Wicepremier i szef MSW Włoch Matteo Salvini podczas wizyty 9 stycznia w Warszawie spotka się z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Joachimem Brudzińskim oraz prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Pierwszy o wizycie Salviniego w Polsce poinformował w czwartek rzymski dziennik "La Repubblica". Gazeta napisała, że głównym tematem rozmów szefa MSW i lidera Ligi z Jarosławem Kaczyńskim ma być zawarcie porozumienia przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego.

W Telewizji Republika o to spotkanie pytany był wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, prof. Zdzisław Krasnodębski.

Istnieje bardzo poważna szansa, pytanie jak ścisły będzie to sojusz? Równie duża jest obawa przed tym porozumieniem. Nie mamy specjalnie innego wyjścia, nie możemy sobie pozwolić na kolejną, taką samą kadencję. Socjalista Timmermans wciąż prowadził akcje przeciw Polsce. W Niemczech mianuje się na wiceprezesa TK polityka. To wyraz daleko idącej arogancji i nieliczenia się ze jakimikolwiek standardami

– ocenił, dodając, że "chcemy Unię zreformować".

Politykom PO nie podoba się fakt, że prezes PiS spotka się z Salvinim, który kilka razy pochlebnie wyraził się o Putinie.

Ci, którzy uprawiali politykę proputinowską mają czelność dziś zarzucać komuś, że ulega wpływom rosyjskim. To ludzie bezczelni, bazujący na krótkiej pamięci Polaków

- stwierdził wiceprzewodniczący PE.

Można krytykować przyjazd wicepremiera Włoch do Polski, jakby ktoś miał monopol na rozmowy polityków europejskich. Coraz wyraźniej widać ten ukryty totalitaryzm. Powinniśmy pełnić aktywną rolę. Wyciągamy rękę do wszystkich, nawet z centrum, którzy widzą, że źle się dzieje. Nie chcemy federalistów, nie chcemy "superpaństwa". Wszyscy członkowie, mali czy duzi, winni być traktowani tak samo 

- dodał.