Kto pamięta jeszcze pytona, który rzekomo miał grasować w okolicach stolicy? Choć o nim ślad dawno zaginął, funkcjonariusze Ekopatrolu musili zmierzyć się z innym wężem, który został znaleziony wczoraj wieczorem w Wesołej. Po strażników zadzwonił mężczyzna, który znalazł czarno-szare, prawie metrowe zwierzę przy ul. Cichej. Płochliwego węża udało się złapać do specjalnego pojemnika, a następnie przetransportowano go do warszawskiego oddziału CITES (Convention on International Trade in Endangered Species of Wild Fauna and Flora). Tamtejsi fachowcy rozpoznali w nim węża królewskiego. Okazało się, że osobnik ten charakteryzuje się apetytem na … inne węże, nawet jadowite, gdyż jest odporny na ich toksynę (sam nie jest wężem jadowitym). Jego środowisko naturalne to Ameryka Północna i Południowa.