B. prokurator oskarżony o wyłudzenie

zdjęcie ilustracyjne / stevepb CC0

  

O oszustwo i wyłudzenie 100 tys. zł kredytu ze SKOK-u Wołomin oskarżyła Prokuratura Regionalna w Lublinie byłego prokuratora apelacyjnego z Warszawy Zygmunta K. Oskarżony nie przyznał się do winy.

- Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga – powiedział dziś rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Lublinie prokurator Piotr Marko.

Według ustaleń prokuratury do wyłudzenia kredytu doszło w grudniu 2013 r. Zygmunt K. w czasie, gdy ubiegał się o pożyczkę w SKOK-u Wołomin, miał już zaciągnięte dwa inne kredyty. Przy składaniu wniosku kredytowego w SKOK-u Zygmunt K. – według aktu oskarżenia – zataił fakt posiadania jednego z tych zobowiązań finansowych, a w przypadku drugiego podał nierzetelne dane dotyczące m.in. liczby rat i kwoty do spłaty. - Takie informacje mają wpływ na ocenę zdolności kredytowej – zaznaczył rzecznik.

Ponadto, według ustaleń śledczych, Zygmunt K. zaciągniętego w SKOK-u Wołomin 100 tys. zł kredytu nie spłacił. Jak podał Marko, oskarżony spłacił kilka rat na łączną kwotę kilkunastu tysięcy złotych, a potem zaprzestał spłacania.

Zygmunt K. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów – poinformował rzecznik. Za przestępstwo oszustwa grozi do ośmiu lat więzienia. Zygmunt K. będzie odpowiadał przed sądem z wolnej stopy.

Jak podają media, Zygmunt K., były szef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, znany jest ze śledztw dotyczących zabójstwa byłego komendanta głównego policji Marka Papały czy tzw. afery Rywina.

Marko dodał, że tym samym aktem oskarżenia objętych jest jeszcze dwóch innych mężczyzn prowadzących działalność powiązaną ze SKOK-iem Wołomin. Oskarżenie trzech osób (w tym Zygmunta K.) jest efektem śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie, która zajmowała się jednym z wątków afery związanej z upadłością SKOK-u Wołomin. Dotyczyło ono utrudniania postępowania karnego w sprawie oszustw kredytowych. W pozostałej części postępowanie zostało umorzone.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sardynia: kary za palenie na plażach

/ Photo Grafix

  

Kary w wysokości 50 euro zapłaciło na Sardynii w ostatnich dniach wielu turystów, którzy złamali zakaz palenia tytoniu na plaży. Lokalne władze przyznają, że palacze sięgają po papierosy. mimo widocznych tablic z informacją, że jest to zabronione.

Zakaz palenia obowiązuje na plażach w różnych częściach włoskiej wyspy, a w dniach szczytu sezonu wakacyjnego zaczął być egzekwowany.

Pierwsze kary posypały się na południu Sardynii, w rejonie Cagliari.

Lokalny dziennik „L'Unione Sarda” poinformował, że szczególnie aktywne są patrole straży miejskiej na wybrzeżu w miejscowości Castiadas, gdzie na tamtejszych plażach wypoczywają tysiące ludzi. Kary wymierzono zarówno Włochom, jak i cudzoziemcom. Rozporządzenie o zakazie palenia, jakie wydał burmistrz Eugenio Murgioni, weszło w życie w kwietniu, ale – jak zauważono - nikt go nie przestrzegał mimo tablic ostrzegawczych.

„Niestety wielu turystów, także widząc wyraźnie informacje o zakazie, dalej pali. Otrzymałem ostatnio liczne skargi i sygnały od osób, które wybrały Castiadas na miejsce wypoczynku właśnie z powodu rozporządzenia zabraniającego palenia. Dlatego należało interweniować”

- wyjaśnił burmistrz. Jak zaznaczył, z tego powodu wysłał strażników miejskich na brzeg morza, by zaczęli karać za łamanie zakazu.

„Naszym celem - dodał Murgioni – jest redukcja biernego palenia oraz gromadzenia się niedopałków papierosów na piasku”.

Strażnicy, którzy wymierzyli pierwszych kilkadziesiąt mandatów, byli w mundurach, ale kontrole mają też prowadzić w cywilu. Zakaz w tej popularnej miejscowości nadmorskiej nie dotyczy papierosów elektronicznych.

Karę dziesięć razy wyższą, bo wynoszącą maksymalnie 500 euro, przewidują przepisy o zakazie palenia na plażach w Alghero, jednym z najbardziej popularnych ośrodków turystycznych na wyspie.

Na razie, zanim tamtejsze służby porządkowe zaczną wypisywać grzywny, udzielają pouczeń palaczom, by dać czas na przyzwyczajenie się do nowych zasad.

Najbardziej, jak podkreślają lokalne media, zadowoleni są z nich właściciele i najemcy płatnych plaż, którzy walczą z plagą rzucanych wszędzie niedopałków.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl