Lider Obywateli RP Wigilię Bożego Narodzenia obchodził w alternatywny sposób. Na jego stole nie było karpia, czy barszczu z uszkami, a... sushi. Pochwalił się tym na portalu społecznościowym.

Reakcja na zdjęcia nie do końca była taka, jakiej się spodziewał. Internauci zwrócili uwagę, że jego syn na zdjęciach wygląda na dość smutnego.

To się Kasprzakowi nie spodobało więc odpowiedział w mało grzeczny sposób.

Państwo prawdziwi Polacy i prawdziwi katolicy dzieci oglądają, jak widać, raczej na pocztówkach. Humanizm, troska, empatia — brawo wy! Ktoś z państwa uśmiecha się kiedykolwiek?

- kpił lider Obywateli RP.