Szykuje się rozłam w łonie opozycji! Tajne spotkanie „totalnych liderów” bez... Grzegorza Schetyny

Warszawa Konwencja koalicji Platforma i Nowoczesna N/z Grzegorz Schetyna / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Dzisiejsze media obiegła informacja o tajnym spotkaniu niektórych liderów totalnej opozycji w siedzibie Polskiego Stronnictwa Ludowego. Okazało się, że "wielkim nieobecnym" tajemniczej narady był Grzegorz Schetyna. Jak wskazują niektóre źródła, spotkanie przedstawicieli opozycji mogło dotyczyć stworzenia wspólnego frontu "przeciwko PO", jednak wszyscy obecni na nim politycy gorączkowo zaprzeczają.

Dzisiejszy "Fakt" napisał, że w środę "w tajemnicy" spotkali się liderzy PSL, Nowoczesnej, SLD i UED.

"Spotkanie było tajne, bo zarysowany na nim nowy plan szefowie ugrupowań muszą jeszcze konsultować ze swoimi ludźmi. Wariant najostrzejszy zakłada start w wyborach do Parlamentu Europejskiego ze wspólnej listy bez PO"

- czytamy w gazecie.

Lider ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz był dzisiaj w TOK FM pytany, czy informacje, że na opozycji tworzy się front mniejszych ugrupowań "wszyscy przeciwko Platformie Obywatelskiej", są prawdziwe.

"Nie jest to prawdą" - odparł Kosiniak-Kamysz.

To, że spotykamy się z różnymi środowiskami (nie oznacza), że spotykamy się przeciwko komuś, tylko - "za czymś". Za właśnie budową takiego porozumienia, które daje godne miejsce dla wszystkich, daje szansę na to, żeby każda podmiotowość została zachowana. Czyli taka jedność w różnorodności. Ona jest naprawdę możliwa

- dodał Kosiniak-Kamysz.

Lider PSL podkreślił, że przełom stycznia i lutego przyszłego roku to ostateczny termin, aby ogłosić w jakiej formule opozycja idzie do wyborów do PE. "I trzeba to zrobić jak najszybciej" - podkreślił.

"Chciałbym, żeby to było szerokie porozumienie różnych środowisk, bo jest i Nowoczesna, jest i SLD, jest Unia Europejskich Demokratów. Więc naprawdę można zrobić ciekawą listę, dla której wspólnym mianownikiem jest silna Polska w silnej Europie, a nie marginalizacja Polski"

- mówił.

Z kolei Jacek Protasiewicz, który niedawno przeszedł z klubu PSL-UED do klubu Nowoczesnej, pytany w dzisiejszym programie "Fakt Opinie" o środowe spotkanie liderów partii opozycyjnych, powiedział:

"Prowadziliśmy rozmowę bardzo wstępną, czy można wypracować płaszczyznę współpracy, czy istnieje możliwość zbudowania tego, czego ludzie oczekują"

- mówił Protasiewicz.

Jak dodał, "optymalny scenariusz to - wszyscy razem od PO do SLD, a wariant alternatywny to - PO samodzielnie, a pozostała część opozycji wspólnie".

"My się spotykamy w różnych układach, natomiast z zasady nie komentuję doniesień tabloidów w takich sprawach"

- powiedziała z kolei PAP liderka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Szef SLD Włodzimierz Czarzasty powiedział, że środowe spotkanie odbyło się w siedzibie PSL. "Wszystko to, o czym była tam rozmowa, jest naszą sprawą" - dodał.

Dopytywany o scenariusze udziału SLD w wyborach do europarlamentu Czarzasty przypomniał, że SLD ma trzy możliwości - albo start samodzielny, albo w skonsolidowanej lewicy, albo w "szerszej formule", czyli z PSL, Platformą Obywatelską i Nowoczesną.

Na pytanie, czy bierze pod uwagę ewentualny wariant czwarty - dołączenie SLD do bloku z PSL, Nowoczesną i UED, ale bez PO, Czarzasty powiedział: "Każdy blok jest możliwy, ale nie każdy jest rozsądny". Jak dodał, "nie ma na razie takich wariantów".

Z kolei liderka UED Elżbieta Bińczycka podkreśliła, że "nie ma żadnych tajnych, poufnych spotkań, w żadnym wypadku nie ma takiej intencji i nie ma żadnego wroga. Natomiast my się na opozycji spotykamy, co jest naturalne zwłaszcza po ostatnich kłopotach klubu Nowoczesnej"

- mówiła.

"Mamy wielu znajomych i przyjaciół w Platformie Obywatelskiej, która jest przecież największą partią opozycyjną i bez Platformy Obywatelskiej nie ma silnego bloku opozycyjnego"

- zaznaczyła Bińczycka. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trump odwiedzi Wielką Brytanię

/ flickr.com/Gage Skidmore/CC BY-SA 2.0

  

- Prezydent USA Donald Trump złoży w dniach 3-5 czerwca wizytę państwową w Wielkiej Brytanii i spotka się z królową Elżbietą II, a także weźmie udział w obchodach 75. rocznicy lądowania aliantów w Normandii - poinformował Pałac Buckingham.

Uroczystości z okazji rocznicy tego przełomowego momentu w historii drugiej wojny światowej odbędą się 5 czerwca w Portsmouth. Do udziału w tym wydarzeniu zaproszono przedstawicieli krajów sojuszniczych m.in. Stanów Zjednoczonych, Polski, Czech, Słowacji, Francji i Kanady. Przyjechać mają także przedstawiciele Niemiec.

Poprzednia wizyta Trumpa w Wielkiej Brytanii w lipcu 2018 roku miała charakter roboczy. Z obawy przed masowymi protestami rozmowy dwustronne z udziałem prezydenta USA i premier Theresy May odbyły się w podmiejskiej rządowej rezydencji w Chequers, a spotkanie z królową Elżbietą II miało jedynie nieformalny charakter. Trump jest dwunastym prezydentem USA, z którym spotyka się obecna monarchini od kiedy zasiada na brytyjskim tronie. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl