LOT pokazał nowe maszyny. Będą latać do London City

Zdjęcie ilustracyjne/Embraer 190 / flickr.com/Aleksander Markin/CC BY-SA 2.0

  

PLL LOT odebrały pierwsze dwa z czterech zamówionych przez spółkę samolotów typu Embraer 190. Maszyny będą obsługiwały połączenia do London City z Warszawy, Budapesztu i Wilna - poinformował dyrektor komunikacji korporacyjnej w LOT Adrian Kubicki. Embraer 190 może zabrać na pokład 106 pasażerów. Dziś spółka zaprezentowała nowe maszyny.

"Pierwsze dwa z czterech zamówionych przez LOT maszyn wylądowały w Warszawie we wtorek po godz. 19. Oba samoloty przyleciały do Polski prosto z fabryki Embraera w Sao Jose dos Campos w Brazylii. Po drodze niezbędne były dwa międzylądowania: w Recife na wschodzie Brazylii i Las Palmas na Wyspach Kanaryjskich, skąd Embraery 190 przyleciały bezpośrednio na Lotnisko Chopina w Warszawie"

- powiedział podczas prezentacji samolotu Kubicki.

Pozostałe dwa samoloty - zgodnie z planem - mają trafić do przewoźnika jeszcze w tym roku.

Kubicki przekazał, że LOT pozyskał samoloty Embraer 190 specjalnie do obsługi połączeń do London City (LCY) z trzech europejskich stolic: z Warszawy od 7 stycznia, z Budapesztu od 18 lutego, a także z Wilna od 1 maja (po planowanym podpisaniu umowy ze stroną litewską).

"Ze względu na krótki pas startowy i stromy kąt podejścia, tylko kilka rodzajów samolotów pasażerskich – w tym Embraer 190 – jest certyfikowanych do lądowania w LCY"

- wyjaśnił.

Spółka przekazała, że w ciągu najbliższych dni w embraerach będzie montowane wyposażenie dodatkowe, a piloci będą się na nich szkolili.

"Założenia są takie, że Embraer 190 poleci w swój pierwszy rejs z pasażerami 1 stycznia o godz. 15.20 do Budapesztu. Drugi rejs obsłuży tego samego dnia inny egzemplarz E190: o godz. 16.15 do Wilna. W kolejnym tygodniu samoloty zabiorą pasażerów m.in. do Amsterdamu, Wenecji, Nicei, Billund, Ljubljany, Moskwy, Odessy, Bukaresztu, Zagrzebia i Krakowa" - powiedział Kubicki.

Każdy z E190 ma na pokładzie 106 foteli w trzech klasach podróży: biznes, ekonomicznej premium i ekonomicznej. Maksymalny zasięg samolotów z pasażerami to prawie 3,5 tys. km. Odrzutowce wyposażone są w nowoczesne silniki General Electric CF34, które charakteryzują się obniżoną emisją CO2. Samoloty zostały pozyskane w ramach ośmioletniej umowy leasingowej LOT-u z firmą NAC (Nordic Aviation Capital), od której przewoźnik pozyskał wcześniej 20 innych samolotów.

"Dzięki nowym samolotom LOT będzie na lotnisku London City kluczowym przewoźnikiem dla pasażerów podróżujących z Europy Środkowo-Wschodniej. Połączymy port położony w biznesowym centrum Londynu z trzema europejskimi stolicami: Warszawą, Budapesztem i Wilnem. Między Polską a Wielką Brytanią podróżowało w ubiegłym roku 7 mln pasażerów"

– powiedział Kubicki.

Jak dodał, tym samym LOT jako jeden z nielicznych przewoźników posiada we flocie wszystkie cztery wersje samolotów z popularnej rodziny E-Jet: E170, E175, E190 i E195. W 2004 r. LOT jako pierwszy przewoźnik na świecie obsłużył pierwszy rejs z pasażerami nowym wówczas typem samolotu: Embraer 170. Maszyna jest wykorzystywana do obsługi europejskich połączeń przewoźnika.

LOT w miniony czwartek odebrał piątego nowego Boeinga 737 MAX 8. Na przyszły rok zaplanowane są dostawy kolejnych B737 MAX, których liczba do końca 2019 r. wzrośnie do co najmniej 12. Do końca 2019 r. do floty zostaną włączone cztery kolejne samoloty B787 Dreamliner, dzięki czemu ich liczba zwiększy się do 15.

Narodowy przewoźnik w ub. roku przewiózł 6,8 mln pasażerów, czyli o 25 proc. więcej niż rok wcześniej. W tym roku planuje przewieźć 8,9 mln pasażerów, a w 2019 r. przekroczyć 10 mln. LOT posiada 76 nowoczesnych samolotów. Przewoźnik ma w swojej rozkładowej ofercie 107 połączeń, w tym bezpośrednie rejsy z Warszawy do Nowego Jorku, Chicago, Los Angeles, Toronto, Pekinu, Seulu, Tokio i Singapuru, z Budapesztu do Nowego Jorku i Chicago, z Krakowa do Chicago i z Rzeszowa do Newark.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tusk wezwał do głosowania na Rostowskiego. Brytyjczycy wściekli: „Miesza się w nasze sprawy”

Donald Tusk / fot Aleksiej Witwicki | GAZETA POLSKA

  

Donald Tusk zaangażował się otwarcie w kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego nie tylko w Polsce. Jak informował wczoraj Business Insider, przewodniczący Rady Europejskiej udzielił poparcia kandydującemu do PE z ramienia brytyjskiej partii Change UK byłemu ministrowi finansów Polski Janowi Vincentowi-Rostowskiemu. - To rzadkość, że zagraniczny biurokrata z bezpośrednią władzą nad tym krajem miesza się w nasze demokratyczne procesy - powiedział Nigel Farage, komentując zachowanie Tuska.

"Byłby świetnym europosłem dla Londynu, który wiem, że kocha. (...) Nie tylko był on najlepszym ministrem finansów w Europie w trakcie kryzysu finansowego, ale jest także moim bardzo bliskim przyjacielem"

- zaznaczył Tusk. Dodał, że "wzywa Londyńczyków, którzy chcą, aby Wielka Brytania pozostała w Unii Europejskiej do głosowania na niego (Rostowskiego)".

[polecam:https://niezalezna.pl/271962-partyjne-przemowienie-donalda-tuska-na-marszu-opozycji-co-na-to-unia-europejska]

Jego słowa wzbudziły zaskoczenie wśród części brytyjskich mediów, które określiły taką interwencję jako "nadzwyczajną".

Eurosceptyczny "Daily Express" napisał wprost, że rekomendacja ze strony szefa Rady Europejskiej "wywołała wściekłość" i jest "kolejną desperacką próbą odwrócenia (decyzji o) brexicie".

Cytowana przez gazetę kandydatka prowadzącej w sondażach Partii Brexitu Alex Phillips podkreślała wręcz, że poparcie ze strony Tuska jest wtrącaniem się w brytyjską kampanię wyborczą.

"Kiedy polityczny i medialny establishment powtarza fałszywe oskarżenia oraz teorie spiskowe o zagranicznej ingerencji w referendum z 2016 roku i Partię Brexitu, to tutaj mamy przykład realnego wtrącania się w brytyjską kampanię wyborczą"

- oceniła Phillips.

Rostowski odpowiedział na te słowa we wpisie w portalu społecznościowym Twitter.

"Alex Phillips, to są europejskie wybory i Tusk ma pełne prawo, aby powiedzieć to, co uważa. Jeśli to Ci się nie podoba to nie powinnaś w nich startować! I @eucopresident jest europejskim POLITYKIEM, a nie biurokratą"

- napisał.

Tabloid „The Sun” nadzwyczajne poparcie dla Rostowskiego ze strony urzędującego przewodniczącego Rady Europejskiej ocenił jako „mieszanie się” w brytyjskie wybory po stronie prounijnej partii. 

Z kolei Nigel Farage, który jest szefem partii Brexit podkreślił, że "spośród wszystkich samobójczych ran, które Change UK [ugrupowanie z listy którego startuje Rostowski-red.] zadała sobie w tej kampanii, oświadczenie Donalda Tuska jest najgorsze". 

- To rzadkość, że zagraniczny biurokrata z bezpośrednią władzą nad tym krajem miesza się w nasze demokratyczne procesy

- powiedział Farage.

Również David Campbell Bannerman z Partii Konserwatywnej nie zostawił na "królu Europy" suchej nitki.

- Tusk powinien przestać ingerować w brytyjską politykę. To nie wniesie nic dobrego, a on stawia na niewłaściwego konia. Te wybory wygrają partie wspierające brexit, a w Europie, w tym w Polsce, zwyciężą partie eurosceptyczne. 

- ocenił Campbell.

[polecam:https://niezalezna.pl/272021-saryusz-wolski-udzial-donalda-tuska-w-marszu-koalicji-europejskiej-niedopuszczalny]

Były minister finansów znalazł się na drugim miejscu londyńskiej listy ugrupowania Change UK, za byłym dziennikarzem telewizji BBC Gavinem Eslerem.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap, wprost.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl