Szef NATO podkreślił w wywiadzie, że są różne możliwości reakcji, ale Sojusz nadal stawia na dialog z Moskwą.

Zaznaczył jednak, że to Rosja łamie Traktat o redukcji rakiet atomowych średniego zasięgu (INF).

Obecnie nie ma nowych amerykańskich rakiet w Europie, są za to nowe rosyjskie rakiety

– przyznał.

Dodał, że rakiety SSC-8 zainstalowane na ruchomych platformach mogą być wyposażone w głowice atomowe i zagrozić europejskim miastom.

Jeśli Rosja nie wróci do przestrzegania traktatu, będziemy mieli wielki problem

- dodał.

Jako pierwszy termin ewentualnej debaty na temat rozmieszczenia dodatkowej broni atomowej podawana jest w NATO połowa lutego. To właśnie wtedy spotkać się mają ministrowie obrony Sojuszu.

Jeśli Rosja nie ugnie się, należy uważnie ocenić możliwe konsekwencje i przeanalizować różne scenariusze działania. Na końcu powinna zostać powzięta wspólna decyzja NATO

– stwierdził Stoltenberg.

Szef NATO zaznaczył, że absolutnym priorytetem jest przekonanie Rosji do przestrzegania postanowień traktatu.