Mieszkasz w mniejszej miejscowości? Sprawdź, co sądzi o Tobie poseł Nowoczesnej... To niebywałe!

Jerzy Meysztowicz / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Poseł Jerzy Meysztowicz na antenie TVP Info skomentował wyborczą wygraną Prawa i Sprawiedliwości. Wygląda na to, że polityk Nowoczesnej nie może pogodzić się z porażką wyborczą i sukcesami rządu, gdyż zasugerował, że... PiS wybrany został dzięki głosom na prowincji, gdzie nie ogląda się telewizji komercyjnych, a ludzie są mniej wykształceni.

Poseł Jerzy Meysztowicz przybył do TVP Info, by w kilku zdaniach obrazić miliony Polaków mieszkających w mniejszych miejscowościach. Stwierdził bowiem, że wynik wyborów zależał od tego, że w mniejszych miastach... nie ogląda się telewizji komercyjnej, a ludzie w metropoliach są wykształceni i dlatego nie głosują na PiS. Czyżby to była jakaś aluzja do wykształcenia osób zamieszkujących mniejsze miasta i wsie?

Na prowincji PiS wygrał, walczył o elektorat z PSL i rzeczywiście udało się przekonać wielu wyborców do PiS (...) Bardzo często na prowincji ludzie nie mają dekoderów, nie oglądają komercyjnych telewizji i w związku z tym w tych miejscach rzeczywiście wynik PiS jest zdecydowanie lepszy. W dużych miastach, gdzie świadomość polityczna jest dużo większa i ludzie są wykształceni, bardziej są w stanie pojąć pojęcia Trybunał Konstytucyjny, wymiar sprawiedliwości, Konstytucja. Stąd ten wynik w miastach.

- wypalił Meysztowicz.

W tym samym tonie, tuż po wyborach samorządowych, wypowiadała się liderka Nowoczesnej, Katarzyna Lubnauer.

Takie miejscowości i miasta, w których PiS wygrał, to trzeba bardzo dokładnie się przyglądać czy tam nie ma, że tak powiem, ograniczenia cywilizacyjnego

- mówiła.

Przypomnijmy, że ten sam poseł wczoraj próbował "zabłysnąć" w Sejmie, robiąc pokazówkę z mównicy - wyszedł na nią i... celowo zamilkł. Do porządku szybko przywołał go wicemarszałek Ryszard Terlecki, który okazał się prawdziwym mistrzem dyscypliny. Celnie spuentował zachowanie Meysztowicza

I tylko szkoda, że wicemarszałka Terleckiego nie było z posłem Nowoczesnej w studio... Działoby się!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Izraelski historyk bierze stronę Polaków. „Stosunek do Polski graniczy z histeryczną obsesją”

zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

„Izraelczycy domagają się, by Polska przyznała, że kolaborowała z Nazistami podczas mordowania Żydów. To się nigdy nie stanie, ponieważ to nie jest prawda” - pisze dla internetowego wydania "Haaretz" historyk Daniel Blatman. W niezwykle mocnych słowach odniósł się do słów Israela Katza - szefa MSZ Izraela. „Czy naprawdę spodziewał się, że splunie w twarz dumnego narodu, a oni uznają to za słodkie perfumy?” - pyta historyk retorycznie.

Nie milkną echa skandalicznej wypowiedzi p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israela Katza, który w jednym z wywiadów stwierdził, że "Polacy antysemityzm wyssali z mlekiem matki". Na szczęście coraz więcej pojawia się głosów negujących tego typu wypowiedzi. Wśród nich są głosy nawet izraelskiej prasy. Historyk Daniel Blatman napisał na ten temat szeroką opinię dla internetowego wydania "Haaretz".

[polecam:https://niezalezna.pl/259980-mocne-slowa-premiera-morawieckiego-w-izraelskiej-gazecie-o-katzu-to-nic-innego-jak-rasizm]

„O czym myślał nasz sprytny nowy minister spraw zagranicznych? Czy naprawdę spodziewał się, że splunie w twarz dumnego narodu, a oni uznają to za słodkie perfumy?”

- pyta historyk.

„Odpowiedź polskiego premiera Mateusza Morawieckiego pokazuje, że jeśli chodzi o polską narrację w sprawie Holokaustu, to jego kraj nie zamierza odpuszczać cynicznym izraelskim politykom, którzy szukają politycznych punktów kosztem polskiej pamięci narodowej”

- czytamy dalej na haaretz.com

Jak dodaje Blatman izraelscy historycy, „wraz z samozwańczymi ekspertami w dziedzinie historii polskiego Holokaustu, mówią nam w kółko, że polski rząd jest ekstremistycznym nacjonalistycznym rządem, który przepisuje historię i blokuje krytyczne badania nad rolą Polaków w żydowskim ludobójstwie podczas Holokaustu”.

[polecam:https://niezalezna.pl/259633-rzad-netanjahu-i-katz-musza-przeprosic-polske-mocne-slowa-autora-najwiekszego-izraelskiego-dziennika]

„Problem polega na tym, że w Izraelu stosunek do Polski graniczy z histeryczną obsesją. I to w połączeniu z niewiarygodną ignorancją”

- zaznacza autor artykułu.

I dodaje, że w izraelskich szkołach o historii polskich Żydów nie mówi się praktycznie wcale, a już w ogóle o Polskiej historii.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: haaretz.com, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl