Coraz więcej miast w Orszaku Trzech Króli

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Ulicami 752 miejscowości w Polsce i 22 poza jej granicami przejdzie w niedzielę jedenasty już Orszak Trzech Króli – poinformowała na konferencji prasowej rzecznik orszaku Jolanta Stachacz.

Hasło pochodu brzmi w tym roku "Odnowi oblicze ziemi". Jak wyjaśniła Stachacz, nawiązuje ono do słów papieża Jana Pawła II wypowiedzianych 2 czerwca 1979 r. w Warszawie.

"W orszakowym scenariuszu znajdziemy wiele odniesień do nauczania papieża Jana Pawła II, rozpoznamy tytuły jego książek, encyklik, adhortacji, a także fragmenty jego najbardziej znanych kazań i wypowiedzi"

– wyjaśniła.

Największy z orszaków – warszawski – rozpocznie się w niedzielę w samo południe na pl. Zamkowym od modlitwy Anioł Pański, którą poprowadzi metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

"Wiele atrakcji będzie czekało na uczestników na placu Zamkowym. Tak jak do tej pory zobaczymy tam taniec chińskiego smoka i taniec dziewczynek z szarfami. W tym roku będzie też występ bębniarzy"

– powiedziała Stachacz. Następnie – zapowiedziała rzeczniczka – barwny pochód przejdzie Krakowskim Przedmieściem, a jego finał odbędzie się na pl. Piłsudskiego, gdzie królowie oddadzą pokłon i wręczą dary Dzieciątku Jezus.

W role królów wcielą się przedstawiciele trzech kontynentów: w króla europejskiego – aktor Paweł Lipnicki, króla afrykańskiego – ksiądz Davies Mukobekwa z Zambii, a króla azjatyckiego – Shelako Almedia z Indii. W drodze do stajenki królowie będą mijać tzw. mansjony: dwór Heroda, gospodę, walkę dobra ze złem czy anielską bramę.

"Na dworze Heroda uczestnicy będą zniechęcani do podejmowania jakiejkolwiek pracy nad sobą, a w gospodzie – zachęcani do hulaszczego trybu życia. Ale, jak wiemy, na trasie odbędzie się walka dobra ze złem, którą wygrają aniołowie" – zapowiedziała.

W Warszawie uczestnicy będą mogli wziąć udział w grze miejskiej, której zasady znajdą się w rozdawanym przez wolontariuszy orszakowym śpiewniku.

"Na placu Piłsudskiego będą cztery punkty, w których dzieci będą mogły zbierać naklejki, za które będą mogły odebrać mały upominek" – wyjaśniła Stachacz. Dodała, że tegorocznemu orszakowi towarzyszą konkursy: plastyczny, kulinarny, poetycki i konkurs szopek. Nowością jest konkurs skierowany do młodzieży na przygotowanie krótkiego filmu pokazującego orszak w swojej miejscowości. Przypomniała, że w listopadzie rozstrzygnięty został konkurs "Głosuj na wielbłąda i wygraj korony"; wygrany wielbłąd weźmie udział w orszaku w Łochowie.

Jak wyjaśniła Stachacz, poza wielbłądem, na którym w warszawskim orszaku pojedzie król afrykański, w orszaku wezmą też udział zwierzęta, m.in. owce, alpaki, osiołki i ptaki. Stachacz zaznaczyła, że wciąż przybywa miast i miejscowości, które dołączają do orszaku. W tym roku będzie to 752 miejscowości w Polsce i 22 poza jej granicami – o 108 więcej niż w poprzednim. Dodała, że w Wadowicach w orszaku pójdzie prezydent Andrzej Duda z małżonką. Orszak zostanie zorganizowany także w Domu Pokoju – sierocińcu prowadzonym przez siostry elżbietanki w Betlejem.

Podobnie jak w poprzednim roku w czasie orszaku zostanie przeprowadzona publiczna zbiórka pieniędzy pod hasłem "Podaruj dzieciom wakacje". Dochód z niej zostanie przeznaczony na dofinansowanie wakacyjnych wyjazdów dzieci i młodzieży z ubogich rodzin.

Pomysłodawca orszaku Piotr Giertych przypomniał, że 11 lat temu uczniowie i nauczyciele szkoły "Żagle" prowadzonej przez stowarzyszenie "Sternik" postanowili wyjść na ulice z jasełkami. "Chcieliśmy pokazać je ludziom i zachęcić do wspólnej zabawy. Okazało się, że bardzo wielu warszawiaków jest zainteresowanych takim wydarzeniem i się dołączyli" – powiedział.

Dodał, że sukces orszaku jest wynikiem m.in. tego, że orszak ma jasny przekaz: "Idziemy do stajenki, pokłonić się Jezusowi". Jego zdaniem, bardzo ważne jest, że orszak jest apolityczny i ma pozytywny przekaz.

"My nikogo nie atakujemy, my się bawimy. Wychodzimy z gorącym sercem, a ludzie się dołączają"

– stwierdził. Przypomniał, że w 2018 r. w warszawskim orszaku wzięło udział 800 tys. osób, a w orszakach w całej Polsce maszerowało 1,2 mln uczestników.

6 stycznia w Kościele katolickim przypada uroczystość Objawienia Pańskiego, czyli święto Trzech Króli: Kacpra, Melchiora i Baltazara. Od 2011 r. jest to dzień wolny od pracy. Od Trzech Króli rozpoczyna się karnawał, którego zakończeniem są ostatki – wtorek przed Środą Popielcową rozpoczynającą Wielki Post.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koronawirus. Dzieci uczą się w domu

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/Pexels

  

W dniach, gdy w kilku regionach na północy Włoch szkoły są zamknięte z powodu szerzenia się koronawirusa, niektórzy uczniowie kontynuują nauką, łącząc się z nauczycielami poprzez internetowe komunikatory. Sprawdzana jest obecność i prace domowe.

Młodzież nie siada rano w szkolnej ławce, ale przy swoim biurku w domu i włącza kamery w tabletach, smartfonach i laptopach, by nawiązać kontakt z nauczycielami. Oni również są w swoich domach.

Prowadzą lekcje na odległość, które są niemal takie same, jak w klasie; są wykłady, wspólne rozwiązywanie ćwiczeń, tłumaczenie nowego materiału, kontrola zadań domowych.

Taki system kontynuowania nauki wprowadzono w technikum ekonomicznym w mieście Busto Arsizio w Lombardii, która jest najbardziej dotknięta szerzeniem się koronawirusa. Z tego powodu szkoły wszystkich szczebli i uniwersytety zamknięte są w całym regionie. Jak relacjonują media, dyrekcja technikum nie ogłosiła dodatkowych ferii w dniach kryzysu, ale szybko zorganizowała internetowe lekcje dla ponad dwóch tysięcy uczniów, które prowadzi 200 nauczycieli. Wszyscy siedzą w domach. Każdy uczeń korzysta z własnego smartfona lub domowego komputera albo tableta, który na ten czas zapewniła mu szkoła. Profesorowie zaczynają lekcje tak samo, jak w klasie, od sprawdzenia obecności. Proszą o pokazanie odrobionych lekcji.

“Zwiększyliśmy korzystanie z technologii, której codziennie używamy w klasach i zamieniliśmy ten trudny moment w okazję rozwoju dla wszystkich”

- powiedziała dyrektor technikum Amanda Ferrario, cytowana przez dziennik „La Repubblica”. Podkreśliła, że jest bardzo dumna z tego, jak sprawnie i szybko przebiegła organizacja lekcji na odległość. Gazeta napisała, że to przykład wykorzystania „technologii w czasach kwarantanny”.

Uczniowie powiedzieli telewizji RAI, że są zadowoleni, że ich szkoła w tak oryginalny sposób postanowiła odpowiedzieć na kryzys wywołany przez groźny wirus. Nikt nie chodzi na wagary.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts