Zarządzanie wiedzą w erze cyfrowej rewolucji

zdjęcie ilustracyjne / geralt; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Cyfryzacja jest motorem napędowym dla polskiej gospodarki, a także europejskiej. Unia Europejska tworzy budżet obejmujący nowe technologie, sztuczną inteligencję oraz Internet rzeczy. Szacuje się, że do 2025 roku PKB może wzrosnąć o 250 miliardów złotych właśnie dzięki nowym technologiom i cyfryzacji.

Polska mimo, że jest krajem bardzo dynamicznie się rozwijającym, co widać po dynamicznie rosnącym PKB, niestety w cyfryzacji ma duże opóźnienia. Według oficjalnego wskaźnika DESI jesteśmy na szarym końcu, na dwudziestym czwartym miejscu. Dużo musimy nadrobić, a w szczególności w cyfrowej administracji, natomiast są też obszary gdzie jesteśmy liderami, np. w cyfrowych płatnościach.
- tłumaczy w rozmowie z Newsrm.tv Piotr Mieczkowski, Dyrektor Wykonawczy Fundacji Digital Poland.
 
Jedynym z największych wyzwań dla wielu firm jest optymalizacja i usprawnienie procesu obiegu dokumentów w firmie. Wchodząc naprzeciw tym oczekiwaniom na rynku pojawiło się kompleksowe rozwiązanie informatyczne, które wspiera optymalizację procesów biznesowych i obieg dokumentów w organizacjach w erze cyfrowej rewolucji – Netia Paperless.
 
Jeżeli chodzi o usprawnienie obiegu dokumentów w firmie w procesie digitalizacji wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom rynku. Z dniem 1 stycznia 2019 roku ustawodawca przewidział możliwość przetwarzania informacji, gromadzenia w formie cyfrowej. Zdecydowanie wpłynie to na generowanie oszczędności w danej firmie, a także skróci obieg takiej dokumentacji i jej bezpośrednią weryfikację. Aby uzyskać dostęp do samych danych, posiłkujemy się wiedzą w samej organizacji, w której wdrażamy taka usługę, ponieważ musi to być zgodne z prawami, które udostępnia sam pracodawca swoim pracownikom
- mówi Krzysztof Jaworski, Senior Product Manager, Netia S.A.
 
Znaczącą korzyścią wynikającą z wdrożenia rozwiązania usprawniającego obieg dokumentów jest bezpieczeństwo informacji firmowych.
Poprawa w tym obszarze następuje w wyniku centralizacji danych i dokumentów, rejestracji każdej czynności w systemie oraz rozbudowanemu systemowi uprawnień. System pomaga w obsłudze korespondencji dowolnego rodzaju (papierowej, jak, mailowej, itp.), umożliwiając jej błyskawiczną rejestrację i przekazanie do właściwych odbiorców.
 
W praktyce przykładowo średniej wielkości firma, zatrudniająca ok. 200 pracowników, która procesuje ok. 1500 faktur kosztowych w miesiącu, korzystając z cyfrowych rozwiązań może zaoszczędzić nawet 70 proc. czasu, jaki przeznacza na te czynności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Newsrm.tv


Wczytuję komentarze...

Nieoficjalnie: rozmowy PO-SLD utknęły w martwym punkcie. Osią sporu listy i kandydaci!

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

PO wystartuje prawdopodobnie wyborach parlamentarnych jako Koalicja Obywatelska bez PSL i SLD. Rozmowy z SLD utknęły w martwym punkcie - wynika z nieoficjalnych informacji ze źródeł w obu partiach. Negocjacje rozbijają się o listy wyborcze i kandydatów SLD.

W czwartek rano zbiera się zarząd Platformy Obywatelskiej, który ma ostatecznie ustalić formułę startu do Sejmu i Senatu.

Określimy nasz pomysł na start, określimy też zasady funkcjonowania Koalicji Obywatelskiej w wyborach do parlamentu. Podamy również - myślę - daty, które będą "kamieniami milowymi" w tej "prekampanii" i kampanii wyborczej, czyli zakończenia budowania list, przyjęcia programu

- zapowiada szef klubu PO-KO Sławomir Neumann.

Start w formule Koalicji Obywatelskiej (wspólnie z Nowoczesną i Inicjatywą Polska Barbary Nowackiej) ogłosił już w zeszły piątek podczas Forum Programowego w Warszawie lider Platformy Grzegorz Schetyna i wiele wskazuje na to, że w czwartek zarząd Platformy potwierdzi tę decyzję.

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przed kilkoma dniami ogłosił, że ludowcy idą do wyborów samodzielnie jako PSL - Koalicja Polska. Od polityków Platformy i Sojuszu można usłyszeć, że rozmowy liderów obu ugrupowań utknęły w martwym punkcie i rozbijają się o kształt list wyborczych.

Chodzi zarówno o liczbę żądanych przez SLD miejsc "biorących" na listach, jak i nazwiska proponowanych kandydatów. "SLD proponuje nam na listy takie osoby, jak Joanna Senyszyn, Marek Dyduch czy Jerzy Jaskiernia. Nie ma na to zgody" - podkreśla bliski współpracownik szefa PO Grzegorz Schetyny.

Informacji tych nie potwierdza jednak rzeczniczka SLD Anna Maria Żukowska. "Nie chodzi ani o listy, ani o kandydatów, tylko chodzi o to, czy startujemy razem, czy nie. Rozumiem, że jutro Platforma się określi" - mówi Żukowska. Dodaje, że decyzji w sprawie formuły startu Sojuszu Lewicy Demokratycznej również można się spodziewać się w czwartek. Na ten dzień zaplanowana jest konferencja prasowa SLD w Łodzi, na której obecny ma być m.in. lider partii Włodzimierz Czarzasty.

Inni politycy Sojuszu potwierdzają jednak nieoficjalnie, że "kością niezgody" w rozmowach z PO jest właśnie obsada list. "Chodzi oczywiście o listy. Na dziś bardziej możliwa jest opcja budowy listy lewicowej" - przyznaje polityk Sojuszu.

We wtorek lider Platformy spotkał się w Warszawie z szefami struktur regionalnych PO. "Żadne deklaracje tam nie padły, ale ze słów Grzegorza można było wywnioskować, że sondował wariant startu tylko z Nowoczesną i Inicjatywą Polska" - relacjonuje polityk PO znający przebieg wtorkowej narady.

W zeszły piątek i sobotę w Warszawie odbywało się Forum Programowe Koalicji Obywatelskiej. "Do wyborów idziemy jako Koalicja Obywatelska, prawdziwie obywatelska" - mówił w swym piątkowym wystąpieniu Schetyna. Zadeklarował, że w Koalicji Obywatelskiej znajdzie się miejsce i dla lewicy i dla konserwatystów, dla wierzących i niewierzących, dla ludzi z miast i wsi. "Przepustką do KO jest tylko przyzwoitość i zdrowy rozsądek" - podkreślał szef Platformy.

Zastrzegł jednocześnie, że nigdy nie zgodzi się na wprowadzenie do KO "polityki transakcyjnej". "Jeśli dla kogoś różnica między Koalicją Obywatelską a partią rządzącą dzisiaj polega tylko na tym, ile od kogo można dostać więcej stołków, to nie mamy o czym rozmawiać" - powiedział Schetyna.

Jeszcze tego samego dnia doszło do spotkania liderów Po i PSL. Po kilku godzinach Kosiniak-Kamysz ogłosił samodzielny start Stronnictwa w wyborach parlamentarnych. W środę rano w radiowej Trójce powtórzył: "wystartujemy w wyborach pod szyldem PSL-Koalicja Polska". Wyraził przy tym przekonanie, że ludowcy dostaną się do Sejmu.

"Będziemy walczyć o wynik około 8-10 proc." - zapowiedział Kosiniak-Kamysz. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl