Buddysta z Indii o najwspanialszej kaście… w Polsce! Obejrzyj i spróbuj się nie roześmiać

/ fot. arch.

  

- Słyszałem, że w Polsce sędziowie określają się jako najwspanialsza kasta. U nas w Indiach też były kasty, ale są już zakazane. W mitologii indyjskiej każda kasta pochodzi z części astralnego ciała bóstwa. Przykładowo rycerze to ramiona, a myśliciele - mózg. Widziałem w Polsce takie wielkie zgromadzenia, gdzie skandowano mantrę: „Sędzia wuj!”. Ja słabo znam te lokalne tradycje, ale myślę, że w ten sposób wychodzi z Polaków indoeuropejskość, chcą pokazać, że ich zdaniem najwspanialsza kasta pochodzi od tzw. narządów rozrywkowych. To są zwykłe „wuje”, tak się to kojarzy ludziom – mówi Michał Orzechowski. Obejrzyj sensacyjną wypowiedź badacza historii Indii poniżej!

Zdaniem urodzonego w Polsce Orzechowskiego, który długo mieszkał w Indiach i Nepalu, polska najwspanialsza kasta, która demonstruje, że „działa na specjalnych prawach i przywilejach”, przypomina trochę indyjską kastę braminów, ale jest pewna różnica.

W Indiach przynależność do wyższej kasty to były oprócz przywilejów obowiązki. Wobec kraju, wobec innych, wspólnoty, w której żyjesz. To nie było tylko żerowanie na reszcie obywateli. Trochę jak w I Rzeczpospolitej, gdzie szlachta stanowiła jakby oddzielną grupę.
- powiedział w programie „Wywiad z chuliganem” w Telewizji Republika.

Wspominając o zniesieniu kast w Indiach i blokowaniu reformy sądów w Polsce badacz już całkiem serio wskazał na akty międzynarodowe, na które powołać się może Polska.

W Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka napisane jest, że każdy człowiek ma prawo do uczciwego sądu. W Polsce sądy nie są uczciwe, bo istnieje kasta, która ma swoje korzenie w systemie totalitarnym i nie zostało to wyczyszczone. Oznacza to, że dotychczas Polska łamała tym samym Powszechną Deklarację Praw Człowieka. Kuriozum jest, że Polskę poucza w sprawie reformy sądów Francja, która przecież miała po upadku Vichy defaszyzację swojego systemu prawnego i Niemcy, które miały i denazyfikację, i dekomunizację w NRD. A w Polsce usunięcie przywilejów podobnej kasty napotyka na ich sprzeciw.
- mówi Michał Orzechowski.

Obejrzyj mocną rozmowę z badaczem Indii poniżej, fragment dotyczący kast i „wujów” w togach zaczyna się w 36 minucie i 30 sekundzie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Radio Poznań

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ofiarami obywatele kilkunastu państw

/ Republika

  

Wśród ofiar śmiertelnych niedzielnych ataków na Sri Lance, w których zginęło 290 osób, a ok. 500 zostało rannych, są obywatele kilkunastu krajów, m.in. USA, W. Brytanii, Danii, Hiszpanii, Portugalii, Australii, Indii, Turcji. Większość ofiar to Lankijczycy.

Według władz Sri Lanki w atakach zginęło 39 cudzoziemców, a 28 zostało rannych.

Władze Wielkiej Brytanii wiedzą o ośmiu zabitych obywatelach tego państwa. Wśród ofiar jest Brytyjka wraz synem i córką, którzy zginęli, kiedy jedli śniadanie w hotelu Shangri-La. Sri Lanka to popularne miejsce spędzania wakacji wśród Brytyjczyków.

W atakach zginęło troje dzieci 46-letniego Andersa Holcha Povlsena - duńskiego biznesmena, uznawanego za najbogatszego człowieka kraju. Szwedzka gazeta "Aftonbladet" podała, że Povlsen wraz z małżonką i czwórką dzieci spędzał wakacje na Sri Lance. MSZ Danii potwierdziło, że w atakach zginęło trzech jej obywateli.

W atakach zginęło dwóch obywateli Hiszpanii - w wieku 31 i 32 lat. Para była na wakacjach na Sri Lance. Poinformował o tym agencję EFE burmistrz miejscowości Pontecesures w północnej Hiszpanii. Hiszpańskie MSZ potwierdziło, że zginęło dwóch jej obywateli.

Premier Australii Scott Morrison poinformował, że zginęło dwóch australijskich obywateli, a dwóch zostało rannych. Zabici to członkowie tej samej rodziny.

Również USA potwierdziły, że w wybuchach zginęło "kilku" jej obywateli. Wśród zabitych jest Dieter Kowalski, który przybył na Sri Lankę w celach zawodowych. Mężczyzna zginął zaraz po przybyciu do hotelu.

Wśród ofiar jest pięciu przedstawicieli indyjskiej partii politycznej, Janata Dal Secular - poinformował przedstawiciel rządu. Dwóch członków grupy, która udała się na Sri Lankę w czasie przerwy w trwających w Indiach wyborach, uznaje się za zaginionych. Ofiary przebywały w hotelu Shangri-La w stołecznym Kolombo. Zamachowiec samobójca zdetonował ładunek wybuchowy w hotelu, kiedy goście zgromadzili się na śniadaniu. Według indyjskich władz w atakach zginęło siedmiu lub ośmiu obywateli tego kraju.

Zginęło też dwóch Turków - podała agencja Anatolia. Wśród ofiar są też obywatele Holandii, Bangladeszu i Arabii Saudyjskiej - informują agencje. Zginął też Portugalczyk, który na Sri Lance spędzał miesiąc miodowy z żoną. Chińskie media państwowe informują o dwóch obywatelach Chin, którzy zginęli w wybuchach. Również Japonia potwierdziła, że wśród ofiar śmiertelnych są jej obywatele.

Wśród ofiar zidentyfikowano m.in. znaną lankijską szefową kuchni Shantha Mayadunne wraz z córką. Kilka minut przed atakiem córka zamieściła w internecie zdjęcie ze śniadania w hotelu Shangri-La.

W Niedzielę Wielkanocną zamachowcy samobójcy dokonali serii skoordynowanych ataków na kościoły oraz luksusowe hotele na Sri Lance. Policja poinformowała w poniedziałek o zatrzymaniu w związku z zamachami 24 osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl