Skarżyła się na samotność. Odwiedzili ją karabinierzy

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

W wigilijny wieczór samotna 90-letnia niedołężna kobieta z okolic Neapolu zadzwoniła do karabinierów, bo chciała z kimś porozmawiać. Funkcjonariusze z pobliskiego posterunku złożyli jej wizytę, by ją pocieszyć. Historię tę opisały w Święta włoskie media.

Do centrali karabinierów w Wigilię zadzwoniła kobieta, mieszkająca w miejscowości Marano di Napoli. "Chcę trochę porozmawiać, jestem sama, moje dzieci są daleko" - powiedziała, a jej słowa przytoczyły lokalne media z południa Włoch.

Przez telefon opowiedziała o swoim stanie zdrowia i o swej samotności w wieczór, gdy rodziny zasiadają do wspólnej kolacji. Jej opowieść tak poruszyła karabinierów będących wtedy na służbie, że od razu poszli do niej z wizytą. Postanowili spędzić z sędziwą kobietą trochę czasu i w ten sposób ją pocieszyć, a także sprawdzić, w jakich warunkach żyje i w jakim jest stanie zdrowia.

Jak poinformowano, po tych odwiedzinach żandarmi zawiadomili opiekę społeczną o starszej, potrzebującej pomocy i wsparcia kobiecie.

Przypomina się, że podobna sytuacja wydarzyła się w Neapolu latem, gdzie 92-letnia zadzwoniła do karabinierów i zgłosiła kradzież w swoim domu. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, przyznała, że wprowadziła ich w błąd, bo bardzo potrzebowała towarzystwa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zdrada, o której nie można zapomnieć. 80. rocznica podstępnej napaści Sowietów na Polskę

/ Wikipedia

Jan Przemyłski

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portali Niezależna.pl, gdzie prowadzi program „Rozmowa niezależna”.

Kontakt z autorem

  

17 września 1939 r. sowiecka armia, łamiąc prawo międzynarodowe i polsko-sowiecki pakt o nieagresji, wkroczyła na tereny II Rzeczypospolitej. Związek Sowiecki wypełnił w ten sposób zobowiązania wobec Niemiec zawarte w traktacie Ribbentrop-Mołotow. Dziś mija dokładnie 80 lat od tamtych tragicznych wydarzeń i z tej okazji w wielu miejscach w kraju odbędą się uroczystości upamiętniające. Również 17 września przypada Światowy Dzień Sybiraka.

17 września 1939 r., o godz. 3 w nocy Wacław Grzybowski, ambasador RP w Rosji Sowieckiej, został wezwany do Komisariatu Spraw Zagranicznych w Moskwie, gdzie Władimir Potiomkin, zastępca Wiaczesława Mołotowa, odczytał mu treść uzgodnionej wcześniej z Niemcami noty.

„Wojna polsko-niemiecka ujawniła wewnętrzne bankructwo państwa polskiego (…). Warszawa, jako stolica Polski, już nie istnieje. Rząd polski uległ rozkładowi i nie przejawia oznak życia. Oznacza to, że państwo polskie i jego rząd faktycznie przestały istnieć. Tym samym utraciły ważność umowy zawarte między ZSRS a Polską”

– napisano w dokumencie.

W tym samym czasie na całej długości granicy wschodniej Rzeczpospolitej sowiecka armia zajmowała tereny należące do naszego kraju. Dostaliśmy cios, na który nie byliśmy przygotowani. Rozpoczęła się nierówna walka. Wojsko Polskie w obliczu dwóch agresorów było zmuszone wycofać się z Kresów Wschodnich. Ci, którzy zostawali, poddawani byli dotkliwym represjom, które często kończyły się śmiercią.

Tysiące Polaków wyrzucono z domów i nakazano przesiedlenie do Kazachstanu oraz innych podległych Stalinowi republik. Trzon narodowej inteligencji, wojskowi, naukowcy, lekarze, prawnicy mieli zostać poddani całkowitej eksterminacji. Najdobitniejszym przykładem takiego bestialskiego działania jest zbrodnia katyńska – wiosną 1940 r. rozstrzelano co najmniej 21 768 Polaków, w tym ponad 10 tys. oficerów polskiego wojska i policji.

– Do dzisiaj możemy usłyszeć wiele haseł, że 17 września mieliśmy do czynienia z wkroczeniem sowieckiej armii, relatywizuje się to wydarzenie i przedstawia jako mające wyzwolić mniejszości narodowe zamieszkujące Kresy. To błąd. 17 września niczym się nie różnił od 1 września z wyjątkiem agresora. To był atak zbrojny, napaść i w ten sposób trzeba to nazywać

– mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" historyk, publicysta i syn jednego z Żołnierzy Wyklętych Tadeusz Płużański. – Razem z sowiecką armią przyszła zagłada tysięcy Polaków. Grabieże, plądrowania, morderstwa – to zgotował nam Stalin na Wschodzie – dodał.

Aby upamiętnić tamte tragiczne wydarzenia i ich ofiary, dziś w wielu miejscach kraju odbędą się uroczystości rocznicowe.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"


Strefa Wolnego Słowa w hołdzie ofiarom sowieckiej napaści
Już dzisiaj – w 80. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę – o godz. 19 w warszawskim klubie Palladium odbędzie się koncert zatytułowany „Bardowie Wolności”. Wystąpią m.in. Jan Pietrzak, Norbert „Smoła” Smoliński, Natalia Niemen, Paweł Piekarczyk, Leszek Czajkowski i Renata Przemyk, Ludmiła Małecka, Dariusz Malejonek. Imprezę honorowym patronatem objął prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Wstęp wolny. Serdecznie zapraszamy!
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl