Jak mówił, rząd robi wszystko, żeby podwyżek cen energii nie było. - I tych podwyżek nie będzie - powiedział Tchórzewski w rozmowie z dziennikarzami na temat cen energii.

- Za wcześnie oznajmiać, jakie ostatecznie pomysły się sfinalizują - dodał pytany, w jaki sposób rząd chce to przeprowadzić.

- Ma nie być podwyżek cen energii i to jest główna sprawa. Ja podwaliny pod rozwiązanie już pobudowałem. Długie rozmowy i uzyskanie zgody Komisji Europejskiej, by wygasłe prawa do emisji (CO2) z lat 2012 - 2017 mogły być z powrotem poddane pod normalne funkcjonowanie, by można było ich użyć pod normalne spieniężenie, daje nam do dyspozycji 5 mld zł (...) KE zrozumiała naszą sytuacje, że mamy więcej od innych energetyki węglowej, ceny praw do emisji za bardzo w nas uderzają. (...). Teraz jest dyskusja, jak one mają być zagospodarowane i w jaki sposób, żeby nie było podwyżki cen energii

- mówił.

O tym, jak ma to wyglądać Tchórzewski nie chciał jeszcze mówić. - Poczekajcie państwo, jeśli mówi się o czymś, co się dopiero przygotowuje, to często jest „średnio trafne”. Trzeba położyć na stole rozwiązania prawne. Mogę tylko zapewnić (...). Polacy mogą w przyszły rok spokojnie patrzeć na to, co będzie z cenami energii. Wzrosty cen energii Polaków nie dotkną. Prąd Polakom nie zdrożeje - powiedział.