Podczas spotkania z wicepremierem Włoch Matteo Salvinim będę kontynuował rozmowy, które rozpoczęliśmy podczas spotkania nieformalnej grupy G6 w październiku w Lyonie. Tematów i obszarów do współpracy mamy bardzo wiele.
- mówił minister Brudziński w radiowej Trójce.

Według informacji przekazanych przez MSWiA w środę o godz. 12:30 w siedzibie MSWiA Brudziński oraz Salvini mają wygłosić oświadczenia po spotkaniu.

Według Brudzińskiego, Polskę i Włochy łączą interesy społeczne, kulturalne i polityczne.

Prawo i Sprawiedliwość jako partia, która od początku opowiadała się za obecnością Polski w UE, będzie dokładała wszelkich starań, aby we współpracy z naszymi partnerami Unię Europejską reformować w takim kierunku, aby była bliższa ideom ojcom założycieli
- podkreślił Brudziński.

Przed tygodniem włoska „La Repubblica” informując, że w Warszawie Salvini spotka się z liderem PiS Jarosławem Kaczyńskim pisała, że głównym tematem ich rozmów ma być zawarcie porozumienia przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Rzeczniczka PiS Beata Mazurek nie potwierdziła jednak informacji, że rozmowy mają dotyczyć wyborów do PE.

Tematem rozmów - sprawy interesujące dla obydwu stron - zarówno polskiej, jak i włoskiej.
- podkreśliła.

Szef MSZ Jacek Czaputowicz podkreśla, że spotkanie Salviniego z Kaczyńskim świadczy o pewnych specjalnych relacjach.

Prezes Jarosław Kaczyński reprezentuje polską partię i w tym kontekście to spotkanie jest uzasadnione i potrzebne. To jest spotkanie na najwyższym szczeblu. Jeśli prezes Kaczyński przyjmuje polityka, to też świadczy o pewnych specjalnych relacjach, więc tak my to postrzegamy.
- tłumaczy szef polskiej dyplomacji.

Z kolei minister Brudziński dość szybko ostudził zapał opozycji, która już wykorzystała okazję do ataków na PiS i krytykowała zapowiadane spotkanie włoskiego wicepremiera z liderem Prawa i Sprawiedliwości.

Przyjeżdża lider państwa niezwykle ważnego, dużego, silnego, członka UE i pojawia się zarzut, że oto będzie spotykał się z liderem partii, która sformułowała rząd w naszym kraju. Jarosław Kaczyński jest liderem Prawa i Sprawiedliwości i cóż jest nadzwyczajnego w tym, że pojawiają się u niego najważniejsze osoby w Europie i na świecie, żeby rozmawiać. Na tym polega współpraca międzynarodowa. Od kilku dni my - jako politycy PiS - jesteśmy obiektem totalnego, odjechanego ataku opozycji totalnej, niektórych mediów, niektórych dziennikarzy, że oto Jarosław Kaczyński śmie się spotkać (...) z człowiekiem, który ciepło wypowiada się o Putinie, czy też, który spotkał się z Putinem Jednak kiedy Donald Tusk jeździł do Moskwy i był nazywany przez prasę rosyjską „naszym człowiekiem w Warszawie”, kiedy debatował z Putinem na molo, kiedy maszerowali wspólnie ze Nowakiem i Grasiem po pl. Czerwonym, to politycy PO i ci sami dziennikarze, którzy nas dzisiaj atakują, bili brawo.
– mówił na antenie TVP Info minister Joachim Brudziński.