Pomysł sprezentowania aktorowi Fiata 126p powstał jesienią 2016 r., kiedy Hanks opublikował w internecie zdjęcie wykonane w momencie, gdy otwierał drzwi do sfatygowanego „malucha” posiadającego węgierskie tablice rejestracyjne.

Wtedy to pewna bielszczanka postanowiła zebrać pieniądze na samochód i ofiarować go Hanksowi. Pomysłem podzieliła się na Facebooku. Odzew był gigantyczny, a samochód szybko trafił do nowego właściciela.  Akcja ruszyła pod koniec roku i odbiła się szerokim echem w mediach na świecie. Pojawili się sponsorzy, którzy sfinansowali zakup auta i jego remont.

Organizatorka zaproponowała wówczas również, by pieniądze, które zostaną po zakupie, zasiliły konto bielskiego szpitala pediatrycznego.

Choć od tamtej akcji minęły dwa lata, słynny aktor pamięta o życzliwości Polaków i chce wesprzeć właśnie bielski szpital pediatryczny. Do tego potrzebuje kupić.. syrenkę.

Zobaczcie sami: