Papież modernizmu w Nowym Jorku

Kwatera główna ONZ w Nowym Jorku / unmultimedia.org

  

W 1952 roku przy brzegu East River w Nowym Jorku, w małej dzielnicy zwanej Turtle Bay, otwarto gmach ONZ, który powstał według projektu „papieża modernizmu” Le Corbusiera i Oscara Niemeyera. Pracami kierował amerykański architekt Wallace Harrison. Budowa kompleksu rozpoczęła w 1949 roku na gruntach wykupionych od znanego nowojorskiego dewelopera – Williama Zeckendorfa. Zakup o wartości 8,5 mln dolarów został ufundowany przez przedsiębiorcę i filantropa – Johna D. Rockefellera.

Do konkursu na projekt architektoniczny zgłoszono aż 50 prac. Ostatecznie wybrana została koncepcja francuskiego architekta Le Corbusiera zw. Scheme 23A. Zakładała ona budowę głównego wieżowca ze stali i szkła (siedziba Sekretariatu) oraz kilku niższych, przylegających do niego budynków pomocniczych (sale konferencyjne itp.). Całość prac została sfinansowana środkami z bezprocentowej pożyczki w wys. 65 mln dolarów, udzielonej przez rząd USA.

Szkice Le Corbusiera

Dziś wieżowiec ten stanowi jeden z nieodłącznych elementów panoramy Manhattanu. Prosty szklany gmach uzupełniają budynki, które w sumie posiadają powierzchnię ponad 240 tysięcy metrów kwadratowych. Kilka lat temu został budowla została dostosowana do rosnących z upływem lat potrzeb ONZ i była to pierwsza poważna próbą przywrócenia blasku modernistycznej budowli reprezentującej międzynarodowy styl w architekturze.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pijany Rosjanin urządził awanturę w samolocie. Stanowcza reakcja polskich strażników! WIDEO

Moment zatrzymania agresywnego pasażera / screen z youtube.com

  

Samolot pasażerski Aerofłotu lecący z Barcelony do Moskwy wylądował w piątek po południu na Lotnisku Chopina w Warszawie. Wszystko przez pijanego pasażera, który urządził awanturę na pokładzie w trakcie lotu. W sieci pojawiło się własnie nagranie z tego incydentu.

Po tym, jak niesforny pasażer nie chciał wykonywać poleceń załogi i próbował wtargnąć do kokpitu, kapitan zdecydował o lądowaniu w Warszawie, gdzie na pokład weszła polska straż graniczna, która ujęła i wyprowadziła pijanego Rosjanina. Po dotankowaniu samolot wyleciał do Moskwy.

Jak powiedział Krzysztof Grzech ze Straży Granicznej, około 40-letni mężczyzna leciał w klasie biznes. To właśnie tam wywołał awanturę.

"Wszyscy pasażerowie z klasy biznes przeszli na tył samolotu, załoga próbowała go uspokoić. Byli zmuszeni lądować ze względu na to, że agresywny pasażer nie wykonywał ich poleceń i stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa lotu"

- zaznaczył.

Mężczyzna w chwili zatrzymania przez Straż Graniczną miał 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Rosjanin zamiast do stolicy własnego kraju, trafił do polskiego aresztu. Teraz mogą czekać go poważne konsekwencje finansowe - linie lotnicze zapowiedziały bowiem, że wystąpią o całkowity zwrot kosztów związanych z nieplanowanym lądowaniem.

Na nagraniu z tego incydentu widać, jak stanowcza była reakcja polskich służb. Dzięki sprawnej akcji, pasażerowie mogli już czuć się bezpiecznie i wyruszyć w dalszą podróż bez obaw.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl