Minister spraw wewnętrznych i administracji w Programie Trzecim Polskiego Radia poinformował, że do tej pory zlokalizowano około 1100 escape roomów w całym kraju. Zaznaczył, że część z nich działa tylko sezonowo, np. podczas ferii czy wakacji. Brudziński podał, że do godziny 15.00 w poniedziałek strażacy zbadali ponad 430 obiektów, z których 52 zostało natychmiast zamkniętych. W pozostałych przypadkach stwierdzono ponad tysiąc uchybień.

"To pokazuje skalę nieodpowiedzialności ludzi, którzy na prowadzenie tego typu działalności się skupiają. Postawili zysk przed bezpieczeństwem, a co najgorsze w tym wypadku, bezpieczeństwem dzieci, bo to głównie one są użytkownikami tego typu miejsc"

– podkreślił minister.

Zwrócił uwagę na problem zlokalizowania takiej działalności. "Z chwilą rejestracji tej działalności osoby, przedsiębiorcy (...) nie mają obowiązku odpowiedniej specyfikacji, wykazu. (...) Escape roomy były rejestrowane na przykład jako działalność intelektualna, zarobkowa" – powiedział Brudziński.

Zaznaczył jednocześnie, że z kontroli wynika, iż część przedsiębiorców prowadzi działalność w sposób odpowiedzialny, z odpowiednimi zabezpieczeniami i atestami.

Podkreślił, że przedsiębiorcę prowadzącego prywatne przedszkole czy szkołę obowiązują rygorystyczne przepisy dotyczące bezpieczeństwa, ochrony przeciwpożarowej, budowlane. "Jeśli właściciel escape roomu te same przepisy wdraża, to miejsce to jest bezpieczne" – dodał szef MSWiA.

"Jeżeli u niektórych przedsiębiorców brak jest odpowiedzialnej roztropności, to musi pojawić się świadomość bardzo konsekwentnych i surowych sankcji prawnych za ewentualne narażenie na utratę zdrowia i życia dzieci"

– zaznaczył Brudziński.

Odnosząc się do zmian w przepisach, minister poinformował, że rozporządzenie dotyczące ochrony przeciwpożarowej lokali i budynków jest już przygotowane i zostało przedstawione premierowi. "To co jest w gestii ministra spraw wewnętrznych i administracji, na przykład rozporządzenie dotyczące ochrony przeciwpożarowej lokali i budynków, w tej chwili jest już zmienione. Wiceminister (spraw wewnętrznych i administracji) Krzysztof Kozłowski nad tym pracuje" – podkreślił.

Szef MSWiA zaapelował do rodziców, wychowawców i nauczycieli, aby decydując się na skierowanie dzieci "w różne miejsca", żądać od przedsiębiorców okazania odpowiednich certyfikatów, zaświadczeń.

Do tragicznego pożaru w escape roomie w Koszalinie doszło 4 stycznia po godz. 17.00. Zginęło pięć 15-letnich dziewcząt, które zatruły się tlenkiem węgla.

Według wstępnych ustaleń prokuratury przyczyną pożaru był ulatniający się gaz z butli gazowej, z której dostarczany był do urządzeń grzewczych budynku. Państwowa Straż Pożarna na polecenie szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego rozpoczęła kontrole przeciwpożarowe w podobnych obiektach w całym kraju.