Żarty się skończyły. Ekspozycja o KOD już jest w Muzeum Warszawy!

zdjęcie ilustracyjne / Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Pomysł utworzenia stałej wystawy muzealnej upamiętniającej protesty Komitetu Obrony Demokracji i Obywateli RP wywołał falę niepohamowanej wesołości. Tymczasem nie ma żadnych powodów do śmiechu, ponieważ działania KOD propagowane są na stałej ekspozycji Muzeum Warszawy (MW) od końca maja 2017 r. Aktywność KOD jest tam skutecznie reklamowana – także w języku angielskim.

„Ale odlot!”, „żaden kabaret by tego nie wymyślił”, „wyśmienity dowcip!” – tak komentowano niedawno pomysł radnych Koalicji Obywatelskiej, którzy zwrócili się do Rafała Trzaskowskiego z wnioskiem o podjęcie działań zmierzających do udokumentowania i prezentacji działań opozycji ulicznej poprzez m.in. wzbogacenie ekspozycji jednego z warszawskich muzeów o stałą wystawę poświęconą tej tematyce. Szybko pojawił się też pomysł, by wystawę taką zorganizować w MW.

„Gazeta Wyborcza” zwróciła się więc do wicedyrektora tej placówki Jarosława Trybusia z pytaniem, czy wydarzenia, które wciąż są częścią bieżącej polityki, mogą być tematem wystawy w miejskim muzeum.

„Nie odnosząc się wprost do propozycji grupy radnych, chciałbym przypomnieć o autonomii instytucji kultury. One reagują na zdarzenia nieco wolniej niż media czy politycy, zachowując dystans czasowy i bezstronność”.
- oświadczył Trybuś.

Jeżeli ktoś się stęsknił za znakomitymi dowcipami, to wypowiedź Jarosława Trybusia zaliczyć można do tych najwyśmienitszych. Jak wyglądała i nadal wygląda „bezstronność” muzealnej placówki pod jego merytorycznym zarządem? Już wiosną 2016 r. na dziedzińcu Muzeum Warszawskiej Pragi (oddział MW) obok muzealnego logo umieszczono arkusz wytapetowany nalepkami KOD.

Bez skrupułów prowadzono tam polityczną agitację skierowaną przeciwko legalnie wybranym reprezentantom polskiego społeczeństwa. Zwiedzający, którzy nie akceptowali KOD, musieli tę propagandową płachtę oglądać. O sprawie pisaliśmy w ówczesnym „Dodatku Warszawskim” (GPC nr 101 z 30/04 – 1/05/ 2016 r.). Protesty przeciwko upolitycznieniu MW przyniosły skutek wręcz odwrotny: minął rok i KOD awansował z nalepek wyzierających z okna praskiego muzeum na stałą ekspozycję MW, otwartą na Rynku Starego Miasta pod koniec maja 2017 r. Na planszy, będącej częścią wystawy stałej, noszącej ogólny tytuł: „Scena życia publicznego stolicy”, zwiedzający mogą przeczytać: „2015 – demonstracja Komitetu Obrony Demokracji w obronie niezależności Trybunału Konstytucyjnego”.

Zagraniczni turyści także muszą się dowiedzieć o potrzebie „obrony” demokracji, rzekomo łamanej w Polsce. W trosce o ich edukację napis przetłumaczono na język angielski. Zaalarmowane Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) zareagowało w dość nieoczekiwany sposób: MW doczekało się pełnej afirmacji ze strony jego przedstawiciela, rzecznik MKiDN natomiast oświadczył wbrew faktom, że informacja o KOD nie znajduje się na wystawie stałej MW.

Myślę, że pomysł pseudomuzealnej ekspozycji gloryfikującej KOD to nic śmiesznego. Już nieraz realia z dowcipów przeistaczały się w całkiem poważną rzeczywistość. Zalążek tej rzeczywistości mamy właśnie w MW.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, Dodatek Mazowiecki

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zamordowano dziennikarkę która pisała o korupcji. Podejrzany "zleceniodawca" w rękach policji

Zdjęcie ilustracyjne / By Futurhit12 - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=72185341

  

Zatrzymano mężczyznę podejrzanego o to, że pośredniczył w zleceniu zabójstwa znanej maltańskiej dziennikarki śledczej Daphne Caruany Galizii - poinformowało dzisiaj źródło w policji. Reuters pisze o potencjalnie dużym kroku w dochodzeniu.

Uważa się, że pośrednik połączył osobę podejrzaną o zlecenie zabójstwa Galizii z mężczyznami oskarżonymi o tę zbrodnię, a także osobami, które pomogły zdobyć urządzenie wybuchowe użyte w operacji.

Caruana Galizia, która pisała o korupcji wśród maltańskich polityków, zginęła w zamachu bombowym przed swoim domem w pobliżu maltańskiej stolicy Valetty w październiku 2017 roku.

Gazeta "Times of Malta" poinformowała we wtorek, że rząd rozważa ułaskawienie, jeśli podejrzany pośrednik doprowadzi śledczych do organizatora całej operacji.

Policyjne źródło, mające bezpośrednią wiedzę na temat sprawy, przekazało, że do zatrzymania pośrednika doszło w czwartek w ramach oddzielnego śledztwa.

"Times of Malta" przekazał, że eksperci z Europolu, europejskiej organizacji policyjnej, byli gotowi przejąć urządzenia wybuchowe będące w posiadaniu podejrzanego pośrednika po otrzymaniu zezwolenia od sędziego.

Śmierć Caruany Galizii, którą czasami nazywano "jednoosobową Wikileaks", wywołała ogromne poruszenie nie tylko na Malcie, ale także poza jej granicami. Reuters wskazuje, że zabójstwo Galizii zszokowało europejską opinię publiczną i podało w wątpliwość rządy prawa na Malcie.

Trzech mężczyzn podejrzanych o dokonanie zabójstwa zatrzymano w grudniu 2017 r. Mieli oni podłożyć bombę w samochodzie dziennikarki i odpalić ją zdalnie. Twierdzą, że są niewinni.

Rząd i policja nie skomentowali sprawy zatrzymania pośrednika, ale - jak wskazuje Reuters - premier Malty Joseph Muscat powiedział w niedzielę, że chce ujawnić całą prawdę o morderstwie Galizii, nawet jeśli oznaczałoby to, że rząd będzie musiał podjąć "trudne decyzje".

53-letnia autorka popularnego bloga ujawniała najciemniejsze aspekty maltańskiej polityki, koncentrując się na przypadkach korupcji wśród miejscowych polityków, nie wahając się wskazać na żonę premiera Muscata. Atakowała premiera, a także szefa opozycji Adriana Delię. Pisała o maltańskich gangsterach i handlarzach narkotyków. Prowadziła też dochodzenie w sprawie Panama Papers i obnażyła powiązania między głównymi politykami i spółkami krzakami. Opublikowała ponad 20 tys. artykułów potępiających nadużycia władzy, przypadki korupcji i niewłaściwego administrowania.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl