"Jeśli Dział Licencji lub Organy Licencyjne w trakcie Sezonu Licencyjnego stwierdzą nieprawidłowości mogące spowodować niespełnienie któregokolwiek z Kryteriów A, Kierownik Działu Licencji kieruje pisemny wniosek o wszczęcie postepowania wyjaśniającego do Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN"

– napisał w opublikowanym za pośrednictwem Twittera oświadczeniu.

Dalej dodał, że ta komisja może pojąć decyzję o zawieszeniu bądź cofnięciu licencji na grę w ekstraklasie.

"Z tego, co czytałem Wisła Kraków SA ma od 22 grudnia nowego właściciela i o tym fakcie powinna w ciągu trzech dni poinformować Komisję ds. Licencji Klubowych, a tego nie uczyniła. Klub nie ma prezesa, nie ma władz w spółce, nie ma z nikim kontaktu. To wszystko składa się w niezbyt dobrą całość. Teraz Komisja Licencyjna powinna podjąć decyzję w sprawie przyszłości Wisły. Myślę, że zrobi to w ciągu kilku dni"

– powiedział Wachowski.

Sytuacja Wisły jest bardzo zagmatwana. 22 grudnia Towarzystwo Sportowe Wisła, dotychczasowy właściciel piłkarskiej spółki, przekazał 100 procent akcji nowym inwestorom. Większościowy pakiet - 60 procent akcji - przejął zarejestrowany w Luksemburgu fundusz Alelega, którego właścicielem jest Vanna Ly, francuski biznesmen pochodzenia kambodżańskiego. Pozostałe 40 procent udziałów trafiło do angielskiego funduszu Noble Capital Partner, reprezentowanego przez Szweda Matsa Hartlinga. Warunkiem, który miał dopełnić transakcję, było przekazanie TS Wisła poświadczenia przelewu na kwotę 12,2 mln złotych. Środki miały zostać przeznaczone na spłatę najpilniejszych długów. Termin przekazania tego poświadczenia minął o północy 28 grudnia i nie został dopełniony, co było podstawą unieważnienia umowy.

Wczoraj wieczorem zarząd Towarzystwa Sportowego Wisła w komunikacie napisał m.in., że umowa przejęcia piłkarskiej spółki przez Vannę Ly i Matsa Hartlinga nie została sfinalizowana, co oznacza, że prawnie jedynym akcjonariuszem piłkarskiej spółki jest Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków.

Poinformowano także, że nowym prezesem Wisły Kraków SA został Tadeusz Czerwiński. Ten jednak później w wypowiedzi dla "Dziennika Polskiego" powiedział, że nie przejmie tej funkcji ze względu na stan zdrowia.

Prawomocność unieważnienia umowy o sprzedaży Wisły kwestionuje także Adam Pietrowski, który decyzją nowych właścicieli został powołany na stanowisko pełniącego obowiązki prezesa Wisły SA.

Zarząd TS Wisła na zaplanowanej na jutro konferencji prasowej ma przedstawić plan działania. Coraz więcej wskazuje na to, że zajmująca ósme miejsce w tabeli ekstraklasy "Biała Gwiazda" może nie dokończyć sezonu. Spółka jest zadłużona na około 30 milionów, a piłkarze od kilku miesięcy nie otrzymują wynagrodzeń, co już niebawem może skutkować wypowiedzeniem przez nich kontraktów