Były francuski minister zabrał głos dla tygodnika "L'Obs" w sprawie migrantów. Według niego dla lepszego przyjęcia uchodźców kraje rozwinięte, takie jak Francja, powinny... ograniczyć rozrodczość.

Ograniczenie rozrodczości, ograniczenie liczby urodzin pozwoliłoby lepiej przyjąć migrantów, którzy stukają do naszych drzwi. Kraje rozwinięte powinny posunąć się i dać innym miejsce, ponieważ swoim stylem życia niszczą planetę. Gdyby ci bogaci przestali się rozmnażać, a zostawili to tym, którzy pukają do ich drzwi, świat byłby szczęśliwszy.

- stwierdził Yves Cochet, który ministrem we francuskim rządzie był w latach 2001-2002.

Słowa 73-letniego byłego ministra oburzyły Francuzów. "Jaki będzie kolejny krok? Oddamy im klucze do naszych domów, a sami umrzemy pod mostem?" - pyta na Twitterze Majid.

Ta wizja lewicy to zorganizowane samobójstwo cywilizacji

- dodaje francuski polityk Eric Ciotti.

Po prostu w głowie się nie mieści, że ktoś mógł to wymyślić.