Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) oświadczyła w poniedziałek, że jej funkcjonariusze zatrzymali w piątek 28 grudnia obywatela USA Paula Whelana, który „dokonywał aktu szpiegostwa”. Bliższych szczegółów sprawy FSB nie ujawniła. Jak zaznaczyła, podstawą aresztowania był art. 276 rosyjskiego kodeksu karnego, który dotyczy działalności szpiegowskiej osób nie będących obywatelami Rosji. Grozi im za to kara od 10 do 20 lat pozbawienia wolności.

W wysłanym do „Guardiana” e-mailu brat-bliźniak Paula - David Whelan napisał, że przyjechał on do Rosji na ślub swego przyjaciela, także byłego żołnierza piechoty morskiej, który żenił się z Rosjanką.

- Z tego co wiem, była to wizyta o charakterze rozrywkowym

- podkreślił.

W wydanym oświadczeniu rodzina Whelana poinformowała, że odwiedzał on Rosję wielokrotnie od roku 2007, a obecnie pracuje w dziale bezpieczeństwa wytwarzającej podzespoły samochodowe firmy BorgWarner. - Jest bez żadnych wątpliwości niewinny i mamy nadzieję, że jego prawa będą szanowane - głosi oświadczenie.

Departament Stanu USA został powiadomiony przez Rosję o aresztowaniu obywatela USA i oczekuje zapewnienia amerykańskim służbom konsularnym dostępu do niego - powiedział cytowany przez Reutera przedstawiciel Departamentu. Nie podał jednak personaliów zatrzymanego ani powodów akcji FSB.

Spekuluje się, że zatrzymanie Whelana może być reakcją na sprawę aresztowanej w lipcu w USA obywatelki Rosji Marii Butiny. W ramach ugody z amerykańską prokuraturą przyznała się ona w grudniu przed sądem do próby zinfiltrowania amerykańskich ugrupowań konserwatywnych z zamiarem przekazywania zdobywanych informacji wyższemu przedstawicielowi rosyjskich władz.

Media wskazują, że prokuratura ma nadzieję, iż współpraca z Butiną pozwoli na pozyskanie informacji dotyczących ingerowania Rosji w amerykańską politykę.

A przecież dwa dni po areszcie Amerykanina prezydent Władimir Putin złożył życzenia noworoczne m.in. liderowi USA Donaldowi Trumpowi.

„Władimir Putin podkreślił, że relacje (rosyjsko-amerykańskie) są najważniejszym czynnikiem dla zapewnienia strategicznej stabilności oraz międzynarodowego bezpieczeństwa” - przekazał w oświadczeniu Kreml. „Potwierdził, że Rosja jest otwarta na dialog z USA w jak najszerszym zakresie” - dodano.

Więcej jutro w "Gazecie Polskiej Codziennie"