Dżakarta zamawia śmigłowce

/ flickr.com

  

Ministerstwo Obrony Indonezji zdecydowało się na zakup ośmiu śmigłowców wielozadaniowych Airbus H225M Caracal oraz dziewięciu helikopterów wielozadaniowych Bell 412EPI dla Sił Powietrznych (TNI-AU).

Kontrakt na dostawę do Sił Powietrznych Indonezji 17 śmigłowców podpisał Irzal Rinaldi z indonezyjskiego przedsiębiorstwa państwowego PT Dirgantara Indonesia (PTDI), odpowiedzialnego za montaż helikopterów oraz szef indonezyjskiego inspektoratu uzbrojenia (Kabaranahan) kontradmirał Agus Setiadji.  

Umowa poza dostawą 17 śmigłowców zakłada również zapewnienie części zamiennych, jak i pakietu wsparcia i szkoleniowego. Dostawy śmigłowców zrealizowane mają być do końca 2022 roku.

TNI-AU dysponują już trzema z sześciu śmigłowców H225M, które zostały zamówione w 2012 r. Operują one w ramach 9. Eskadry Lotniczej znajdującej się w Dżakarcie.

Helikopter H225M wykorzystany może być do misji poszukiwawczo-ratowniczych, działań transportowych oraz ratownictwa w warunkach bojowych a także do operacji specjalnych. Caracal osiąga prędkość 324 km/h, zasięg natomiast wynosi 857 km., a operować może na pułapie  6 095 metrów. H225M może przetransportować do 28 wojskowych.

Na wyposażeniu Sił Powietrznych oraz Wojsk Lądowych Indonezji znajdują się również helikoptery Bell 412.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dyplomata nie ma złudzeń - Kreml antagonizuje Polskę i Ukrainę. „Zainwestowano w to dużo energii i pieniędzy”

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/GORBACHEVSEREYFOTO

  

W Warszawie trwa od wczoraj dwudniowa polsko-amerykańska konferencja na rzecz cyberbezpieczeństwa organizowana przez Atlantic Council, której tematem jest m.in. walka z dezinformacją. - Działania Rosji dotyczące wykorzystywania pewnych kwestii historycznych w celu antagonizowania Polski i Ukrainy są bardzo dobrze przygotowane. Zainwestowano w nie dużo energii i dużo pieniędzy - powiedział dzisiaj Marek Szczygieł z Departamentu Polityki Bezpieczeństwa MSZ.

W wystąpieniu panelowym na konferencji Atlantic Council i PKO BP pt. "Nowa inicjatywa dla Polski" w Warszawie Szczygieł, który odpowiada w resorcie dyplomacji za koordynację polityki w zakresie cyberbezpieczeństwa, wskazywał, iż jedną ze stosowanych przez Rosję strategii zmierzających do podważenia jedności świata zachodniego jest wywoływanie i pogłębianie podziałów między poszczególnymi krajami. [polecam:https://niezalezna.pl/254637-morawiecki-potrzebujemy-cyberzolnierzy]

Przykładem takich działań są - według niego - próby "wykorzystywania pewnych historycznych kwestii, np. jeśli chodzi o relacje między Polską a Ukrainą".

"Bardzo dobrze przygotowane; dużo energii w to zainwestowali i dużo pieniędzy"

- ocenił urzędnik.

Na fakt, iż cechą charakterystyczną dezinformacji rosyjskiej jest wykorzystywanie "już istniejących podziałów w naszych krajach" - np. problemu rasizmu w USA - zwracał z kolei uwagę były ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Daniel Fried. [polecam:https://niezalezna.pl/251748-rosyjska-agresja-na-ukraine-bedzie-miala-dalszy-ciag-to-realistyczna-mozliwosc]

"To samo robią w Wielkiej Brytanii, w Hiszpanii. Oni nic nie wymyślili. Nie wymyślili nacjonalizmu katalońskiego, ale go wykorzystują; nie wymyślili Frontu Narodowego we Francji, ale go wspierają. Robią to samo też - tak podejrzewam - i w Polsce. Rozgrywają obie strony jeśli chodzi o poszczególne problemy, robią to intencjonalnie, ponieważ chcą nas osłabić"

- mówił dyplomata.

Szczygieł przekonywał jednocześnie, że demokratyczne kraje Zachodu nie są bezsilne wobec zagrożeń związanych z dezinformacją m.in. ze strony Rosji.

Jednym z ważnych elementów skutecznej polityki obrony przed dezinformacją jest - jego zdaniem - polityka sankcyjna.

"USA wyznaczyły tu pewną drogę i my w tej chwili w UE przygotowujemy specjalnie dedykowany mechanizm sankcji jeśli chodzi o cyberataki"

- powiedział urzędnik.

Jak zaznaczył, inicjatywa ta zapoczątkowana została w odpowiedzi na rosyjską próbę "spenetrowania w Hadze OPCW (Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej - red.)".

"Proces refleksji trwa i mam nadzieję, że to wyposaży nas w UE w pewne chociażby ograniczone narzędzia"

- dodał Szczygieł.

Do warunków zwiększenia odporności na dezinformację zaliczył ponadto m.in. wsparcie dla dobrej jakości dziennikarstwa oraz edukację - zwłaszcza młodego pokolenia - użytkowników internetu.

"Powinniśmy przygotować konsumentów mediów społecznościowych, zwiększyć ich świadomość i nauczyć ich swego rodzaju higieny internetowej, jak unikać pewnych ryzyk, ale też nauczyć ich krytycznego myślenia, żeby dokonywali rozróżnienia pomiędzy manipulacją, dezinformacją a prawdziwymi informacjami"

- przekonywał przedstawiciel polskiego MSZ. [polecam:https://niezalezna.pl/252230-niepokojace-informacje-ukrainskiego-wywiadu-to-nie-koniec-prowokacji-ze-strony-rosji]

Zdaniem Szczygła działania krajów Zachodu powinny być też bardziej proaktywne i więcej uwagi powinno być poświęcone działaniom w rosyjskojęzyczną infosferę, np. dotyczącym wsparcia dla niezależnych mediów rosyjskojęzycznych. "Jeśli nie jesteśmy w stanie mieć pełnej ochrony naszego własnego terytorium, to spróbujmy przenieść część działalności na terytorium naszego przeciwnika" - mówił.

Jak podkreślił dyplomata, zagrożenie rosyjską dezinformacją ma egzystencjalne znaczenie dla Zachodu i jego jedności.

"Jeśli im udałoby się wpłynąć na wyniki wyborów i doprowadzić do powstania prorosyjskiego rządu w jednym z krajów NATO, będzie to oznaczało ich zwycięstwo, a jednocześnie nasze zdolności naszego reagowania na przyszłe rosyjskie działania zostaną bardzo ograniczone"

- wskazał.

Szczygieł opowiedział się jednocześnie za "bardziej skoordynowanym podejściem" do tych kwestii - m.in. dotyczącym wymiany informacji i dobrych praktyk - w ramach NATO, a także za wsparciem zachodnich instytucji dla najbardziej zagrożonych działaniami Rosji demokratycznych krajów sąsiedztwa, takich jak Ukraina, Gruzja czy Mołdawia.

Fried podkreślał z kolei, że w walce z dezinformacją szczególnie istotne jest - czego nauczył się od polskiej opozycji solidarnościowej - że walka ta nie powinna oznaczać przyjęcia metod przeciwnika.

"To by było ostateczne zwycięstwo (prezydenta Rosji, Władimira - red.) Putina, gdyby nas zamienił w nich, czy też w siebie. (...) Warto pamiętać, że jest taka pułapka i moralne zagrożenie"

- przekonywał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl