Mniejsza nielegalna migracja do UE

/ von Irish Defence Forces [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

  

W 2018 roku liczba nielegalnych przekroczeń granic zewnętrznych Unii Europejskiej spadła o 1/4 w porównaniu z 2017 roku - do około 150 tys. To najniższa liczba od pięciu lat. Z piątkowych danych Frontexu wynika, że ruch migracyjny przeniósł się z Włoch do Hiszpanii.

Nielegalnych migrantów, którzy przybyli w ubiegłym roku do UE, było o 92 proc. mniej, niż w czasie szczytu kryzysu w 2015 r. Spadek wynika głównie ze zdecydowanego zmniejszenia się liczby migrantów na prowadzącym do Włoch szlaku w centralnej części Morza Śródziemnego.

Liczba przekroczeń granicy na tej trasie wyniosła w 2018 r. 23 tys. - to ponad 80 proc. mniej niż w 2017 r. Ruch migracyjny w centralnej części Morza Śródziemnego jest najmniejszy od 2012 r. Liczba osób, które wyruszają w niebezpieczną przeprawę z Libii na północ, spadła o 87 proc. w ciągu ostatniego roku, a z Algierii prawie o połowę.

Nie zmienił się za to ruch z Tunezji, skąd do Europy wyruszają sami Tunezyjczycy i Erytrejczycy. Przedstawiciele tych dwóch narodowości byli najczęściej spotykani na tej trasie - w sumie stanowili jedną trzecią migrantów, które ją przemierzali.

W tym samym czasie już drugi rok z rzędu podwoiła się liczba migrantów wykorzystujących szlak w zachodniej części Morza Śródziemnego do Hiszpanii. Z liczbą nielegalnych przekroczeń granicy wynoszącą 56 tys. jest to najbardziej uczęszczana przez migrantów droga do Europy, od kiedy Frontex zaczął zbierać dane.

Miejscem, skąd wyruszali głównie mieszkańcy krajów Afryki Subsaharyjskiej, było Maroko. Mieszkańcy tego ostatniego państwa zaczęli również korzystać z nielegalnych przepraw, stając się w ostatnich miesiącach największą narodowościowo grupą korzystającą z tego szlaku. Na kolejnych miejscach znaleźli się Gwinejczycy, Malijczycy i Algierczycy.

O prawie jedną trzecią - do 56 tys. - zwiększyła się liczba nielegalnych przekroczeń granicy na szlakach w obszarze wschodniej części Morza Śródziemnego. Z danych Frontexu wynika, że spowodowane to było głównie wyższą liczbą migrantów przekraczających lądową granicę pomiędzy Turcją i Grecją.

Nie zmieniła się za to sytuacja we wschodniej części Morza Egejskiego, natomiast liczba migrantów przybywających na Cypr niemal się podwoiła. Afgańczycy, Syryjczycy i Irakijczycy odpowiadali za największą cześć ruchu migracyjnego w obszarze wschodniej części Morza Śródziemnego, natomiast Turcy generowali największy ruch na lądowej granicy z Grecją.

W zeszłym roku Frontex zaczął po raz pierwszy zbierać dane osób przekraczających nielegalnie granice. Wynika z nich, że tylko 18 proc. nielegalnych migrantów stanowią kobiety. Blisko co piąta osoba była - według składanych oświadczeń - poniżej 18 roku życia. W 2018 r. unijne granice nielegalnie przekroczyło blisko 4 tys. dzieci bez żadnej opieki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Senator z PO straszył... klątwą i ryzykowaniem życia. „Można mówić o próbach zastraszenia”

na zdjęciu senator PO Jerzy Fedorowicz / M. Józefaciuk - Kancelaria Senatu

  

Gigantyczne emocje wywołały słowa senatora PO Jerzego Fedorowicza o politykach opozycji, którzy zdecydowaliby się przejść na stronę PiS. Odnosząc się do jego wypowiedzi zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel nie przebiera w słowach i zwraca uwagę, że w tym przypadku z pewnością „można mówić o próbach zastraszenia”.

Fedorowicz pytany był w piątek przez dziennikarzy, czy ktoś z senatorów opozycji może przejść na stronę PiS, aby zapewnić temu klubowi większość.

Człowiek, który w tym momencie, w którym taka ważna rzecz się stała w polskiej polityce nagle zmieni front i odejdzie od ludzi, którzy na niego głosowali, będzie obłożony anatemą do trzech pokoleń, to jest pewne. Jeżeli ktoś ma odwagę taką, żeby zaryzykować swoje życie, swoich dzieci i wnuków, to proszę bardzo. Ja takiego człowieka wśród ludzi wybranych przeciwko dzisiejszej władzy nie znam.
- odpowiedział senator.
[polecam:https://niezalezna.pl/293525-jakie-moga-byc-konsekwencje-przejscia-do-klubu-pis-polityk-po-zycie-swoje-swoich-dzieci-i-wnukow]

Do słów senatora Platformy Obywatelskiej odniósł się zastępca rzecznika Prawa i Sprawiedliwości. Radosław Fogiel podkreślił, że jest to pewna nowość na scenie politycznej - jeśli chodzi o język polityczny.

Mam nadzieję, że pan senator się tylko zagalopował, bo wypowiedzi, w których używa się sformułowań, że ktoś miałby obawiać się o życie nie tylko swoje, ale też swoich dzieci i wnuków są bardzo niepokojące i budzą bardzo złe skojarzenia. Myślę, że są niedopuszczalne w dyskursie politycznym i w przestrzeni publicznej. Oczekiwalibyśmy oczywiście wycofania się z tych słów. Chyba, że to są jakieś nowe standardy w Platformie Obywatelskiej, które już sugerowałyby jednak organizację innego typu niż partia polityczna
- mówił Fogiel.

Dopytywany, czemu te słowa miały służyć i czy były przestrogą dla senatorów opozycji wicerzecznik PiS odparł, że „w tej formule przestroga to bardzo delikatne słowo”.

Myślę, że tu raczej można mówić o próbach zastraszenia.
- podkreślił.

W Senacie dzięki tzw. paktowi senackiemu opozycji udało się zdobyć większość - 51 mandatów. „Pakt senacki” to porozumienie, które zawarły latem: Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni), Lewica (SLD, Lewica Razem, Wiosna) i PSL - Koalicja Polska (m.in. PSL i Kukiz'15). W ramach „Paktu senackiego” w zdecydowanej większości okręgów opozycja wystawiła przeciwko PiS tylko jednego kandydata na senatora.

PiS uzyskał 48 mandatów w Senacie. Koalicja Obywatelska – 43 mandaty, PSL – trzy, a SLD – dwa. W Senacie zasiądą także startujący z własnych komitetów: obecna senator niezależna Lidia Staroń, prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz, były prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski oraz były sekretarz generalny PO i były wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl