Przed nami rok licznych pielgrzymek papieża. Rozpocznie się w styczniu wyprawą do Panamy

Franciszek / pixabay.com/CC0/Annett_Klingner

  

Wiele wskazuje na to, że 2019 będzie rokiem licznych zagranicznych podróży papieża Franciszka. Dotychczas zapowiedziano oficjalnie cztery: do Panamy, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Maroka, do Bułgarii i Macedonii. W planach jest też pielgrzymka do Japonii.

Bogaty kalendarz podróży rozpocznie się 23 stycznia, gdy 82-letni Franciszek uda się do Panamy na Światowe Dni Młodzieży.

Niespełna tydzień po powrocie, 3 lutego, papież pojedzie do stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Abu Zabi. Ta trzydniowa podróż będzie historyczna; po raz pierwszy głowa Kościoła katolickiego złoży wizytę na Półwyspie Arabskim.

Pod koniec marca, jak zapowiedział Watykan, Franciszek pojedzie do Maroka. Ponad 33 lata po wizycie Jana Pawła II Franciszek odwiedzi Rabat i Casablankę.

Od 5 do 7 maja papież będzie w Bułgarii i w Macedonii.

Nieoficjalnie wymieniane są też wizyty w Rumunii i w Japonii. Papież we wrześniu podczas spotkania z grupą Japończyków w Watykanie wyznał, że chciałby pojechać do ich kraju, zwłaszcza do Hiroszimy i Nagasaki, na które w 1945 roku zrzucone zostały bomby atomowe. Zaproszenie wystosowali zarówno premier Shinzo Abe, jak i burmistrzowie obu tych miast. Przypomina się przy okazji, że Japonia jest dla papieża szczególnie ważnym krajem; w młodości chciał być tam misjonarzem.

W rozważaniach na temat tej możliwej podróży nie wyklucza się, że przy tej okazji papież mógłby też odwiedzić Koreę Północną, co byłoby wydarzeniem historycznym. W czasie audiencji w październiku w Watykanie prezydent Korei Południowej Mun Dze In przekazał papieżowi ustne zaproszenie od przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una do Pjongjangu. Według episkopatu Korei Południowej wizyta na północy byłaby możliwa, gdyby wystosowane zostało pisemne zaproszenie.

Ansa przypomina, że wcześniej w mediach pojawiały się też przypuszczenia, że Franciszek odwiedzi ponownie Afrykę; być może Mozambik i Madagaskar.

W piątek watykański dziennik "L'Osservatore Romano" podał, że prezydent Iraku Barham Salih zaprosił papieża do swego kraju. Salih przekazał zaproszenie na ręce sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kardynała Pietro Parolina w czasie spotkania w Bagdadzie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trwa spór o odwołanie dyrektora Opery Wrocławskiej

/ By Adam Dziura - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2600945

  

Zarząd województwa dolnośląskiego podjął uchwałę o zaskarżeniu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego decyzji wojewody dolnośląskiego o unieważnieniu odwołania Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego ze stanowiska dyrektora Opery Wrocławskiej.

W kwietniu wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak stwierdził nieważność uchwały o odwołaniu dyrektora Opery Wrocławskiej Marcina Nałęcza-Niesiołowskiego. Uchwałę taką podjął 25 marca zarząd województwa dolnośląskiego; dzień później wojewoda wstrzymał jej wykonanie.

Jak poinformowała wówczas rzeczniczka wojewody dolnośląskiego Sylwia Jurgiel, w uzasadnieniu decyzji wojewody wskazano, że zarząd województwa dolnośląskiego zarzucił w uchwale o odwołaniu dyrektora Opery Wrocławskiej, że ten naruszył przepisy ustawy o finansach publicznych oraz ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej.

„W ocenie organu nadzoru, sformułowanie przez Zarząd Województwa zarzutu naruszenia przepisów ustawy o finansach publicznych powinno być poprzedzone stosownym postępowaniem przed komisją orzekającą przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej i co więcej – zarzuty te powinny być potwierdzone przez komisję. Tymczasem Zarząd Województwa nie tylko nie dysponował w dniu podjęcia zakwestionowanej uchwały stanowiskiem organu właściwego do orzekania w sprawach o naruszenie dyscypliny finansów publicznych, ale również nie wystąpił do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej we Wrocławiu z wnioskiem o ukaranie dyrektora Opery Wrocławskiej za naruszenia wskazane w uzasadnieniu do uchwały”

- napisano w uzasadnieniu.

W uzasadnieniu przypomniano również, że komisja orzekająca przy RIO, 11 kwietnia orzekła, że Nałęcz-Niesiołowski nie naruszył dyscypliny finansów publicznych, co wskazywała w wystąpieniu pokontrolnym NIK.

Rzecznik marszałka województwa dolnośląskiego Michał Nowakowski przekazał w poniedziałek PAP, że zarząd województwa dolnośląskiego podjął uchwałę o zaskarżeniu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego rozstrzygnięcia nadzorczego wojewody.

- Zarząd województwa dolnośląskiego, podejmując decyzję o odwołaniu Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego z funkcji dyrektora Opery Wrocławskiej uznał, że zarzuty, które postawiły wobec działalności dyrektora kontrole NIK-u oraz Urzędu Marszałkowskiego są poważne i uniemożliwiają mu dalsze pełnienie funkcji dyrektora Opery

– powiedział Nowakowski. Dodał, że nie bez znaczenia pozostaje fakt, że w Operze trwa nadal postępowanie prowadzone przez CBA i Prokuraturę.

- Nie ma naszej zgody na łamanie prawa w Operze. Stoimy na straży przekonania, że Opera potrzebuje nowego dyrektora, wyłonionego w konkursie, który będzie rozwijał tę sztandarową instytucję dolnośląskiej kultury

 – powiedział rzecznik.

Przed podjęciem uchwały o odwołaniu Nałęcz-Niesiołowskiego zarząd województwa dolnośląskiego zasięgnął opinii m.in. Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jak podał wcześniej rzecznik marszałka województwa dolnośląskiego, „opinia ministra kultury była negatywna. Ze strony związków były i negatywne, i pozytywne opinie. Opinie te nie były jednak dla Zarządu Województwa wiążące”.

W połowie ubiegłego roku NIK w protokole pokontrolnym podała, że dyrektor Marcin Nałęcz-Niesiołowski w 2017 r. zarobił 439,2 tys. zł. Jego wynagrodzenie podstawowe wyniosło ponad 158 tys. zł, a za dyrygowanie w kierowanej przez siebie placówce dostał dodatkowo 315 tys. zł.

Po upublicznieniu wyników kontroli NIK, dyrektor Nałęcz-Niesiołowski twierdził, że miał na to zgodę przełożonych (Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, który jest organem prowadzącym Operę Wrocławską).

W ocenie NIK powierzanie dyrektorowi dyrygowania orkiestrą na tak dużą skalę było działaniem niegospodarnym. Jak uznali kontrolerzy, co miesiąc dyrektor dostawał bowiem dodatkowo ponad 26 tys. zł. Według ich wyliczeń za te pieniądze można było zatrudnić czterech dyrygentów na umowę o pracę. NIK kwestionował także samą umowę o dzieło, oceniając, że dyrygowanie nie jest dziełem.

NIK oceniła negatywnie także wykorzystanie przez tę instytucję dotacji podmiotowej oraz dotacji celowych przyznanych na łączną kwotę ponad 36 mln zł. W wystąpieniu pokontrolnym napisano, że szczegółową kontrolą objęto m.in. wydatki w wysokości ponad 474 tys. zł, które w ocenie NIK nie były objęte skutecznym nadzorem.

NIK miała też zastrzeżenia do dodatkowego wynagrodzenia dyrektora opery z tytułu autorskich umów o dzieło na 90 tys. zł oraz do powierzenia mu opisanego już „licznego dyrygowania orkiestrą w ramach umów cywilnoprawnych o łącznej wartości 315,2 tys. zł, co stanowiło ok. 200 proc. wynagrodzenia z tytułu umowy o pracę”. Zastrzeżenia NIK dotyczyły także rozliczenia dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w wys. ponad 30 tys. zł na koncert „W stronę Niepodległej” i wielu innych nieprawidłowości. Opera zwróciła 30 tys. zł resortowi kultury.

Później kontrolę w Operze Wrocławskiej przeprowadzili urzędnicy Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego. Ta kontrola również wykazała nieprawidłowości finansowe, a jej wyniki był zbieżne z ustaleniami poczynionymi przez NIK.

Od sierpnia ubiegłego roku toczy się śledztwo ws. nieprawidłowości finansowych w Operze Wrocławskiej. Śledztwo zostało wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez CBA. To zaś było wynikiem kontroli przeprowadzone przez NIK.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl