Komisja Europejska nabrała wody w usta. Chodzi o protesty we Francji

Zdjęcie ilustracyjne / Olivier Ortelpa [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

  

We Francji trwa fala protestów, a Komisja Europejska milczy w tej sprawie. Dziś okazało się, dlaczego tak się dzieje. Otóż rzecznik Komisji stwierdził, że... nie komentuje ona kwestii egzekwowania prawa czy decyzji sądowych w państwach członkowskich. Niech ktoś przypomni mu, co robią w przypadku Polski...

Od kilku tygodni we Francji organizowane są protesty ruchu "żółtych kamizelek". Presja ze strony osób demonstrujących przeciw rosnącym kosztom utrzymania sprawiła, że prezydent Emmanuel Macron zrezygnował z planowanej podwyżki akcyzy na paliwo i zapowiedział działania mające poprawić sytuację najbiedniejszych obywateli. Podczas protestów dochodziło do starć miedzy demonstrantami i policją.

W grudniu raport na temat protestów opublikowała Amnesty International. Wskazała w nim, że francuska policja użyła wówczas m.in. gumowych kul, granatów z kulkami gumowymi i gazu łzawiącego wobec w większości pokojowo demonstrujących ludzi, którzy nie zagrażali porządkowi publicznemu. Organizacja udokumentowała liczne przypadki nadmiernego użycia siły przez policję, m.in. wobec dziennikarzy i dzieci.

W raporcie Amnesty International apeluje do francuskich władz o powściągliwość w pilnowaniu porządku podczas odbywających się w kraju demonstracji.

"Chociaż utrzymywanie porządku podczas demonstracji jest trudnym zadaniem, a niektórzy demonstranci dopuścili się bezprawnych działań i przemocy, konieczne jest przestrzeganie zarówno prawa francuskiego, jak i międzynarodowych regulacji dotyczących praw człowieka. Policja ma obowiązek utrzymywania porządku publicznego, a czyniąc to, może użyć siły tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne"

- powiedziała cytowana w raporcie Rym Khadhraoui z Amnesty.

Dokument ten przywołuje liczne przykłady działań policji francuskiej, w których zdaniem Amnesty International zastosowała ona niedozwoloną przemoc wobec protestujących. Zbadany przez AI materiał filmowy pokazuje dziennikarza w hełmie, który trafiony został granatem hukowym w plecy, gdy oddalał się od miejsca, w którym znajdowali się policjanci.

O raport pytany był rzecznik Komisji Europejskiej. Co ciekawe, stwierdził, że... nie czytał raportu. Dalej było jeszcze ciekawiej!

"Nie czytałem tego raportu. (...) W każdym takim przypadku, i jest to długa tradycja, Komisja Europejska nie komentuje kwestii egzekwowania prawa czy działań sądowych, które należą do kompetencji krajów członkowskich"

- odpowiedział Margaritis Schinas.

Komisja Europejska nie reaguje na to, co dzieje się we Francji, ale za to... ochoczo zajmuje się polską praworządnością.

Według Komisji, to właśnie w Polsce dzieje się źle, a Francję... właśnie, najlepiej przemilczeć.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polsko-amerykańskie porozumienia. Negocjacje trwają! Minister Szczerski ujawnia kulisy

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski poinformował, że trwają negocjacje ws. polsko-amerykańskich porozumień: dotyczącego współpracy wojskowej, rozwijającego porozumienie waszyngtońskie, a także dotyczącego gospodarki i energetyki. - Ważne jest to, że zamknęliśmy w ostatnim czasie pełen pakiet porozumień dotyczących kwestii współpracy w zakresie bezpieczeństwa granic i ruchu wizowego - dodał.

Szef prezydenckiego gabinetu był pytany, czy podczas dwustronnej wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Polsce 2 września przewidywane jest podpisanie polsko-amerykańskich porozumień, czy deklaracji.

[polecam:https://niezalezna.pl/285039-donald-trump-przyleci-do-polski-poznalismy-szczegoly-wizyty-prezydenta-stanow-zjednoczonych]

Szczerski przekazał, że negocjowanych jest "kilka dokumentów, które są możliwe do podpisania podczas wizyty prezydenta Trumpa".

"Jedno dotyczące współpracy wojskowej, rozwijające porozumienie waszyngtońskie, a także dotyczące gospodarki i energetyki"

- poinformował.

"Ważne jest to, że zamknęliśmy w ostatnim czasie pełen pakiet porozumień dotyczących kwestii współpracy w zakresie bezpieczeństwa granic i ruchu wizowego. W związku z powyższym także to będzie pewnie odnotowane przez prezydentów, że pod względem prawnym wszystkie wymogi, które były potrzebne do tego, żeby wejść w przyszłości do programu bezwizowego, te prace są zakończone, tych dokumentów już nie musimy negocjować, one są podpisane, myślę, że to też będzie odnotowane"

- mówił Szczerski.

"W sprawie wiz, poza porozumieniami prawnymi, potrzebny jest jeszcze odpowiedni wskaźnik odmów wizowych. Oczekujemy na wyliczenie tego wskaźnika. Także oczekujemy, że wtedy, kiedy ten wskaźnik spadnie poniżej 3 proc. rzeczywiście Polska do programu ruchu bezwizowego zostanie włączona. Byłoby bardzo dobrze, gdyby prezydent Trump w jakiś sposób także to zasygnalizował podczas swojej wizyty"

- dodał szef gabinetu prezydenta.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl