadczyła Scheuring-Wielgus.

Zdaniem Ryszarda Petru (Teraz!) posłanka Scheuring-Wielgus "wyręcza tak naprawdę organy państwa tropiąc przestępców-pedofili". "I za to przez polskie państwo, przez polską policję ma być ukarana" - zauważył poseł. Państwo zamiast bronić takich osób jak Scheuring-Wielgus chce odebrać jej immunitet - uderzył w dramatyczne tony.

"Zobaczymy jak postąpi PiS i większość sejmowa (podczas głosowania nad wnioskiem)"

- dodał Petru i zaapelował na Twitterze do Joachima Brudzińskiego o wycofanie wniosku komendanta głównego policji w tej sprawie.

Minister odpowiedział szefowi "Teraz!", wyjaśniając, że istnieją pewne granice, których nie należy przekraczać.

"Panie Pośle, czuję taką samą odrazę, jak każdy normalny człowiek, do przestępców wyjątkowych, ohydnych przestępstw pedofilii. Nieważne, czy przestępca jest księdzem, politykiem, prawnikiem, dziennikarzem. Ale protestując, nie należy łamać prawa i obrażać uczuć religijnych katolików"

– napisał Brudziński na Twitterze.


"Posłance Joannie Scheuring-Wielgus zarzuca się, że 26 sierpnia 2018 roku w Toruniu na ulicy Żeglarskiej umieściła w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym tj. na bramie wejściowej do Bazyliki Katedralnej św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty plakat z napisem "Baby Shoes Remember Stop Pedofilii" bez zgody zarządzającego tym miejscem"

- napisał we wniosku Komendant Główny Policji.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Katastrofa Tu-22 w Rosji. Są ofiary

Tu-22M3 / By Alex Beltyukov - http://russianplanes.net/EN/ID56447, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=17135636

  

W katastrofie rosyjskiego naddźwiękowego bombowca Tu-22M3, który rozbił się dzisiaj w obwodzie murmańskim na północy Rosji, zginęli trzej członkowie jego załogi. Czwarty został ranny i przebywa w szpitalu - poinformował w Moskwie resort obrony.

Według ministerstwa obrony, powracający z lotu szkolno-treningowego samolot wpadł w śnieżycę i dokonał niekontrolowanego lądowania w swej bazie koło Oleniegorska na Półwyspie Kola, 90 kilometrów na południe od Murmańska. Maszyna uległa destrukcji i zapaliła się. Bombowiec nie miał na pokładzie uzbrojenia.

Na miejscu zginęli drugi pilot i operator systemów elektronicznych, a jeden z dwóch rannych pozostałych członków załogi zmarł wkrótce po przewiezieniu do szpitala.

Powołując się na władze wojskowe agencja TASS podała, że przyczyną katastrofy był najprawdopodobniej błąd pilotażu, popełniony w trudnych warunkach atmosferycznych.

Samoloty Tu-22M3 (w kodzie NATO Backfire-C) określane są w Rosji jako bombowce dalekiego zasięgu, który jest jednak o połowę mniejszy niż w przypadku rosyjskich bombowców strategicznych - turbośmigłowego Tu-95 i naddźwiękowego Tu-160. Tu-22M3 przeznaczone są głównie do atakowania lotniskowców oraz innych dużych okrętów wojennych przeciwnika przy pomocy pocisków manewrujących z głowicami konwencjonalnymi lub nuklearnymi.

Jest to drugi w ostatnim czasie tragiczny wypadek w rosyjskim lotnictwie wojskowym. Dwa taktyczne bombowce najnowszej generacji Su-34 (w kodzie NATO Fullback) zderzyły się w piątek w powietrzu nad Morzem Japońskim w odległości 35 kilometrów od wybrzeża w trakcie lotu ćwiczebnego. Wszyscy czterej członkowie obu samolotów zdołali się katapultować, ale dwaj lotnicy ponieśli śmierć, jeden zaginął i tylko jeden się uratował. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl