Donald Trump polecił Pentagonowi stworzenie "dowództwa kosmicznego"

Pentagon / By David B. Gleason from Chicago, IL - The Pentagon, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4891272

  

Donald Trump polecił dzisiaj Pentagonowi stworzenie nowego dowództwa wojskowego, odpowiedzialnego za działalność wojskową USA w przestrzeni kosmicznej. Według Associated Press decyzja ta jest wynikiem obaw prezydenta USA przed działaniami Chin i Rosji.

W wiadomości do szefa Pentagonu Jima Mattisa, opublikowanej przez Biały Dom, Trump zlecił mianowanie starszego oficera, który będzie nadzorował nowe dowództwo wojskowe. Jego celem, jak pisze AP, będzie nadzorowanie i organizowanie operacji kosmicznych, przyspieszanie postępu technicznego w tym zakresie oraz znajdowanie bardziej skutecznych sposobów na ochronę zasobów USA w kosmosie, przede wszystkim amerykańskich satelitów, niezbędnych dla sił amerykańskich w zakresie nawigacji, komunikacji i nadzoru.

Według AP decyzja Trumpa wynika z jego rosnących obaw przed działaniami Chin i Rosji, które, zdaniem amerykańskiego prezydenta, opracowują możliwości zakłócenia, wyłączenia lub nawet zniszczenia amerykańskich satelitów.

Przemawiając w Centrum Kosmicznym im. Kennedy'ego na Florydzie, wiceprezydent Mike Pence powiedział: "Nowa era amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego w kosmosie zaczyna się dzisiaj".

Według jednego urzędników amerykańskiej administracji, na którego powołuje się AP, nowe dowództwo ma składać się z 600 pracowników, rekrutowanych z istniejących obecnie wojskowych biur kosmicznych. W następnych latach liczba ta ma zwiększyć się o 1000 osób, a całe przedsięwzięcie w najbliższych pięciu latach ma kosztować ok. 800 milionów dolarów.

W czerwcu br. Donald Trump zapowiedział, że poleci Pentagonowi utworzyć amerykańskie "siły kosmiczne" jako "oddzielny, lecz równorzędny" rodzaj sił zbrojnych. Wskazał dominację USA w przestrzeni kosmicznej jako kwestię bezpieczeństwa narodowego.

"Nasze przeznaczenie poza Ziemią to nie tylko kwestia narodowej tożsamości, ale też narodowego bezpieczeństwa - mówił wówczas amerykański prezydent. - Jeśli chodzi o obronę Stanów Zjednoczonych, nie wystarczy po prostu amerykańska obecność w kosmosie. To musi być amerykańska dominacja w kosmosie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

PiS: To ratunek dla maturzystów!

/ Engin Akyurt

  

Nowelizacja prawa oświatowego to kwestia ratowania maturzystów; zawieszenie strajku nauczycieli pozwala mieć nadzieję, że nie będzie tu złej woli, ale trzeba się zabezpieczyć - mówili w czwartek podczas debaty senatorowie PiS.

Senat w czwartek wieczorem zajmuje się uchwaloną po południu przez Sejm dotyczącą matur nowelizacją prawa oświatowego. Zgodnie z nią, jeśli rada pedagogiczna nie przeprowadzi klasyfikacji i promocji, zrobi to dyrektor lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący.

Tuż przed północą senatorowie zakończyli debatę nad tym punktem. Ok. godz. 0.30 planowane są głosowania.

Konstanty Radziwiłł (PiS) mówił podczas debaty, że przyjęcie nowelizacji "jest po prostu kwestią ratowania tych dzieciaków". "Musimy to zrobić w bardzo prosty sposób. Zawieszenie strajku przez nauczycieli pozwala mieć nadzieję, że nie będzie złej woli, ale żeby się zabezpieczyć, trzeba tę ustawę poprzeć" - mówił.

Inny z senatorów PiS, Robert Gaweł podkreślał, że szkoła nie powinna być miejscem konfrontacji politycznej. Jak ocenił, strajk nauczycieli pokazał, że jest inaczej. Przekonywał, że obecnie potrzebna jest poprawa jakości nauczycieli i ich pracy, a nie angażowanie sprawy edukacji w politykę. "Proszę z tej trybuny, byśmy trochę się opamiętali w tej polityce" - mówił.

Aleksander Bobko ocenił, że nowelizacja "jest dość smutna, podobnie jak to, co się dzieje wokół edukacji". Wyraził nadzieję, że matury odbędą się w sposób normalny, jak ocenił, "potrzebny jest element spokoju", a ustawa ma go zapewnić. Senator mówił, że tryb pracy nad nowelizacją go smuci, ale - jak przekonywał - "smutniejszy jest stan edukacji, wciągniętej do polityki, która jest bezwzględna". Zdaniem senatora, odpowiedzialność za to ponosi w dużej mierze opozycja. "To jest fatalne, to jest okropne" - ocenił Bobko.

Według niego reforma edukacji, przeprowadzona przez PiS "była próbą, może niezbyt udaną, ale uczciwą w zamiarach i w intencjach, wyciągnięcia polskiej szkoły z zapaści". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl