Przyszedł czas, by zejść z lodu. Leszek Laszkiewicz wspomina karierę

Leszek Laszkiewicz / By AnatolyPm - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=9973863

  

Leszek Laszkiewicz z powodów zdrowotnych musiał zakończyć sportową karierę, ale wciąż myśli o hokeju na lodzie. Wielokrotny reprezentant Polski wspomina występy z orzełkiem na piersi z dużym utęsknieniem.

Laszkiewicz to jeden z najbardziej rozpoznawalnych Polskich hokeistów. Przez lata nie schodził z wysokiego poziomu i rozegrał aż 216 meczów w reprezentacji Polski. Czy czuje się spełniony jaki sportowiec?

Zdecydowanie tak. Nigdy nie byłem zawodnikiem, który wchodził w meczu na dwie, trzy zmiany, tylko od początku trenerzy wpuszczali mnie na wszystkie osłabienia, wszystkie przewagi, w końcówkach spotkań prawie nie schodziłem z lodu. Przez 20 lat to była spora dawka i ogromny wysiłek dla mojego organizmu. W każdym sezonie rozgrywałem blisko 80 meczów. Cieszę się, że do czterdziestego roku życia udało mi się utrzymać wysoki poziom. Jestem z tego naprawdę dumny i czuję się całkowicie spełniony.

- mówi.

Jak podkreśla, występy w reprezentacji Polski to dla niego powód do dumy.

Dla mnie każdy mecz, turniej i mistrzostwa świata były ogromnym przeżyciem i wyróżnieniem. Wiadomo, poziom hokeja w Polsce jest jaki jest i pewnej bariery nie możemy przeskoczyć. Na pewno najbardziej w pamięci utkwił mi wywalczony w 2001 roku awans do Elity podczas turnieju we Francji. To mógł być fajny bodziec dla środowiska hokejowego. Niestety, rok później na mistrzostwach świata w Szwecji nie udało nam się utrzymać. W tamtych czasach Japonia wpłacała spore sumy do IIHF i miała zagwarantowane miejsce w Elicie. Może, gdybyśmy się wtedy utrzymali, to potem w następnych latach byłoby łatwiej.

- wspomina.

Co po zakończeniu kariery? Okazuje się, że od hokeja nie da się odpocząć...

Na pewno zostanę przy hokeju, ale w jakiej roli to jeszcze nie chciałbym zdradzać.

- kończy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

PO nie przetrwa obecnej kadencji parlamentu? „Im słabsza Platforma, tym lepiej dla Polski”

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Poseł PiS Joanna Lichocka w dzisiejszym wywiadzie w Polskim Radiu 24 przyznała, że jej zdaniem Platforma Obywatelska jest już na tyle podzielona, że w tej formule może nie przetrwać obecnej kadencji parlamentu. "Mnie to nie martwi. Uważam, że im słabsza Platforma, tym lepiej dla Polski" - dodała.

Prawdziwa medialna burza rozpętała się po wypowiedzi Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która pytana wczoraj w TVN24, czy jej zdaniem Lewica może poprzeć projekt PiS ws. zniesienia 30-krotności składek na ZUS, jeśli nie poprze go Porozumienie Jarosława Gowina, odpowiedziała:

"Mam nadzieję, że nawet na Lewicy ekonomia ma znaczenie i przyszłość systemu emerytalnego. Jeśli zagłosują to znaczy, że są nic nie warci"

Joanna Lichocka z Prawa i Sprawiedliwości stwierdziła po tej wypowiedzi, że Kidawa-Błońska ma małe szanse, by w wyborach prezydenckich zyskać zaufanie dużej części Polaków.

[polecam:https://niezalezna.pl/297422-jedna-wypowiedz-kidawy-blonskiej-wystarczyla-by-podpasc-kilku-klubom-w-sejmie-jednoczesnie]

"Po wypowiedzi Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która potrafiła oburzyć polityków opozycji innych klubów, widać, że nie ma potencjału, który mógłby zebrać większą grupą wyborców w wyborach prezydenckich"

- oceniła Lichocka w Polskim Radiu 24.

"Platforma Obywatelska jest w kłopocie, nie ma kandydata, który mógłby rzeczywiście sprostać w wyścigu prezydenckim Andrzejowi Dudzie, nie ma kandydata, któremu Polacy by zaufali"

- podkreśliła.

Według niej, Platforma Obywatelska jest partią "bardzo osłabioną, skłóconą wewnętrznie, w której są prowadzone bezwzględne walki".

"Uważam, że w tej formule Platforma nie przetrwa tej kadencji"

- oceniła.

"Mnie to nie martwi. Uważam, że im słabsza Platforma, tym lepiej dla Polski"

- zaznaczyła posłanka PiS.

Lichocka pytana, czy jej zdaniem marszałek Senatu Tomasz Grodzki będzie kandydatem na prezydenta, powiedziała: "Po tym, jak Grodzki się zachowuje, jak mówi, przypuszczam, że uwierzył w to, że może kandydować na prezydenta". Jej zdaniem, "przemówienia Grodzkiego, jego wypowiedzi - takie pompatyczne, pokazują, że ego marszałka Grodzkiego jest ogromne".

[polecam:https://niezalezna.pl/297341-medyczne-oredzie-nowego-marszalka-senatu-bylo-o-zatruciu-wirusem-i-chorobie-ktora-sie-konczy]

"Wystarczyłoby pokazywać jego przemówienia, żeby ludzie zobaczyli, że ten teatr nie do końca jest wart zaufania"

- oceniła Lichocka.

Grodzki został wybrany we wtorek marszałkiem Senatu X kadencji izby. Poparło go 51 senatorów. Na Stanisława Karczewskiego (Prawo i Sprawiedliwość) zagłosowało 48 senatorów. Jeden senator wstrzymał się od głosu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl