Imigranci wciąż płyną do Hiszpanii

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/National Museum of the U.S. Navy/CC BY-SA 2.0

  

Hiszpańska straż przybrzeżna w dwóch pierwszych dniach 2019 roku uratowała 325 osób usiłujących dostać się przez Morze Śródziemne do Europy. 111 osób uratowano we wtorek w Cieśninie Gibraltarskiej, a 214 dzisiaj na Morzu Alborańskim.

Ponadto służby dziś informowały, że jeszcze poszukują jednej łodzi, która jest w niebezpieczeństwie. Nie podano więcej szczegółów.

Według danych międzynarodowej organizacji ds. migracji (IOM) w 2018 roku w tej części Morza Śródziemnego, między Afryką a Hiszpanią, zginęło co najmniej 769 migrantów - trzy razy więcej niż w 2017 roku. Zdaniem pozarządowej Hiszpańskiej Komisji Pomocy Uchodźcom (CEAR) jest to największa liczba ofiar, które zginęły, próbując dotrzeć morzem do Hiszpanii, od 2006 roku.

Ten szlak migracyjny nie jest jednak najbardziej śmiercionośny, choć według IOM jest on obecnie najliczniej uczęszczany - w 2018 roku dotarło do Hiszpanii tą drogą ponad 56 tys. osób. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

98-latek zabłądził w lesie. Po kilku godzinach poszukiwań dotarł do domu... z koszykiem grzybów

/ fot. Aleksander Mimier

  

W lasach pod Nidzicą (Warmińsko-mazurskie) na grzybobraniu zabłądził w lesie 98-letni mężczyzna. Na poszukiwania ruszyła policja i rodzina. Senior po kilku godzinach błądzenia w lesie sam dotarł do sąsiedzkiej wsi, gdzie poprosił o pomoc.

98-latek ze wsi Górowo-Trząski regularnie sam chodził do lasu na grzyby. We wtorek wyprawił się na grzybobranie koło południa. Gdy o godz. 16 staruszka wciąż nie było w domu, rodzina zaczęła go szukać.

Rodzina wiedziała, gdzie starszy pan chodzi na grzyby i przeszukiwała las w tej okolicy ale go nie znalazła. Dlatego około godz. 20 powiadomiła policję

- powiedziała PAP oficer prasowa policji w Nidzicy Alicja Pepłowska.

Policja wszczęła alarm i mimo zmroku zaczęła szukać starszego pana. W tym czasie staruszek o własnych siłach doszedł do wsi Módłki i zapukał do pierwszego domu na swojej drodze. Mężczyźnie, który otworzył mu drzwi oświadczył, że się zgubił na grzybobraniu. Ponieważ od Módłki do Górowa-Trząsek jest 7 km mężczyzna postanowił odwieźć 98-latka do domu.

Po drodze spotkali patrol policji, która szukała staruszka. Dlatego starszy pan został przekazany policjantom

- powiedziała Pepłowska.

Staruszek był podrapany i zmęczony. Policjanci wezwali karetkę, a medycy opatrzyli grzybiarza i zabrali go do szpitala.

"Starszy pan, mimo wieku, jest bardzo żywotny i w dobrej formie" - powiedziała PAP Pepłowska i dodała, że mimo zgubienia się w lesie i spędzonych tam kilku godzin staruszek nie porzucił wiaderka, które w połowie zapełnił grzybami.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Twitter


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl