Skąpa caryca. Terapia przez anegdoty

G. B. Lampi, Portret carycy Katarzyny II, XVIII w. Kunsthistorisches Museum Wiedeń / Domena Publiczna

  

Anegdoty bezpośrednio i celnie, uderzają w istotę problemu, obnażają przywary i ludzkie słabości. Delikatne, subtelne uwagi i sugestie często nie przynoszą zamierzonych efektów. Jasny, bezpośredni, szczery przekaz może być najlepszym sposobem rozwiązania problemu.

Anegdota poprzez przykład zachęca do przełamywania wewnętrznych oporów i barier w wyrażaniu swych potrzeb i oczekiwań.

Skąpa caryca

Katarzyna II zaprosiła do Petersburga słynną włoską śpiewaczkę Gabrielli. Gdy ta po dwóch miesiącach występów zażądała za nie pięć tysięcy dukatów, caryca żachnęła się, że tyle nie płaci nawet żadnemu ze swych feldmarszałków. Na to diwa: – Proszę więc im kazać śpiewać. Monarchini nie skorzystała z tej sugestii i zapłaciła.

„Anegdoty niepoświęcone”, wybór i opracowanie ks. Jan Kracik, Kraków 2012 s. 58.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Wzruszające słowa córki Pawła Adamowicza. "Gdańsk był dla taty trzecim dzieckiem"

śp. Paweł Adamowicz / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

W Gdańsku na Placu Solidarności zebrało się co najmniej kilka tysięcy osób, które zostawiały zapalone znicze, upamiętniając i wspominając zamordowanego prezydenta miasta Pawła Adamowicza. W spotkaniu wzięły udział również żona i starsza córka zmarłego, które zabrały głos. - Paweł Adamowicz był moim tatusiem. Ciebie, tatusiu, kocham bardzo mocno i na zawsze. Kocham to miasto tak, jak on - mówiła Antonina Adamowicz.

Znicze w Gdańsku oraz innych miastach Polski ustawiane są na planie serca, a w mediach społecznościowych akcję nazwano "największe serce świata". [polecam:https://niezalezna.pl/254651-pawel-adamowicz-zostanie-pochowany-w-bazylice-mariackiej-w-gdansku]

Niewyobrażalne jest to dla ludzi, że nienawiść może być tak wielka. Pamiętacie go uśmiechniętego, zagadującego ludzi na ulicy. Chciał, żeby to miasto było dla wszystkich. Dla niego nie miało znaczenia to, jaki kto ma kolor skóry i kogo kocha. Proszę, żeby taka atmosfera w Gdańsku była 

- mówiła żona zmarłego prezydenta, Magdalena Adamowicz.

Dzisiaj jesteśmy w żałobie, ale ona minie. Paweł często mówił, żebyśmy się kochali. Wiem, że Paweł jest tu z nami, że będzie dobrym opiekunem tego miasta. Jego śmierć nie pójdzie marne. Wiem to dlatego, że tylu z państwa tutaj jest, że jesteście tutaj dla niego, osoby w różnym wieku, nie tylko z Gdańska. Dziękuje wam za to bardzo 

- dodała.

Głos zabrała również starsza córka Pawła Adamowicza. [polecam:https://niezalezna.pl/254661-andrzej-duda-wezmie-udzial-w-pogrzebie-adamowicza-wiceszef-kancelarii-prezydenta-wyjasnia]

Nazywam się Antonina Adamowicz. Paweł Adamowicz był moim tatusiem. Ciebie, tatusiu, kocham bardzo mocno i na zawsze. Kocham to miasto tak, jak on. Cała nasza rodzina je kocha, bo Gdańsk był dla taty trzecim rodzicem, trzecim dzieckiem i drugą miłością. Wiem, że jeżeli to miasto nadal będzie otwarte, takie kochające jak jest teraz, to on będzie bardzo szczęśliwy. Dziękuję wam wszystkim za to wsparcie 

- podkreśliła starsza córka tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl