Adam Andruszkiewicz sekretarzem stanu. "Praca dla Polski to wielkie wyzwanie, ale też zobowiązanie"

/ Zrzut ekranu z youtube.com/TV Republika

  

- Praca dla Polski to wielkie wyzwanie, ale też zobowiązanie, zwłaszcza, że jestem politykiem przed 30-stką, więc to też duże wyróżnienie dla młodego pokolenia, że może pracować dla państwa polskiego - powiedział w rozmowie z Niezalezna.pl Adam Andruszkiewicz.

Adam Andruszkiewicz od dnia 28 grudnia pełni funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Cyfryzacji.

Andruszkiewicz jest posłem po raz pierwszy, jesienią 2015 r. do Sejmu wszedł z listy Kukiz'15. Mandat poselski zdobył startując w okręgu w Białymstoku, uzyskując 15 tys. 668 głosów poparcia. W listopadzie 2017 r. opuścił klub Kukiz'15 i przeszedł do koła Wolni i Solidarni, którego przewodniczącym jest Kornel Morawiecki. Obecnie jest posłem niezrzeszonym.

W rozmowie z portalem Niezalezna.pl przyznał, że jest zaszczycony tą nominacją.

Praca dla Polski to wielkie wyzwanie, ale też zobowiązanie, zwłaszcza, że jestem politykiem przed 30-stką, więc to też duże wyróżnienie dla młodego pokolenia, że może pracować dla państwa polskiego

- powiedział nam Adam Andruszkiewicz.

Teraz przede mną czas na wdrożenie się do nowych zadań i wyzwań. Z pewnością będę chciał wspierać procesy cyfryzacji w Polsce, wykorzystując swoją wiedzę w temacie portali społecznościowych i chciałbym się w tej materii pozytywnie przydać.
Szczegóły przedstawię tuż po Nowym Roku, kiedy już zostanę wdrożony do ministerstwa 

- dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Hakerzy zaatakowali... policję

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Nieznani hakerzy włamali się w nocy z piątku na sobotę do serwisu rozsyłającego informacje prasowe londyńskiej policji metropolitalnej. Opublikowali na stronie i w mediach społecznościowych obraźliwe wiadomości. "Co zrobicie, zadzwonicie po policję?" - kpili.

Hakerzy włamali się do systemu dystrybucyjnego, który automatycznie zamieszcza informacje na stronie i kontach społecznościowych policji, a także rozsyła je do akredytowanych dziennikarzy. Łącznie opublikowano kilkanaście wpisów, które obrażały policję oraz zawierały niepotwierdzone oskarżenia dotyczące innych osób.

Nadinspektor Roy Smith z Metropolitan Police potwierdził, że taki incydent miał miejsce. Napisał na Twitterze, że doszło do "nieautoryzowanego dostępu" do oficjalnych kont policji.

"Nasz zespół prasowy ciężko pracuje, aby usunąć te wiadomości i zadbać o bezpieczeństwo konta. Prosimy o ignorowanie tweetów, dopóki nie potwierdzimy, że nasze konto jest z powrotem pod kontrolą"

- zaapelował.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl