Czesław Lang i... wegańskie święta w pałacu!

Czesław Lang / By Silar - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=71459237

  

Czesław Lang spędzi Boże Narodzenie razem z najbliższą rodziną w pałacu w Barnowie na Kaszubach. Jeśli dopisze pogoda, wykorzysta wolny czas na jazdę konno. Przy stole świątecznym będą dominować potrawy... wegańskie.

Były kolarz, a od 25 lat dyrektor wyścigu Tour de Pologne urodził się na Kaszubach i nie ukrywa, że zawsze wraca w rodzinne strony z ogromną przyjemnością. Podniósł z ruiny 18-wieczny pałac Puttkamerów, w którym obecnie mieszka.

"Jak tylko jestem w Barnowie, codziennie jeżdżę konno. Uwielbiam konie, mam ich kilka. To jest moja druga wielka pasja, obok roweru"

– powiedział Lang.

Od siedmiu lat jest weganinem. Do zmiany diety zmusiła go choroba Meniere’a, objawiająca się w bólach i zawrotach głowy, mdłościach, szumach w uszach. Lekarze nie potrafili mu pomóc. Gdy zaczął przyjmować lekarstwa, pojawiły się problemy z sercem – arytmia, migotanie przedsionków.

"Lekarze zaczęli mówić nawet o trepanacji czaszki. Byłem zdesperowany. Nie miałem chęci do życia, do spotykania się z ludźmi. Zamknąłem się w sobie, znalazłem się na równi pochyłej. Pomogła mi żona, która namówiła mnie na wyjazd do Meksyku do ośrodka doktora Gersona. Tam nam powiedzieli: zmieniamy wasze nawyki żywieniowe, ale nie po to, żebyście schudli, lecz żeby wzmocnić wasz układ immunologiczny, bo macie takie organizmy, że dacie sobie radę z każdą chorobą, włącznie z nowotworami, wirusami i boreliozą. W ten sposób pojawiły się w moim życiu potrawy wegańskie"

– wspomniał Lang.

W kuchni wegańskiej nie ma miejsca na mięso, za to pije się dużo soku z marchwi, są potrawy z warzyw i owoców.

"Gdy przyjechałem do ośrodka Gersona, byłem wkurzony. Ja, mięsożerca, mam to jeść? Nie wierzyłem też w tę metodę kuracji, ale po tygodniu zawroty głowy ustąpiły, potem przeszło migotanie przedsionków. Straciłem nadwagę, po trzech tygodniach czułem się wspaniale. I kontynuuję razem z żoną ten sposób odżywiania do dziś"

– podkreślił.

Lang nie sądzi, by kuchnia wegańska była monotonna.

"Jest cała gama potraw wegańskich równie ciekawych i smacznych jak tradycyjne. Moja żona jest specjalistką od bigosu wegańskiego. Gotuje go tak, że w ogóle nie można rozpoznać, czy w środku jest mięso, czy go nie ma. A są suszone śliwki i wiele innych rzeczy. Smakuje jak najlepszy bigos świata"

– śmieje się.

Od kilku lat dyrektor Tour de Pologne znów bardzo intensywnie jeździ na rowerze.

"Niedawno na Florydzie przejechałem w ciągu 21 dni ponad 1800 kilometrów. Aż się sam zdziwiłem. Mówią, że jak nie jesz mięsa, to nie masz siły. A ja przekonałem się, że wręcz przeciwnie - im dłużej jeździłem na rowerze, tym dłużej mi się chciało. Cieszę się rowerem, jakbym znów miał 20 lat. Skończyłem 63 lata, ale nie czuję tego wieku. Mam energię, życie znów mnie cieszy"

- zaznaczył.

Lang i jego zespół od kilku miesięcy przygotowuje przyszłoroczną edycję Tour de Pologne.

"Pracy nie brakuje. Rozmawiam ze sponsorami, z gospodarzami miast, bo po wyborach samorządowych niektórzy się zmienili. Przyszłoroczna trasa będzie bardzo podobna do ostatniej, ale planuję też niespodziankę. Wyścig w Małopolsce i na Śląsku sprawdził się – zadowoleni byli i zawodnicy, i kibice. Zwłaszcza, że w stulecie odzyskania niepodległości zwyciężył Michał Kwiatkowski"

– podsumował Lang.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Oni nie pójdą na demonstrację niepełnosprawnych. Odpowiedzieli też Hartwich. Padły mocne słowa

Iwona Hartwich / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Premier Mateusz Morawiecki podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie zapowiedział, że rząd szykuje pomoc dla osób niepełnosprawnych. Prawdopodobnie będzie to dodatek w wysokości 500 zł co miesiąc. Co na ten temat powiedziała uczestniczka zeszłorocznego protestu rodziców niepełnosprawnych w Sejmie Iwona Hartwich, która walczyła właśnie o te 500 złotych? "To policzek" - stwierdziła. Jak dzisiejszą manifestację przed Pałacem Prezydenckim oceniają osoby działające na rzecz osób niepełnosprawnych? "Na pewno nie wezmę w niej udziału, ponieważ uważam, że jest całkowicie bezzasadna" - powiedziała Ewa Krawczyk, członek zarządu fundacji Pomóż Innym. Na manifestację nie wybiera się również Przemysław Żydok, szef Fundacji Aktywizacja. Wyjaśniają dlaczego.

Manifestacja osób niepełnosprawnych odbędzie się dziś o godz. 12 w Warszawie. Protestujący spotkają się przed Pałacem Prezydenckim, gdzie zostanie odczytany list do prezydenta. Następnie protest przeniesie się przed kancelarię premiera, skąd zgromadzeni przejdą przed Sejm.

"Ta manifestacja jest całkowicie bezzasadna, nie tylko dlatego, że pan premier zapowiedział pomoc finansową, ale przede wszystkim dlatego, że od czasu strajków rozpoczęły się regularne spotkania dotyczące wypracowania rozwiązań systemowych dla niepełnosprawnych i one obejmują ogromną rzeszę niepełnosprawnych.(...) Premier zapowiedział 500 zł dla niepełnosprawnych, co miesiąc, nieważne kiedy nabyły niepełnosprawność, to ma objąć ok 500 tys. niepełnosprawnych, takich, którzy nie są w stanie samodzielnie żyć i nie mogą pracować"

- powiedziała Krawczyk.

[polecam:https://niezalezna.pl/272057-plus-do-piatki-pis-premier-oglosil-propozycje-dla-niepelnosprawnych]

Krawczyk nie łączy faktu zapowiedzi pomocy finansowej z wyborami, a raczej z tym, że "Polska wygrała w Luksemburgu proces dotyczący możliwości nałożenia podatku handlowego na wielkie sklepy i galerie handlowe, a także z tego, że pojawiły się większe pieniądze z Funduszu Solidarnościowego, większe niż zakładano".

"Środowisko osób z niepełnosprawnościami jest podzielone, jeżeli chodzi o strajk. Uważam, że pani Iwona Hartwich (Rodzice Osób Niepełnosprawnych, organizator strajku - red.) walczy tylko o grupę swojego dziecka, wcześniej walczyła o dzieci, teraz jak syn stał się pełnoletni, walczy o niepełnosprawnych dorosłych. To grupa 180 tys., a niepełnosprawnych mamy 5 mln. Pomoc dla osób z niepełnosprawnościami musi być różnorodna, dla wszystkich. Nie może też być tak, że dostaje ten, który najwięcej krzyczy".

"To żenujące, że pani Hartwich powiedziała, że 500 zł, które mają otrzymać niepełnosprawni to policzek dla środowiska"

- dodała.

[polecam:https://niezalezna.pl/272070-pis-obiecuje-pieniadze-dla-niepelnosprawnych-co-na-to-hartwich-to-kolejny-policzek]

"Jej działania powodują, że niepełnosprawni postrzegani są przez część społeczeństwa jako grupa roszczeniowa" - powiedziała.

Zdaniem Krawczyk problemy osób niepełnosprawnych nie są rozwiązywane od lat.

"To 30 lat zaniedbań wobec tej grupy. Największe zaniedbania są wobec tych, którzy zmagają się z największą niepełnosprawnością. Koszty ich utrzymania są większe, a członkowie rodzin, którzy się nimi opiekują muszą zrezygnować z pracy" - powiedziała. "Żaden rząd nie dał niepełnosprawnym tyle, co PiS. Oni rozwiązują problemy systemowo, sprawiedliwie i po kolei, a nie, że ci, co krzyczą to mają dostać więcej. Konsultują się z osobami niepełnosprawnymi. Jest jeszcze dużo do zrobienia, ale na przykład +pomoc wytchnieniowa+ jest już organizowana, powstaną środowiskowe domy pomocy dla osób z autyzmem. Tu powinny wykazać się samorządy, mogą dostać na to pieniądze. Tylko muszą chcieć to zorganizować. Powinni pamiętać, że niepełnosprawni to też ich obywatele, a wyrównywanie szans niepełnosprawnych jest wpisane w Konstytucję" - powiedziała.

[polecam:https://niezalezna.pl/272160-zadala-500-zlotych-dodatku-gdy-to-staje-sie-faktem-mowi-ze-to-policzek-sasin-rece-opadaja]

W manifestacji nie weźmie też udziału Przemysław Żydok, prezes Fundacji Aktywizacja.

"Nie planuję wzięcia udziału w tej manifestacji - powiedział Żydok.

"Kluczowe pytanie, to jest zasadność tej manifestacji po ogłoszeniu programu 500 plus dla osób z niepełnosprawnościami przez rząd, bo - jak pamiętamy - przed rokiem główny postulat osób, które protestowały w Sejmie to było właśnie to" - powiedział.

"Nie mam pojęcia, jakie teraz będą postulaty. Jest szereg innych problemów, które się pojawiły, związanych z lepszym wdrożeniem chociażby konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych. To są postulaty, które oczywiście są słuszne. Zastanawiam się natomiast czy ta formuła (manifestacja - red.) jest optymalna" - dodał.

W niedzielę na konwencji regionalnej PiS w Krakowie premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy osoby niepełnosprawne powyżej 18. roku życia, które są całkowicie niezdolne do samodzielnego funkcjonowania otrzymają comiesięczny, stały dodatek. Dodał, że dodatek wyniesie najprawdopodobniej 500 zł. Projekt ustawy o dodatkowym 500 złotych miesięcznie dla dorosłych osób z niepełnosprawnością trafi w czerwcu do Sejmu – zapowiedział premier.

[polecam:https://niezalezna.pl/272081-klamstwa-manipulacje-ignorancja-mazurek-podsumowala-lament-politykow-opozycji]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl