W wygłoszonym z Pałacu Elizejskiego orędziu noworocznym prezydent Francji Emmanuel Macron zaapelował o "bardziej suwerenną, bardziej zjednoczoną i bardziej demokratyczną" Europę. 

Francuski prezydent potwierdził wówczas wolę dalszej ścisłej współpracy z Niemcami, o czym mówiła wcześniej także kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Angela Merkel przekonywała natomiast w listopadzie 2018 r. w Parlamencie Europejskim, że Unia Europejska potrzebuje więcej solidarności. Wśród najważniejszych obszarów, w których Unia jej zdaniem powinna być zjednoczona, wymieniła m.in. politykę zagraniczną i bezpieczeństwo.

Jak powiedziała, w tym obszarze kraje powinny zrezygnować z jednomyślności tam, gdzie pozawalają na to traktaty. „Musimy stworzyć oddziały europejskie. (...). Powinniśmy pracować, by pewnego dnia mieć prawdziwą europejska armię” – zaznaczyła.

Jak dodała kanclerz, wspólna europejska armia mogłaby pokazać światu, że wśród państw europejskich nie będzie wojny. Dodała, że taka armia nie byłaby przeciwko NATO i że nikt nie chce kwestionować klasycznych sojuszy. Zaznaczyła, że powinny istnieć wspólne szkolenia wojskowe.

Wcześniej w podobnym tonie wypowiadał się Emmanuel Macron, prezydent Francji. Jego słowa o europejskiej armii mającej bronić kontynentu przed światowymi mocarstwami zdenerwowała samego Donalda Trumpa.

Tymczasem, jak poinformował Pałac Elizejski prezydent Francji Emmanuel Macron i niemiecka kanclerz Angela Merkel podpiszą 22 stycznia w Akwizgranie na zachodzie Niemiec nowy traktat o współpracy francusko-niemieckiej .

Traktat będzie oparty "na podstawie, jaką jest Traktat Elizejski z 1963 roku, który walnie przyczynił się do historycznego pogodzenia Francji i Niemiec" - podał Pałac Elizejski.

Nowy pakt ma "na celu zwiększenie konwergencji między Francją i Niemcami" - głosi komunikat Pałacu.

W maju Macron otrzymał w Akwizgranie nagrodę Karola Wielkiego za zasługi dla integracji europejskiej, wizję nowej Europy i zaangażowanie w walkę z nacjonalizmem i izolacjonizmem. Laudację wygłosiła wtedy Merkel.

Macron jest drugim urzędującym prezydentem Francji, który został uhonorowany tą nagrodą. W 1988 roku otrzymał ją prezydent Francois Mitterrand, wspólnie z ówczesnym kanclerzem Niemiec Helmutem Kohlem.