W "7x24" gorąca dyskusja o "ustawie prądowej". "Nie torpedujmy tego, co dobre!"

/ PrtSc/ TV Republika

  

- W 2014 r. Tusk zgodził się na propozycje Merkel, że każdy Polak będzie miał wyższe ceny energii. A teraz okazuje się, ze to opozycja bije na alarm, bo rząd nie chce, żeby ktoś płacił więcej za energię. Czemu nie skrzykniemy się razem, żeby każdy obywatel miał niższe ceny prądu? Nie torpedujmy tego, co dobre! - apelowała w programie Katarzyny Gójskiej "7x24" Iwona Michałek (Porozumienie).

Pod koniec ubiegłego roku została przyjęta przez polski parlament i podpisana przez prezydenta "ustawa prądowa", która wyjątkowo zainteresowała Komisję Europejską. 

Zgodnie z nowymi przepisami akcyza na energię elektryczną zostaje zmniejszona z 20 do 5 zł za MWh, obniżona zostaje też o 95 proc. opłata przejściowa, płacona co miesiąc przez odbiorców energii elektrycznej w rachunkach. Opłaty przesyłowe i dystrybucyjne, płacone przez odbiorców, zostają zamrożone na poziomie z 31 grudnia 2018 r.

Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny ma zostać zasilony 80 proc. pieniędzy ze sprzedaży przez rząd w 2019 r. dodatkowych 55,8 mln uprawnień do emisji CO2. 1 mld z tego tytułu ma trafić do krajowego systemu zielonych inwestycji. Ma on dofinansowywać projekty nowych niskoemisyjnych źródeł energii, modernizację zmniejszającą jednostkowy wskaźnik emisyjności lub inwestycję w infrastrukturę dystrybucyjną.

Jak poinformowała w minionym tygodniu rzecznik KE Mina Andreewa, "Komisja Europejska oczekuje, że polskie władze przekażą do notyfikacji ustawę dotyczącą cen energii w Polsce".

Sprawa była komentowana w programie "7x24" Katarzyny Gójskiej m.in. przez Ryszarda Czarneckiego (PiS), który stwierdził, że "państwa członkowskie muszą zgłosić UE chęć pomocy publicznej obywatelom", a "kraje członkowskie korzystają z niej w różnych sprawach" - i tu "pani rzecznik ma rację".

Jesteśmy, jak to się mówi, "w prawie" i KE nie ma nic do roboty. Dziwi mnie sytuacja, że niektórzy liderzy opozycji (m.in. Katarzyna Lubnauer) podszczuwają KE na Polskę

- mówił.

Zdaniem Marcina Święcickiego (PO), "ustawa była robiona na łapu capu (...) Jeśli nie zapłacimy jako użytkownicy energii, to zapłacimy jako podatnicy", zaś "polityka w zakresie energii elektrycznej idzie w kierunku drogiej i brudnej".

Według Tomasza Rzymkowskiego (Kukiz'15) scenariusz tego, jak ta kwestia się zakończy, jest prosty:

KE stwierdzi, że jest to niedozwolona pomoc publiczna, każe zwrócić pieniądze i jeszcze nałoży kary. Czekaliśmy zbyt długo. Popyt na energię elektryczną wciąż rośnie. Jej cena nie jest ustanawiana sztywno przez urzędnika, ale ustala ją rynek, a do tego dochodzą m.in. certyfikaty, które stały się przedmiotem spekulacji. 

Marek Sawicki (PSL) wykazywał natomiast, iż zarówno PiS, jak i PO "były przeciwnikami energii odnawialnej". 

Jestem przeciwnikiem energetyki jądrowej. Mamy tyle zasobów naturalnych, że dają one samowystarczalność energetyczną. Mamy wyhamowanie tempa wzrostu  energetyki odnawialnej – obecnie to 2 proc. 

- dodał.

W 2014 r. Tusk zgodził się na propozycje Merkel, że każdy Polak będzie miał wyższe ceny energii. A teraz okazuje się, ze to opozycja bije na alarm, bo rząd nie chce, żeby ktoś płacił więcej za energię. Czemu nie skrzykniemy się razem, żeby każdy obywatel miał niższe ceny prądu? Nie torpedujmy tego, co dobre!

- apelowała Iwona Michałek (Porozumienie).

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sri Lanka: Rząd zablokował portale społecznościowe

  

Lankijskie władze zarządziły dziś tymczasową blokadę portali społecznościowych i komunikatorów internetowych, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się fałszywych informacji na temat serii eksplozji, do których doszło w tym kraju w Niedzielę Wielkanocną.

Rząd poinformował, że "zdecydował o zablokowaniu wszystkich platform sieci społecznościowych, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się nieprawdziwych i fałszywych informacji".

"To jest środek jedynie tymczasowy"

- zapewniono w komunikacie cytowanym przez agencję AFP.

Wcześniej na wyspie do odwołania wprowadzono godzinę policyjną. Choć początkowo miała ona zacząć obowiązywać o godzinie 18, policja poinformowała, że wchodzi w życie natychmiastowo.

W Niedzielę Wielkanocną w kilku miastach Sri Lanki doszło do serii eksplozji w kościołach i hotelach, w których - według różnych źródeł - zginęło 140-190 osób. Na razie nikt nie przyznał się do ataków.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl