Tradycyjne Boże Narodzenie u Sebastiana Mili. "Opłatek, kolędy, to cementuje rodziny"

Sebastian Mila / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Jakie zwyczaje świąteczne panują w rodzinie Sebastiana Mili? Okazuje się, że u byłego reprezentanta Polski jest bardzo tradycyjnie. "Dzielenie się opłatkiem i śpiewanie kolęd cementuje rodziny. Tego uczę córkę" - podkreślił.

Sebastian Mila przyznaje, że pierogów, barszczu i karpia nie je już cztery miesiące przed Bożym Narodzeniem.

"Święta Bożego Narodzenia w naszej rodzinie zawsze były traktowane wyjątkowo. Nie chcę skłamać, ale od trzech bądź czterech miesięcy przed świętami planuję, co będę robił i jak to będę robił. Wyjątkowo przygotowuję się na okres spędzany z rodziną. Zawsze trzeba było to jakoś planować, bo piłkarz często jest w rozjazdach. Teraz czasu jest więcej. Nie jem przez cztery miesiące do świąt pierogów, barszczu, karpia. Szykuję żołądek i brzuch na delektowanie się tymi potrawami w święta"

- powiedział Mila.

Wskazał, że podczas Bożego Narodzenia najlepiej widać czym jest rodzina.

"Kiedy siedzi się razem, jedzie z drugiego końca Polski, żeby wspólnie zasiąść przy wigilijnym stole, to rozumie się to słowo"

- zauważył.

Przyznał, że bardzo lubi wspólne śpiewanie kolęd.

"Składanie życzeń, dzielenie się opłatkiem, kolędy - to cementuje rodzinę. To staram się przekazać swojej dziewięcioletniej córce"

- powiedział Mila.

Dodał, że zdecydowanie bardziej woli robić niż dostawać prezenty.

"Dostawać lubi każdy, ale zdecydowanie bardziej koncentruję się na ich dawaniu. Zawsze lubiłem sprawiać komuś przyjemność, a jak jeszcze ktoś to doceniał, to było to dla mnie niezwykle istotne i ważne. Święty Mikołaj coś dla córki już wymyślił. List był napisany - obowiązkowo, więc prezent jest przyszykowany"

- wspomniał.

Mila w piłkarskiej reprezentacji Polski zanotował osiem trafień (bramka m.in. z mistrzami świata Niemcami 2:0 na PGE Narodowym w el. Euro 2016) w 38 występach. Karierę rozpoczął i zakończył w Lechii Gdańsk. Grał także m.in. w Dyskobolii Grodzisk Wlkp., Austrii Wiedeń i Śląsku Wrocław.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wiceminister ds. europejskich o wyborze Ursuli von der Leyen: „Szansa na nowe otwarcie w UE”

Ursula van der Leyen / flickr.com/European People's Party/CC BY 2.0

  

- Ursula von der Leyen jest szansą na nowe otwarcie w Unii Europejskiej - w ten sposób wybór Niemki na szefową Komisji Europejskiej skomentował Konrad Szymański, wiceminister spraw zagranicznych ds. europejskich.

"Kandydatura Ursuli von der Leyen jest szansą na nowe otwarcie w Unii Europejskiej. Mamy nowy kompromis w Parlamencie Europejskim. Bez głosów prawicy, w tym Prawa i Sprawiedliwości, ten wybór nie byłby możliwy. Nasze poparcie jest inwestycją w lepszą przyszłość Unii Europejskiej"

- oświadczył wiceminister.

Zdaniem Konrada Szymańskiego, deklaracje programowe powinny być rozwijane "w duchu kompromisu, także z interesami Europy Środkowej".

W głosowaniu w Parlamencie Europejskim w Strasburgu Niemka Ursula von der Leyen została wybrana na stanowisko szefowej Komisji Europejskiej.

Za von der Leyen zagłosowało 383 europosłów, przeciwko jej kandydaturze było 327, od głosu wstrzymało się 22.

[polecam:https://niezalezna.pl/280194-glosowanie-ws-ursuli-von-der-leyen-zakonczone-europoslowie-podjeli-decyzje]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl