Zmarł dr Edward Latos. Był nestorem bydgoskiej pediatrii

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Dziś zmarł nestor bydgoskiej pediatrii dr Edward Latos, miał 96 lat. Poinformował o tym jego syn, poseł Tomasz Latos z PiS. Zmarły był wieloletnim dyrektorem Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego im. Józefa Brudzińskiego w Bydgoszczy.

Edward Latos urodził się w 1922 roku w Koronowie k. Bydgoszczy. W trakcie niemieckiej okupacji był więźniem obozu w Potulicach. Po II wojnie światowej studiował na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Poznaniu. W Bydgoszczy mieszkał od 1950 roku. Przez całe zawodowe życie związany był z Wojewódzkim Szpitalem Dziecięcym w tym mieście, a w latach 1959-1991 był dyrektorem placówki.

Był lekarzem wielu pokoleń bydgoszczan, wychowawcą oraz nauczycielem kolejnych pokoleń pediatrów. Dr Edward Latos był także członkiem honorowym Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, a za swoje zasługi w dziedzinie pediatrii otrzymał wiele prestiżowych oznaczeń i tytułów.

Córka Edwarda Latosa, prof. dr hab. med. Anna Latos-Bieleńska jest kierownikiem Katedry i Zakładu Genetyki Medycznej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Jego syn Tomasz jest lekarzem radiologiem. W latach 1999–2001 był zastępcą dyrektora ds. lecznictwa Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy. Od 2005 roku zasiada w Sejmie. Obecnie jest zastępca przewodniczącego komisji zdrowia.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Samolot pasażerski uderzył w ścianę budynku. Przyczyna wypadku nie jest znana

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere/CC0 Public Domain

  

Dwie osoby zginęły w sobotę (czasu miejscowego) w stanie Nowy Jork na północnym wschodzie USA, gdy niewielki samolot pasażerski z niewyjaśnionych przyczyn uderzył w ścianę piętrowego domu. Trzy osoby zostały ranne, a jedna uważana jest za zaginioną.

Do wypadku doszło po południu w niewielkiej miejscowości Union Vale, położonej ok. 100 km na północ od miasta Nowy Jork.

Policja poinformowała, że na pokładzie Cessny 303 znajdowało się trzech mężczyzn, z których jeden na skutek wypadku zginął, a dwaj pozostali odnieśli obrażenia. W domu, na który spadła maszyna, również znajdowały się trzy osoby; jedna z nich zginęła, druga została poważnie ranna, a trzecia uważana jest za zaginioną.

Na skutek zderzenia w domu wybuchł duży pożar. Jak informuje agencja AP, z płonącego budynku zdołały uratować się trzy psy, w tym dwa szczeniaki.

Przyczyna wypadku nie jest znana; dochodzenie mające ją ustalić zostało już wszczęte przez Federalny Urząd ds. Bezpieczeństwa Transportu (NTSB).

Stanowa policja podała, że Cessna wystartowała z lotniska w Montgomery w stanie Nowy Jork, po ok. 60 km miała międzylądowanie w celu zatankowania paliwa, po czym udała się w dalszą podróż na południe, na lotnisko położone na Long Island.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl