Ten sektor inwestuje najwięcej w innowacje!

zdjęcie ilustracyjne / Belova59 / pixabay.com CC0 Creative Commons

  

Poziom innowacyjności państwa to jeden z najważniejszych wskaźników obrazujących tempo i jakość wzrostu gospodarczego. Mimo nieznacznej poprawy w ostatnich miesiącach, zgodnie z danymi Eurostatu, Polska plasuje się na szóstym miejscu od końca pod względem poziomu innowacyjności. Jak się okazuje branżą, która zdecydowanie wybija się na tle innych sektorów pod względem inwestycji w innowacyjne rozwiązania jest przemysł farmaceutyczny. Według danych podanych przez Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego sektor ten odpowiada aż za 7% wszystkich wydatków na badania i rozwój w Polsce.

Przemysł farmaceutyczny w Polsce odpowiada za 1,2% PKB (czyli ponad 15 mld złotych), co czyni go największym rynkiem w Europie Środkowej i szóstym, co do wielkości, w Unii Europejskiej. W pierwszym kwartale 2018 r. polski sektor produkujący leki odnotował zysk na poziomie 490 mln złotych. Korzystne wyniki finansowe sprawiają, że branża jest w stanie finansować i tym samym przykładać się do rozwoju sektora R&D. Produkcja podstawowych substancji farmaceutycznych oraz leków i pozostałych wyrobów farmaceutycznych charakteryzowała się jednym z najwyższych poziomów wprowadzania innowacji produktowych i procesowych w Polsce, w kategorii przedsiębiorstw przemysłowych. Udział ten wyniósł 45%. Oznacza to, że blisko co drugi lek lub wyrób farmaceutyczny produkowany w Polsce wiąże się z wprowadzeniem nowego, innowacyjnego rozwiązania.

Realizowanie podstawowego celu producentów leków jakim jest troska o pacjenta wymaga stałego inwestowania w badania i rozwój, które pomagają w znalezieniu bezpiecznych i skutecznych metod leczenia. Firmy farmaceutyczne przy inicjowaniu badań skupiają się na różnych dziedzinach medycyny i kierunkach rozwoju. Innowacje w sektorze farmaceutycznym odnoszą się nie tylko do stworzenia nowego produktu, ale również ich zamienników oraz nowych metod optymalizacji produkcji poszczególnych leków.

W przypadku firmy Gedeon Richter obecnie inwestujemy w unikatowe i wysokospecjalistyczne technologie, które stanowią swoistą przewagę rynkową. W dzisiejszych czasach zbudowanie unikatowych kompetencji, implementacja trudnych oraz zaawansowanych technologii jest podstawą do zbudowania barier konkurencyjnych w szczególności dla firm generycznych, dlatego też inwestycje GR zarówno w obszarze R&D, jak i produkcji koncentrują się wokół powyższej strategii. Obecnie prowadzone badania w głównej mierze dotyczą sektora aptecznego, w szczególności rozwoju leków z kategorią dostępności Rx. Ten obszar jest dla nas szczególnie ważny z uwagi na fakt, że charakteryzuje się stosunkowo stabilną dynamiką wzrostu.
- mówi Renata Pawlak Morka, Dyrektor Rozwoju Produktów Gedeon Richter Polska.

Zakłady Gedeon Richter Polska należą do najlepiej wyposażonych w kraju. W Polsce znajduje się jedno z trzech najważniejszych centrów badawczo-rozwojowych koncernu w Europie, w którym zatrudnionych jest 80 wykwalifikowanych pracowników, a na jego prace tylko w 2017 roku przeznaczono blisko 20 mln złotych. Produkowane przez Gedeon Richter Polska preparaty trafiają zarówno na rynek krajowy jak i zagraniczny. Najnowszym i zarazem jednym z największych przedsięwzięć z obszaru R&D jest projekt związany z rozbudową laboratorium dedykowanego obszarowi nanotechnologii. Będzie to pierwsza w Polsce jednostka specjalizująca się w opracowaniu innowacyjnych metod otrzymywania substancji czynnych w formie nanocząstek na skalę przemysłową. Leki oparte o substancje czynne w formie nanocząstek będą charakteryzowały się większą dostępnością biologiczną oraz mniejszą liczbą działań niepożądanych, co przełoży się na zwiększenie ich bezpieczeństwa.

Projekt związany z nanotechnologią łączy w sobie nie tylko wiedzę merytoryczną z zakresu wytwarzania gotowych form farmaceutycznych, ale również unikatową wiedzę z obszaru wytwarzania substancji czynnych. Do jego realizacji musimy zaprojektować praktycznie od podstaw laboratoria badawcze i przeprowadzić transfery technologii do skali produkcyjnej spełniając jednocześnie wszystkie standardy wymagane w branży farmaceutycznej. Nie ukrywam, że jest to projekt stanowiący dla nas olbrzymie wyzwanie oraz inspirację do kolejnych działań rozwojowych.
- dodaje Renata Pawlak-Morka, Dyrektor do Rozwoju Produktów Gedeon Richter.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, infowire.pl, news.mslgroup.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prokuratura: Małżeństwo próbowało stworzyć piramidę finansową

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Fz/CC BY-SA 2.0

  

Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce postawiła małżeństwu przedsiębiorców – Michałowi C. i Monice Dorocie C. – zarzuty wielokrotnego oszustwa na szkodę ponad 1,1 mln zł. Próbowali oni stworzyć piramidę finansową. Sąd zastosował wobec nich areszt tymczasowy.

W toku wciąż trwającego śledztwa ustalono, że podejrzany Michał C. od połowy 2016 r. nakłonił wiele osób do przekazywania mu pieniędzy. Miał inwestować je w różne przedsięwzięcia finansowe.

W dzisiejszym komunikacie ostrołęcka prokuratura okręgowa poinformowała, że "Michał C. nie precyzował, jakiego rodzaju są to inwestycje, jednak miały być one związane z obrotem paletami, handlem biżuterią oraz udzielaniem pożyczek na wysoki procent. Twierdził, że potrafi osiągnąć zysk w wysokości 100 proc. zainwestowanych środków. Osobom, które przekazały mu środki płatnicze, obiecywał zyski do 15 proc. miesięcznie od zainwestowanej kwoty".

Prokuratura ustaliła również, że w celu wzbudzenia zaufania wywiązywał się początkowo z przyjętych zobowiązań, "wypłacając stosowną dywidendę, lub proponował ponowne zainwestowanie tych środków".

Jedną z osób, które Michał C. miał nakłonić do przekazania pieniędzy był Jarosław K. Jak ustalono, "Michał C. obiecał mu zysk od 10 do 15 proc. miesięcznie".

Od sierpnia 2017 r. podejrzany założył działalność gospodarczą pod nazwą Cybergold i wspólnie z żoną otworzyli sklep jubilerski w Myszyńcu.

"Michał C. nakłonił Jarosława K., aby ten poszukiwał innych inwestorów, obiecując mu zysk w wysokości 3-4 proc. od zainwestowanych przez te osoby środków pieniężnych"

– poinformowała prokuratura.

Zastrzegł jednocześnie, aby nie ujawniał jego danych osobowych, dlatego Jarosław K. zawierał umowy z poszczególnymi osobami na swoje nazwisko.

Podejrzany obiecał Jarosławowi K. zasiadanie w radzie nadzorczej spółki jubilerskiej i w przekształconym z niej w przyszłości funduszu inwestycyjnym, a także udział w zyskach.

Jak ustaliła prokuratura "Jarosław K. miał prawo za zgodą Michała C. dokonywać potrąceń z wpłacanych przez osoby trzecie środków. Środki własne oraz uzyskane od osób trzecich Jarosław K. zazwyczaj wpłacał na konto swojej żony, które następnie były przelewane na konto bankowe Moniki Doroty C., która następnie przekazywała je swojemu mężowi".

Monika Dorota C. również odbierała od Jarosława K. środki pieniężne w formie gotówkowej lub była obecna przy przekazaniu ich mężowi. W pozostałych przypadkach Michał C. osobiście szukał przyszłych inwestorów.

Łączna kwota wyrządzonych szkód wynosi ponad 1,1 mln zł., dlatego Michałowi C. i Monice Dorocie C. przedstawiono zarzuty wielokrotnego oszustwa, obejmującego mienie znacznych rozmiarów. Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl